Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 21 października 2026 16:32
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama baner reklamowy

Gm. Sawin: Płacz po drogach w Bukowie Wielkiej

- Mogliśmy wykorzystać na zagospodarowanie poscaleniowe 6 milionów złotych. Drogi można było utwardzić betonem, masą bitumiczną. Jednak do skarbu państwa wróciły 4 miliony - żali się sołtys Bukowy Wielkiej Jan Kwiatkowski na sposób, w jaki wykonano drogi w jego miejscowości. Żużlówki już się rozjechały i nikt nie chce ich poprawiać.

Problem dróg gminnych w Bukowie Wielkiej, wykonanych w ramach zagospodarowania poscaleniowego, wraca jak bumerang. Od wielu miesięcy sołtys tej wsi prosi powiat, by wymógł na wykonawcy remont nawierzchni w ramach gwarancji. Powiat odpowiada, że właściwie nie ma się o co czepiać wykonawcy, bo drogi były zrobione dobrze, a nie są teraz właściwie użytkowane. Jeżdżą po nich samochody ciężarowe, które je rozbijają. Skoro wójt daje na to pozwolenie, to powinien też naprawiać drogi, a nie mieć pretensjie do firmy, która je utwardziła.

Nie mieliśmy nic do powiedzenia

Na ostatniej sesji rady gminy Kwiatkowski ponownie ganił starostę i jego służby za stan, w jakim są obecnie drogi w jego miejscowości.

- Byłem w radzie scaleniowej. Nie mieliśmy wpływu na to, jak będą wykonane drogi. Projektant mieszkał aż w Gdańsku. Chcieliśmy na drogi kłaść płyty, ale podobno nie można było ich wykorzystać na drogi dojazdowe do pól - mówi Kwiatkowski.

Zdaniem sołtysa, to skandal, że nie wydano na remonty dróg całej puli środków. Z 6 milionów złotych dotacji wykorzystano zaledwie ok. 2 miliony.

- Gdy rozstrzygnięto przetarg, wszyscy byli zaskoczeni, że w tych pieniądzach da się to wszystko zrobić - mówi sołtys. Jego zdaniem niska cena miała wpływ na słabą jakość wykonania robót. Radni powiatowi Andrzej Łolik i Hubert Wiciński poruszyli ten temat na sesji rady powiatu. Dziwili się, że nikt się nie chce przyznać się do tej porażki.

Mieszkańcy sami to zaplanowali

- O sposobie zagospodarowania scaleniowego decydowali członkowie komisji scaleniowej. Był w niej sołtys Kwiatkowski. Jeżeli mają byle jakie drogi, to powinni mieć do siebie pretensję - odpowiedział na zarzuty Ireneusz Krasowski, z-ca dyrektora wydziału infrastruktury.

Zdaniem Krasowskiego, to rada scaleniowa zabiegała o to, by budować drogi żużlowe. Gdyby je wykonywano w innej technologii, byłyby droższe. Jednak mieszkańcom zależało na tym, by utwardzić jak najdłuższe odcinki dróg. Wybrali więc żużel. Być może grunt nie był odpowiedni do tej technologii i dlatego okazały się nietrwałe.

- Projektant mógł jedynie przełożyć na papier to, co wcześniej rada scaleniowa ustaliła z przedstawicielem Wojewódzkiego Biura Geodezji. Kosztorys musiał odpowiadać temu, co miało być wykonane i zostało podpisane przez członków rady scaleniowej - dodaje Krasowski. - W związku z oszczędnościami napisaliśmy do urzędu marszałkowskiego wniosek o rozszerzenie zakresu prac. Otrzymaliśmy odpowiedź, że to nie nasze oszczędności, ale urzędu marszałkowskiego. Za te pieniądze wykonano Majdan Nowy - wyjaśnia Krasowski.

Podczas sesji ustalono, że w ramach gwarancji zostaną zgłoszone te odcinki dróg gminnych, którymi nie jeżdżą samochody ciężarowe.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

DominaVita 31.10.2018 21:17
Brak kompetencji ze strony urzedników, którzy się zasłaniają radą scaleniową. Co przeciętny "Kowalski" ma wiedzieć o technologii nawierzchni. Specjaliści, jak sie znacie i bierzecie za swoją prace pieniądze to róbcie to porządnie, a nie zganiacie winę na innych. Moze jak traficie na takich dentystow "fachowych" jak wy to sie w końcu ockniecie.

Arq 29.10.2018 08:40
Słaba jakość wykonania, brak odwodnień, cienka warstwa tej masy i wszystko zaczęło się rozjeżdżać po 2-3 miesiącach, ale niestety wybory się skończyły, mieszkańcom miast będzie żyło się lepiej, a mieszkańcy wsi niech sobie radzą sami...

chłop 28.10.2018 10:35
Podoba mi się ten sołtys, nie daj się chłopie .... trzymam kciuki !!!!!!!!

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Pamiętam jak kiedyś Chełmski biznesmen spowodował poważny wypadek. Pobrano od niego krew do badania. Pojemnik z krwią pilnowało dwoje policjantów w pomieszczeniu komendy. Dziwnym trafem fiolka z krwią przepadła bez wieści. Sprawie łeb ukręcono. I po krzyku. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:35 Źródło komentarza: Narkotykowy rajd na DK9, śmierć trzech osób, ucieczka sprawcy ze szpitala Autor komentarza: szabelka Treść komentarza: Żeby nie ta szabelka przez wiele wieków, to może dziś pod ruskim butem dziobał byś kilofem węgiel w kopalni gdzieś na Syberii. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 10:51 Źródło komentarza: Jedna decyzja Moskwy i węgiel do Polski stanął. Tuż przed zimą Autor komentarza: on Treść komentarza: Jakub ma widok na stolicę. Często towarzyszy Jarosławowi I wielkiemu, więc sprawy Chełma mu wiszą. Po nim choćby potop. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 10:37 Źródło komentarza: Chełm. Artur Juszczak złożył rezygnację z funkcji prezesa miejskiej spółki. Do końca października ma zapaść decyzja Autor komentarza: ty Treść komentarza: Wszyscy są zdumieni. Jak teraz sobie poradzi Jakub Banaszek? Data dodania komentarza: 21.10.2026, 08:31 Źródło komentarza: Chełm. Artur Juszczak złożył rezygnację z funkcji prezesa miejskiej spółki. Do końca października ma zapaść decyzja Autor komentarza: nareszcie Treść komentarza: Wybitny fachowiec! Szkoda go! Data dodania komentarza: 21.10.2026, 08:30 Źródło komentarza: Chełm. Artur Juszczak złożył rezygnację z funkcji prezesa miejskiej spółki. Do końca października ma zapaść decyzja
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama