Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Otwarte serca, realna pomoc

Gm. Izbica. 347 powodów do nadziei - wspólna akcja dla Antosia i Milenki

Wspólnota szkolna i lokalna udowodniły, że razem można więcej. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu uczniów, rodziców, nauczycieli, wolontariuszy oraz licznych instytucji i mieszkańców Izbicy i okolic zakończono z sukcesem akcje charytatywne na rzecz Milenki i Antosia, uczniów zmagających się z chorobą nowotworową. Solidarność, empatia i realne działania dały nadzieję oraz szansę na życie.

Działania podejmowane przez społeczność Szkoły Podstawowej im. M. Konopnickiej w Izbicy w ramach inicjatywy „Razem przeciw nowotworom” pokazały, jak wielką siłę ma wspólne działanie i bezinteresowna pomoc. Każda z przeprowadzonych akcji była dowodem na to, że los drugiego człowieka nie jest obojętny ani uczniom, ani dorosłym, którzy z ogromnym sercem odpowiedzieli na apel o wsparcie.

W październiku szczególną uwagę poświęcono Milence, uczennicy klasy VIII, dla której pomoc zorganizowali jej rówieśnicy wraz z samorządem szkolnym. Zaangażowanie uczniów, wychowawców, nauczycieli oraz pracowników szkoły zaowocowało sprawnie przeprowadzoną akcją, która nie tylko przyniosła realne wsparcie, ale również była piękną lekcją empatii i wrażliwości społecznej.

Kolejnym ważnym etapem była akcja dedykowana Antosiowi, uczniowi klasy II b, który w swojej walce z chorobą potrzebuje przeszczepu szpiku kostnego. We współpracy z Fundacją DKMS, Szkoła Podstawowa im. Marii Konopnickiej w Izbicy oraz Zespół Szkół nr 1 im. Tadeusza Kościuszki w Krasnymstawie podjęły się organizacji rejestracji potencjalnych dawców komórek macierzystych. Działania prowadzone w dniach od 20 listopada do 6 grudnia objęły kilka lokalizacji i zakończyły się imponującym wynikiem – do bazy DKMS trafiły dane 347 nowych potencjalnych dawców.

Ten rezultat ma ogromne znaczenie, ponieważ nowotwory krwi mogą dotknąć każdego, niezależnie od wieku. Dla wielu chorych jedyną szansą na życie jest znalezienie zgodnego, niespokrewnionego dawcy. Dzięki zaangażowaniu setek osób realnie zwiększono szansę nie tylko dla Antosia, ale również dla innych pacjentów czekających na przeszczep. Sukces przedsięwzięcia nie byłby możliwy bez wsparcia mieszkańców Izbicy i okolic, licznych instytucji, organizacji społecznych, szkół, przedszkoli, stowarzyszeń, jednostek OSP, klubów sportowych, kół gospodyń wiejskich oraz firm i osób prywatnych. Każdy gest - obecność, pomoc organizacyjna, dobre słowo czy gotowość do rejestracji - miał ogromne znaczenie i przyczynił się do końcowego efektu.

Wolontariusze zgodnie podkreślają, że to doświadczenie pokazało, jak wiele można osiągnąć dzięki współpracy i otwartym sercom. Akcja stała się źródłem motywacji do dalszych działań na rzecz potrzebujących i potwierdziła, że solidarność lokalnej społeczności ma realną moc zmieniania ludzkich losów. Z ogromną nadzieją i wiarą wszyscy zaangażowani patrzą w przyszłość, wierząc, że zarówno Antoś, jak i Milenka zwyciężą w swojej walce z chorobą, a okazane im wsparcie stanie się dla nich źródłem siły i nadziei.

Czytaj także:
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamakabaret
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: staryTreść komentarza: To prawda - po powołaniu SPN ilość gatunków "zielnych" na pewno ulegnie zmniejszeniu. Tutaj polecam spojrzeć na zdjęcie satelitarne lasów sobiborskich - istna szachownica jasnych plam po wyciętym lesie. Na takiej plamie następuje bujny przyrost roślin zielonych w sensie ilościowym i gatunkowym, co z kolei skutkuje zwiększeniem populacji jeleniowatych na bazie zwiększonej bazy zywieniowej (ogrodzenia nie pomagają), co z kolei jest na korzyść drapieżników, czyli wilka (wilki mają co jeść w lesie i nie chodzą po kozy pseudorolników) i rysia no i przede wszystkim dla Pana Myśliwego. Więc w tym kontekście, np dla LP i Mysliwych ten SPN to jest dramat (nie będzie co ciąc, i co strzelać). Natomiast te zwiększone hordy jeleniowatych na skutek działalności LP, to dla kierowców również jest to dramat , bo te nadmiernie rozmnożone jeleniowate wychodzą na lokalne szosy. Leśników i myśliwych nie interesuje, że po takiej harvesterowej wycince, delikatny ekosystem ściółki leśnej i organizmów martwego drewna jest dramatycznie zniszczony i moze się już nie odbudować. Bo co ich interesuje los 'braci mniejszych" ? Natomiast co do porównań, to bardziej by mi pasowała Szwecja, gdzie 4 tys ha lasu dogląda 1 leśnik, a u nas trzeba ich 13 sztuk . Więc inaczej trezba chronić las przed 1 sztuką a inaczej przed 13-oma !!Data dodania komentarza: 5.05.2026, 09:58Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacjiAutor komentarza: staryTreść komentarza: Do tych co działają na rzecz SPN - nie lekceważcie myśliwych. To wpływowe i bogate lobby które moze skutecznie zastopować powstanie SPN. Swoją narrację bedą opierać na "dbaniu o zwykłego człowieka", ale w rzeczywistości kieruje nimi zwykły "swój interes" - obawa utraty terenów łowieckich gdzie realizują zaspokojanie swoich pierwotnych atawizmów - męska przygoda ze sztucerem za 20 tys w wypasionej terenówce za 200 tys .Data dodania komentarza: 4.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Myśliwi sprzeciwiają się planom utworzenia Sobiborskiego Parku NarodowegoAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Kto organizuje i finansuje te spotkania? Kto jest ich inicjatorem i czy udział władz lokalnych jest uprawniony?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:52Źródło komentarza: Przyszłość Lasów Sobiborskich. Rozpoczyna się cykl spotkań z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Na czym polega koordynata OTOPU i jakie uprawnienia ma OTOP w tej kwestii? Czy posiada jakieś upoważnienie z Ministerstwa Klimatu? Czy mógłbym je poznać?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:44Źródło komentarza: Sobiborski Park Narodowy: ruszają wyjazdy studyjne i otwarte spotkania z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Inicjatywa nie jest miejscowa, przyjechała z Warszawy, bo akurat taki jest KLIMAT. Uważa sikę tam, że im więcej parków narodowych i rezerwatów tym większa ochrona ojczystej przyrody. Szwajcaria ma jeden park narodowy i nie uważa, że nie istnieje u nich ochrona przyrody. Ograniczenia z powodu powstania Parku Narodowego są ogromne. A bogactwo przyrodnicze wcale nie wzrasta - często tych zasobów jest coraz mniej. Ewidentnie wskazują na to spadające zasoby przyrodnicze Białowieskiego PN i Tatrzańskiego PN. Ograniczenia dla miejscowej ludności są znane. Rekreacja i turystyka ma nowe bariery. Np ścieżka rowerowa na obszarze Puszczy Białowieskiej nie jest możliwa do zrobienia z powodu zastrzeżeń środowisk ochraniarskich, gdyż ma naruszać "wartości przyrodnicze" Choć m,a wieść po wcześniejszym śladzie. W warunkach parkowych głos lokalnego społeczeństwa nie ma już wielkiego znaczenia. Park zaś charakteryzuje się także tym, że posiada otulinę. Nikt już nie będzie się pytał autochtonów jaka ma być jej powierzchnia.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:18Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama