Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama radio Bon Ton
Reklama
Ludowi artyści nie chcą schodzić ze sceny

Dali popis w Werbkowicach na Międzypowiatowym Festiwalu Zespołów Śpiewaczych [WYNIKI, ZDJĘCIA]

Na karku i plecach dźwigają często bagaż życiowych doświadczeń. Dopóki jednak mogą służyć swoim talentem i szacunkiem do lokalnej tradycji, służą. Bo jeśli nie oni, to kto? Młodych, którzy chcieliby przejąć tę chlubną pałeczkę w pokoleniowej sztafecie, nie ma zbyt wielu. Co im więc pozostało, jeśli nie po raz kolejny wsiąść do busa i wyruszyć w podróż na kolejny przegląd. Oni – związani z naszym regionem ludowi śpiewacy – powrócili właśnie z Werbkowic.
Po raz XV odbył się Międzypowiatowy Festiwal Zespołów Śpiewaczych w Werbkowicach.
Po raz XV odbył się Międzypowiatowy Festiwal Zespołów Śpiewaczych w Werbkowicach.

Źródło: Gminny Ośrodek Kultury w Werbkowicach

Nikt nie ukrywa, że prawdziwy obiekt westchnień stanowi dla zajmujących się „ludowszczyzną” artystów coroczny, owiany już pewną legendą, Ogólnopolski Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym. Każdy marzy o tym, aby przejść etap wymagających eliminacji i wystąpić przed jedyną w swoim rodzaju publicznością. Nie mówiąc już o zdobyciu głównej nagrody, czyli słynnej „Baszty”. Liczne konkursy i przeglądy, jakie w ciągu roku odbywają się w naszym regionie, traktowane są więc zazwyczaj jako wprawki przed decydującym egzaminem.

Poniżej galeria zdjęć z festiwalu:

Zacięta rywalizacja

Nie inaczej było w Werbkowicach, gdzie już po raz XV odbył się Międzypowiatowy Festiwal Zespołów Śpiewaczych. Swoje umiejętności można było sprawdzić w czterech festiwalowych kategoriach. W pierwszej zaprezentowały się zespoły, które wystąpiły z akompaniamentem instrumentów klawiszowych oraz podkładem muzycznym. Pierwszą lokatę wywalczyli w tej rywalizacji gospodarze, czyli zespół „Wielopokoleniowy” z Werbkowic. Druga przypadła w udziale zespołowi „Flowers” z Białopola, natomiast ostatnie miejsce na podium zajął zespół „Górzanki” z Gozdowa. Wyróżnienie powędrowało do zespołu „Wojsławianie” z Wojsławic.

Z kolei w kategorii drugiej, czyli „zespoły występujące a'capella”, najwyższe noty otrzymał zespół „Kresowianki” z Żabcza. Tuż za nim uplasował się zespół „Remedium” z Białopola, a miejsce trzecie wywalczyły „Jaszczowianki” z Milejowa. Wyróżnienie w tej kategorii postanowiono wręczyć zespołowi „Z Woli Babki” - reprezentantom Łopiennika Górnego.

Zacięta rywalizacja miała również miejsce w przypadku kategorii, w której rywalizowały zespoły występujące przy akompaniamencie instrumentów akustycznych. Pierwsza nagroda trafiła do zespołu „Udryczanki” ze Starego Zamościa. Drugie miejsce stało się udziałem „Serenady” z Dołhobyczowa, zaś trzecie zdobył zespół „Rosa” z Kamienia. Wyróżnieniem postanowiono uhonorować „Zuzanki” z Hrubieszowa.

- Mieliśmy już doświadczenie z festiwalem w Werbkowicach. Dwa lata temu zaprezentowałyśmy pieśń o żałobnym charakterze, rok temu nie uczestniczyłyśmy w przeglądzie, natomiast w tym roku postanowiłyśmy nawiązać do koncepcji sprzed dwóch lat i zaśpiewałyśmy taką dosyć rzewną kompozycję. Nie ukrywam, że to trzecie miejsce przyjęłyśmy z dosyć dużym zaskoczeniem. Z drugiej jednak strony wierzymy jednak we własne siły. Mimo tych 80 lat na karku (śmiech). Mamy świetnego instruktora, fachowca, Marcina Watrasa, który wyciąga z nas wszystko, co najlepsze. Powoli przygotowujemy się już do występów w Kazimierzu Dolnym, a po drodze jeszcze kilka wydarzeń w gminie – wyjaśniła nam Bożena Głaz, kierownik zespołu „Rosa”.

Muzyka potrafi działać cuda

Rywalizowano wreszcie w czwartej kategorii - „zespoły występujące z kapelą ludową”. W tym przypadku pierwszą nagrodę postanowiono wręczyć zespołowi „Żyje się raz z Chełma”. Dla nich muzyka to nie tylko możliwość wyrażania siebie. To także azyl, odskocznia od codzienności. Po prostu terapia.

- Kiedy dowiedzieliśmy się o tym pierwszym miejscu, wybuchła euforia, dosłownie. Działamy w ramach Stowarzyszenia „Ośrodek wspierania rodziny”, a sam zespół powstał przy okazji realizacji projektu „Akademia seniora”. Dostrzegam, że muzyka potrafi działać cuda. Osoby, które borykają się na co dzień z różnego rodzaju obciążeniami czy złymi emocjami, odzyskują radość i życiową energię. Nie liczyliśmy na sukces w Werbkowicach, bo na przeglądzie pojawiło się przecież tyle utytułowanych zespołów. Mimo skromnych środków, jakimi dysponujemy, staramy się stale rozwijać, wykonywać kolejne kroki. W tej chwili nasz skład liczy 10 osób. Instrumentarium to dwie gitary i akordeon. Cieszymy się i już zastanawiamy nad tym, co przed nami. Tego rodzaju wydarzenia pozwalają promować naszą działalność i to, czym żyjemy na co dzień – uważa Leszek Siwiec ze Stowarzyszenia „Ośrodek wspierania rodziny”.

Tuż za nim uplasował się „Koral”, drugi zespół, który reprezentował gminę Kamień.

- Przygotowywałyśmy się do tego występu dosyć szybko, w ciągu roku doszło u nas bowiem do zmiany instruktora. Obecnie współpracujemy z Janem Tokarzem. Podsunął nam dosyć łatwą pieśń, odbyłyśmy dosłownie jedną czy dwie próby i udałyśmy się do Werbkowic. Lubimy ten festiwal. Panuje tam naprawdę przyjazna, luźna atmosfera. Niektórzy lubią nawet zatańczyć. Poza tym zdobywamy oczywiście mnóstwo nowych, cennych doświadczeń. Obecnie przygotowujemy się już do czasu świąt Bożego Narodzenia, opracowujemy kolędy. Wyzwaniem będzie też gminne wydarzenie związane ze „złotymi godami”. Będzie je przeżywało 12 par. Potem będzie już przegląd pieśni biesiadnych w Nowinach. No i festiwal w Kazimierzu Dolnym. Najbliższe miesiące będą bardzo wymagające – stwierdziła w rozmowie z nami Grażyna Kukla, która pełni w tej chwili funkcję kierownika zespołu.

Cieszą się każdym sukcesem

Na trzecim miejscu w ostatniej kategorii konkursu uplasował się zespół „Ale babki z kapelą męską”. Zespół istnieje od 26 lat. Swoje urodziny świętuje zawsze 14 lutego, czyli na wspomnienie św. Walentego.

- Dla mnie muzyka jest czymś naturalnym. Mój syn gra w zespole na akordeonie. Ja sama, kiedy nie mogę spać, śpiewam. Układam w głowie różne melodie i pieśni. To mój żywioł. I cieszę się tym, że tą pasją udaje się już od tylu lat, zarażać innych. Wykonujemy pieśni, które znane były wśród naszych babek. W Werbkowicach wystąpiłyśmy w chełmskich strojach ludowych, które stanowią nasz znak rozpoznawczy. Cieszymy się każdym małym sukcesem. To trzecie miejsce ma dla nas ogromnie znaczenie – podkreśliła, mówiąc o festiwalowych doświadczeniach, kierownik zespołu Krystyna Kawalec.

I tylko ludzi żal...

- Na przestrzeni tych wszystkich lat pożegnałam już sześciu członków zespołu. Ostatni pogrzeb miał miejsce w tym roku. Cóż, przemijamy. Ale jednocześnie robimy wszystko to, co jeszcze możemy robić. Póki nie zabraknie na świecie nas samych – podzieliła się z nami pani Krystyna.

Czytaj także:

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowaTreść komentarza: W czym jest fajny?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Poznaliśmy Chełmianina Roku, Ambasadora Miasta Chełm oraz ZasłużonychAutor komentarza: NowyTreść komentarza: Interes życia zrobionyData dodania komentarza: 17.03.2026, 05:47Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: NowyTreść komentarza: Będzie do monopolowego bliskoData dodania komentarza: 17.03.2026, 05:45Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: O! Tu jest moje miejsce! Mam pomysł, trzeba nakręcić film dziejący się w Chełmie, co by rozreklamować ten SZACOWNY GRÓD. Po tych hecach z kosztownymi imprezami bez szerszego oddźwięku, to taka nisko-budżetowa fabuła chyba lepszy skutek reklamowy odniesie? Jak Gdynia i Gdańsk, że o Sandomierzu nie wspomnę, sobie pozwoliły, to czemu taki Chełm nie może stworzyć wiekopomnego dzieła. Teatr jest więc aktorów nie trzeba ze świata sprowadzać. A jak jest teatr to i technicy oświetleniowi też są. Z kamerami i reżyserem też pewnie nie będzie problemu. Paru grajków do oprawy muzycznej się znajdzie, jest przecież Szkoła Muzyczna. Co do tematyki filmowej, to musi być ona jak najbardziej współczesna ale z zacięciem komediowym. Na wątek liryczno-romantyczny też się miejsce znajdzie w 2-u godzinnej emisji. Film musi poruszać problematykę ogólno-LUDZIACKĄ co by znaleźć zainteresowanie nie tylko w kraju. A czemu by nie sięgnąć po nagrody międzynarodowe, że o OSKARZE nie wspomnę? Teraz w skrócie fabuła… Fabuła będzie się działa na dwóch poziomach. Pierwszy poziom ekrany laptopa i smartfona a drugi otaczającej codzienności poszczególnych bohaterów, np. w ilości 10 sztuk. Przepraszam, osób klikających na klawiaturach powyższych urządzeń, wzajemnie się nie znających, mających problemy w związku z tematem wywołanym na ekranach urządzeń cyfrowych. Temat dzieła zaczerpnąłem z powyższego artykułu. A będzie on dotyczył… Będzie dotyczył MIEJSKICH SZALETÓW i problemów LUDZIAKÓW z tym związanych. Scenariusz można oprzeć o WPISY z dyskusji prowadzonych w toruńskich mediach elektronicznych. Teraz wątki fabuły np.: 1. Wiecznie psująca się spłuczka i cwaniacki hydraulik, 2. Zapchany ustęp w ogólnodostępnym przybytku w zasobach miasta, 3. Super hiper przybytek ze złoceniami na zamkniętym Osiedlu Muminków i pazurzasta damulka nie potrafiąca sobie z nim poradzić, 4. Odgłosy dobiegające z pionów kanalizacyjnych w chełmskim wysokościowcu, 5. Absurdalna dyskusja na forum Rady Miasta dotycząca rozwiązania problemu z miejskimi ŚWIĄTYNIAMI DUMANIA, 6. Na zakończenie wszyscy bohaterowie spotykają się pod miejskim WC a porządku kolejkowego pilnuje BABCIA KLOZETOWA z MOPEM i jakby tego było mało, to dojechał jeszcze autobus pełen turystów. Bo w autobusie też padła hydraulika sanitarna. Wszystko powiązane z internatowymi wpisami. To tylko kilka pomysłów, tak na szybko wymyślonych a może jednak nie wymyślonych? Choć temat filmu dotyczyłby spraw fizjologicznych, to wcale nie musiałby być wulgarny, chamski lub NIESMACZNY. To tylko zależy od sposobu podejścia do zagadnienia. Teraz tytuł. Niestety „Walka o TRON” już była, to może „SPRAWY TRONOWE”? Co o tym Państwo myślicie? Jeszcze tylko jedna sprawa, pragnąłbym, aby w napisach końcowych było podziękowanie dla mnie za pomysł filmu. Może producenci armatury sanitarnej też będą chcieli zareklamować swoje wyroby?Data dodania komentarza: 16.03.2026, 17:06Źródło komentarza: Toalety przenośne w Chełmie a uchwała krajobrazowa. Czy są zgodne z przepisami?Autor komentarza: kompromitacjaTreść komentarza: A co to jest dla miasta 370 000 złotych? Mniej Sylwestrów, durnostjek, świecidełek i imprez pseudokulturalnych i kasa będzie!Data dodania komentarza: 16.03.2026, 14:39Źródło komentarza: Przetarg na prowadzenie schroniska w Chełmie. Jedyna oferta znacznie wyższa od budżetu miasta
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama