Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Muszą poszukać innych rozwiązań

Gm. Rejowiec Fabryczny. Zabezpieczą się, ale na razie tylko częściowo. Kryzysowych wykonawców jest jak na lekarstwo

Nie do końca po myśli władz gminy zakończyły się postępowania przetargowe, jakie ogłoszono w związku z planami doposażenia lokalnych ujęć wody. Koszty inwestycji miały zostać pokryte przy pomocy środków, jakie samorząd otrzymał w ramach „Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025-2026”. Na wdrożeniu jakich rozwiązań zależy urzędnikom?
Nie do końca po myśli władz gminy zakończyły się postępowania przetargowe, jakie ogłoszono w związku z planami doposażenia lokalnych ujęć wody. Koszty inwestycji miały zostać pokryte przy pomocy środków, jakie samorząd otrzymał w ramach programu ochrony ludności.
Gminie Rejowiec Fabryczny udało się zaspokoić tylko część potrzeb dotyczących budowania odporności na zagrożenia.

Źródło: Freepik

Pierwsza z procedur, która ruszyła w połowie listopada, została zrealizowana w oparciu o trzy części. Pierwsza z nich dotyczyła inwestycji polegającej na montażu trzech systemów monitoringu oraz zabezpieczeń cyfrowych na lokalnych ujęciach wody – w Pawłowie, Lisznie i w Wólce Kańskiej-Kolonii. Na sfinansowanie tej części zadania przeznaczono 30 tys. zł. Na część drugą, która dotyczyła zakupu trzech fabrycznie nowych agregatów prądotwórczych, znacznie więcej, bo 170 tys. zł. Urządzenia miałyby stanowić awaryjne źródło zasilania na wspomnianych ujęciach. W ramach części trzeciej wyasygnowano 53 tys. zł, które miałyby zostać przeznaczona na zakup przyczepy-cysterny do wody pitnej o pojemności 5 000 litrów.

Swoje propozycje cenowe, ale dotyczące tylko i wyłącznie części pierwszej zadania, złożyło dwóch wykonawców. Podmiot Michał Niedźwiecki Przedsiębiorstwo Techniczno-Elektryczne z Rejowca Fabrycznego zaproponował, że odpowiedni system monitoringu i zabezpieczeń dostarczy za 29 950,50 zł. Druga firma - CHELNETIX Michał Mazurek – wyceniła swoje usługi na 45 940,50 zł. Ostatecznie zdecydowano się na to, aby umowę podpisać z tańszym wykonawcą, natomiast proces dotyczący dwóch pozostałych części zadania unieważniono. 

Drugie podejście samorządowcy wykonali na przełomie listopada i grudnia. Tym razem skupili się na agregatach (na które przeznaczyli 162 tys. zł) oraz cysternie. Budżet tej z kolei części zadania został zwiększony do 61 tys. zł. Po otwarciu ofert, które nastąpiło 8 grudnia, okazało się, że agregaty, za nieco ponad 99 tys. zł, gotowa jest dostarczyć firma Link Energy z siedzibą w Jankach. Propozycję do tej części złożyło też drugie przedsiębiorstwo - INTERKORP z Jeleśni – ale zażądało znacznie wyższego wynagrodzenia. Urządzenia byłoby w stanie dostarczyć za ponad 295 tys. zł. 

W sprawie cysterny złożono tylko jedną ofertę. Przygotowała ją firma Link Energy. Urządzenie mogłaby dostarczyć za nieco ponad 99 tys. zł. 

Ostatecznie zdecydowano się na to, aby całe postępowanie unieważnić. 

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: staryTreść komentarza: To prawda - po powołaniu SPN ilość gatunków "zielnych" na pewno ulegnie zmniejszeniu. Tutaj polecam spojrzeć na zdjęcie satelitarne lasów sobiborskich - istna szachownica jasnych plam po wyciętym lesie. Na takiej plamie następuje bujny przyrost roślin zielonych w sensie ilościowym i gatunkowym, co z kolei skutkuje zwiększeniem populacji jeleniowatych na bazie zwiększonej bazy zywieniowej (ogrodzenia nie pomagają), co z kolei jest na korzyść drapieżników, czyli wilka (wilki mają co jeść w lesie i nie chodzą po kozy pseudorolników) i rysia no i przede wszystkim dla Pana Myśliwego. Więc w tym kontekście, np dla LP i Mysliwych ten SPN to jest dramat (nie będzie co ciąc, i co strzelać). Natomiast te zwiększone hordy jeleniowatych na skutek działalności LP, to dla kierowców również jest to dramat , bo te nadmiernie rozmnożone jeleniowate wychodzą na lokalne szosy. Leśników i myśliwych nie interesuje, że po takiej harvesterowej wycince, delikatny ekosystem ściółki leśnej i organizmów martwego drewna jest dramatycznie zniszczony i moze się już nie odbudować. Bo co ich interesuje los 'braci mniejszych" ? Natomiast co do porównań, to bardziej by mi pasowała Szwecja, gdzie 4 tys ha lasu dogląda 1 leśnik, a u nas trzeba ich 13 sztuk . Więc inaczej trezba chronić las przed 1 sztuką a inaczej przed 13-oma !!Data dodania komentarza: 5.05.2026, 09:58Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacjiAutor komentarza: staryTreść komentarza: Do tych co działają na rzecz SPN - nie lekceważcie myśliwych. To wpływowe i bogate lobby które moze skutecznie zastopować powstanie SPN. Swoją narrację bedą opierać na "dbaniu o zwykłego człowieka", ale w rzeczywistości kieruje nimi zwykły "swój interes" - obawa utraty terenów łowieckich gdzie realizują zaspokojanie swoich pierwotnych atawizmów - męska przygoda ze sztucerem za 20 tys w wypasionej terenówce za 200 tys .Data dodania komentarza: 4.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Myśliwi sprzeciwiają się planom utworzenia Sobiborskiego Parku NarodowegoAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Kto organizuje i finansuje te spotkania? Kto jest ich inicjatorem i czy udział władz lokalnych jest uprawniony?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:52Źródło komentarza: Przyszłość Lasów Sobiborskich. Rozpoczyna się cykl spotkań z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Na czym polega koordynata OTOPU i jakie uprawnienia ma OTOP w tej kwestii? Czy posiada jakieś upoważnienie z Ministerstwa Klimatu? Czy mógłbym je poznać?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:44Źródło komentarza: Sobiborski Park Narodowy: ruszają wyjazdy studyjne i otwarte spotkania z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Inicjatywa nie jest miejscowa, przyjechała z Warszawy, bo akurat taki jest KLIMAT. Uważa sikę tam, że im więcej parków narodowych i rezerwatów tym większa ochrona ojczystej przyrody. Szwajcaria ma jeden park narodowy i nie uważa, że nie istnieje u nich ochrona przyrody. Ograniczenia z powodu powstania Parku Narodowego są ogromne. A bogactwo przyrodnicze wcale nie wzrasta - często tych zasobów jest coraz mniej. Ewidentnie wskazują na to spadające zasoby przyrodnicze Białowieskiego PN i Tatrzańskiego PN. Ograniczenia dla miejscowej ludności są znane. Rekreacja i turystyka ma nowe bariery. Np ścieżka rowerowa na obszarze Puszczy Białowieskiej nie jest możliwa do zrobienia z powodu zastrzeżeń środowisk ochraniarskich, gdyż ma naruszać "wartości przyrodnicze" Choć m,a wieść po wcześniejszym śladzie. W warunkach parkowych głos lokalnego społeczeństwa nie ma już wielkiego znaczenia. Park zaś charakteryzuje się także tym, że posiada otulinę. Nikt już nie będzie się pytał autochtonów jaka ma być jej powierzchnia.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:18Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama