Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Pamiętamy…

Wspominanymi tych, którzy odeszli. Pozostawili po sobie niezatarty ślad

Listopad to czas, kiedy pochylamy się nad mogiłami swoich bliskich i przywołujemy związane z nimi wspomnienia. Swoich zmarłych społeczników, twórców ludowych, samorządowców i ludzi oddanych lokalnym wspólnotom, wspominają również władze i mieszkańcy poszczególnych gmin naszego powiatu. Pomiędzy listopadem ubiegłego, a listopadem obecnego roku doszło do wielu, zupełnie nieoczekiwanych pożegnań. Oni odeszli, ale żyć będą w pamięci tych, którzy pozostali tutaj – w „małych ojczyznach”.

Miasto Chełm

ks. kan. Stanisław Tujak - kanonik honorowy Kapituły Kolegiackiej Chełmskiej, emerytowany duszpasterz chełmskiej bazyliki. Święcenia kapłańskie przyjął 17 czerwca 1969 r. w Lublinie. Był wikariuszem w Kraczewicach w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w latach 1969-1974, a od 1974 do 1994 wikariuszem w Chełmie w parafii Narodzenia NMP. Od 20 sierpnia 1994 roku rencista-rezydent, od maja 2015 roku emeryt.

Jerzy Grosman - chełmski artysta, plastyk, malarz, człowiek, którzy współtworzył lokalną kulturę. W latach 50. ubiegłego wieku razem z Tadeuszem Ścibiorem, artystą fotografikiem, z którym się przyjaźnił, założył Chełmski Klub Plastyków Amatorów. Przez kilka dekad udzielał się w Teatrze Ziemi Chełmskiej. Był w nim aktorem amatorem, ale też charakteryzatorem i scenografem. Z innymi twórcami doprowadził do utworzenia w Chełmie Amatorskiego Klubu Filmowego "Miś”.

Janusz Oleszkiewicz - był wielkim pasjonatem piłki nożnej i był obecny praktycznie na każdym meczu każdego składu biało-zielonych. Przez ponad 20 lat kierował drużynami młodzieżowymi najpierw UKS-u Niedźwiadek Chełm, zaś później w Chełmiance - w ostatnich latach przede wszystkim pracował z zespołem rezerw i juniorów.

Bogdan Marszał - wieloletni zawodnik Chełmianki. W swojej karierze grał na pozycji napastnika. W seniorskiej drużynie biało-zielonych debiutował w sezonie 1959. Był czołowym zawodnikiem Chełmianki w latach 60. ubiegłego wieku. W okresie służby wojskowej reprezentował barwy WKS Gwardia Chełm. Był kapitanem drużyny wojskowych, która podczas turnieju Wojsk Ochrony Pogranicza rozgrywanego w Chełmie, zdobyła Puchar Redakcji „Granica”.

Gm. Dorohusk

Felicja Matczuk – znana, ludowa śpiewaczka. Pani Felicja była założycielką i kierowniczką istniejącego przez ponad 50 lat zespołu „Teosinki”. Rodzinnie związana była z przedwojennym województwem wołyńskim. Na świat przyszła w 1933 roku w Rymaczach. Z oddaniem pielęgnowała tradycje swojego regionu, przekazując miłość do pieśni i rękodzieła kolejnym pokoleniom. Tworzyła stroje ludowe, hafty, serwety i makatki i wieńce dożynkowe, a jej działalność artystyczna i społeczne zaangażowanie na trwałe wpisały się w historię gminy Dorohusk.

Bogumiła Urszula Kręcisz – mieszkanka Olenówki. Pani Bogumiła była aktywną uczestniczką lokalnego życia społeczno-kulturalnego. Przez wiele lat pełniła funkcję przewodniczącej Koła Gospodyń Wiejskich w Olenówce i była organizatorką słynnego już Wiosennego Festiwalu Roślinnego.

Gm. Dubienka

Józef Balawajder – samorządowiec. Pełnił funkcję wójta gminy w latach 1998 – 2002. Wcześniej, w latach 80-tych, pracował jako naczelnik gminy.

Gm. Leśniowice

Stanisław Kosiarz - wybitny twórca ludowy z Kumowa Majorackiego. Swoje życie poświęcił sztuce, dzięki które znany był nie tylko na terenie gminy Leśniowice, ale i w całym naszym regionie. Z powodzeniem uprawiał rzeźbę, a także w malarstwo. Cenne inspiracje czerpał z tradycji rodzinnej, którą zaszczepił w nim jego ojciec, Jan Kosiarz, który sam spełniał się jako ludowy artysta.

Maria Nowosad – ludowa artystka, mistrzyni haftu krzyżykowego. Jej prace, jak wspominają mieszkańcy gminy Leśniowice, nosiły znamiona prawdziwych dzieł sztuki. Pani Maria została zapamiętana jako osoba niezwykle skromna i serdeczna, a jednocześnie bardzo otwartą na potrzeby innych.

Elżbieta Rura - radna miejska. Swoją pracę na rzecz lokalnej wspólnoty wykonywała w czasie III, IV, V i VI kadencji. W latach 2010-2014 była także wiceprzewodniczącą Rady Miasta Rejowiec Fabryczny. Zostanie zapamiętana jako osoba pełna oddania i zapału. Z dużym zaangażowaniem włączała się w sprawy oświaty, była blisko ludzi. Rejowiec Fabryczny już na zawsze zapamięta jej uśmiech i życzliwość.

Gm. Ruda-Huta

Wiesław Szakuła - pracował między innymi jako sołtys miejscowości Żalin, pełnił funkcję prezesa Ochotniczej Straży Pożarnej w Żalinie, a także wiceprezesa Zarządu Oddziału Gminnego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP. Lokalna Społeczność zapamięta go jako człowieka niezwykle uczynnego – gotowego nieść pomoc i wsparcie. Młodszym druhom służył swoją wiedzą i doświadczeniem w zakresie ochrony przeciwpożarowej. Skrupulatnie wypełniał też swoje obowiązki związane z realizacją zadań w ramach funduszu sołeckiego.

Gm. Sawin

Józef Felczyński - wojenne lata spędził w Niemczech, jako pracownik przymusowy. Później osiadł w Chutczu,. gdzie znany był jako znakomity, ludowy artysta, rzeźbiarz, stolarz i mechanik. Mieszkańcy wspominają go jako osobowość pełną życiowej mądrości. Jego życie skupione było wokół ciężkiej pracy, wiary i rodziny. 

Maria Jadwiga Majówka – ludowa artystka i strażniczka tradycji gminy Sawin. Związana była z Bukową Wielką, gdzie wspólnie z mężem prowadziła gospodarstwo rolne. Zawodowo pracowała również w Chełmskich Zakładach Obuwia. Była utalentowaną twórczynią ludową – zajmowała się pisaniem pisanek, tworzeniem ozdób z bibuły i krepy oraz wykonywaniem tradycyjnych „pająków” z fasoli. Jej prace wyróżniały się pomysłowością, precyzją i autentycznym duchem folkloru.

Gm. Siedliszcze

Ryszard Dziewulski - mieszkaniec gminy Siedliszcze. Swoje zawodowe życie związał z lokalnym szkolnictwem. Pracę w szkole podstawowej w Siedliszczu rozpoczął w latach 60. XX wieku. Po przejściu na emeryturę angażował się społecznie w działalność Związku Emerytów i Rencistów w Siedliszczu. Z oddaniem organizował coroczne bale i spotkania środowiska seniorów. Człowiek oddany edukacji, społecznik i osoba o wielkim sercu.

Krzysztof Kupracz - w latach 2003-2024 pełnił funkcję sołtysa wsi Mogilnica. Angażował się z dużym oddaniem w sprawy mieszkańców i wspierał rozwój swojej miejscowości. Ceniony był zawsze za życzliwość, pracowitość i chęć niesienia pomocy innym 

Gm. Wierzbica

Bronisława Kistera - kilka lat temu, w 2021 roku, odebrał odznaczenie „Zasłużony dla powiatu chełmskiego”. Wspominany jest  przede wszystkim jako wszechstronny muzyk, a jednocześnie samouk z krwi i kości. Pierwsze melodie wygrywał na pożyczonym instrumencie, by z czasem stać się głosem wierzbickich wsi, podwórek i rodzinnych spotkań.

Roman Henryk – druh-ochotnik, założyciel i pierwszy prezes zarządu OSP w Wierzbicy i oddany gminie społecznik. Zdużym oddaniem budował struktury jednostki, integrował druhów i mieszkańców.  Organizował szkolenia i ćwiczenia, wprowadzał młodzież do służby, dbał o gotowość operacyjną.

Stanisława Krystyna Tkaczuk – była kierownik Szkoły Podstawowej w Pniównie. Na przełomie lat 50. i 60. XX wieku udało się pani Stanisławie znacznie podnieść poziom nauczania w tej placówce i wszechstronnie rozwinąć jej zaplecze edukacyjne. Była życzliwym, ale też stanowczym, kreślącym jasne cele wychowawcą.

Tadeusz Tkaczuk - funkcję dyrektora szkoły w Pniównie pełnił nieco później niż pani Stanisława – w latach 1961-1991. Wprowadzał nowatorskie metody pracy oraz rozwijał zajęcia pozalekcyjne, harcerstwo i sport szkolny.

Wacława Waśkiewicz - jako mieszkanka gminy przeżyła ponad 100 lat. Była świadkiem i uczestniczką najważniejszych przemian minionego wieku. Znana z pracowitości i pogody ducha, wspierała sąsiadów, pielęgnowała lokalne tradycje i scalała pokolenia przy wspólnym stole.

Piotr Woś - wśród członków lokalnej społeczności znany był ze swojej pracowitości, skromności i poczucia humoru. Chętnie dzielił się wspomnieniami z przedstawicielami młodego pokolenia. Przeżył - podobnie jak pani Wacława, ponad 100 lat. 

Gm. Wojsławice

Halina Marianna Bielak – wieloletnia nauczycielka w placówkach edukacyjnych w Wojsławicach i Hucie.

Józef Majewski – działacz sportowy, członek OSP Nowy Majdan, członek Klubu Seniora "Aktywna Jesień".

Józefa Pilipiuk – wieloletnia pracowniczka Banku Spółdzielczego w Wojsławicach.

Tomasz Poznański – członek OSP Huta i lokalnej orkiestry dętej

Irena Klementyna Sapiecha – przedsiębiorczyni, członek Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów

Eugeniusz Sidorowski – rolnik,  radny gminy Wojsławice.

Ireneusz Tadeusz Swatek – właściciel Stajni Husarskiej w Wojsławicach, organizator Hubertusa, instruktor nauki jazdy konnej

Andrzej Wlaź – wieloletni lekarz, właściciel NZOZ w Wojsławicach

Janina Zielińska – rolnik, społecznik, członek KGW


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamakabaret
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: staryTreść komentarza: To prawda - po powołaniu SPN ilość gatunków "zielnych" na pewno ulegnie zmniejszeniu. Tutaj polecam spojrzeć na zdjęcie satelitarne lasów sobiborskich - istna szachownica jasnych plam po wyciętym lesie. Na takiej plamie następuje bujny przyrost roślin zielonych w sensie ilościowym i gatunkowym, co z kolei skutkuje zwiększeniem populacji jeleniowatych na bazie zwiększonej bazy zywieniowej (ogrodzenia nie pomagają), co z kolei jest na korzyść drapieżników, czyli wilka (wilki mają co jeść w lesie i nie chodzą po kozy pseudorolników) i rysia no i przede wszystkim dla Pana Myśliwego. Więc w tym kontekście, np dla LP i Mysliwych ten SPN to jest dramat (nie będzie co ciąc, i co strzelać). Natomiast te zwiększone hordy jeleniowatych na skutek działalności LP, to dla kierowców również jest to dramat , bo te nadmiernie rozmnożone jeleniowate wychodzą na lokalne szosy. Leśników i myśliwych nie interesuje, że po takiej harvesterowej wycince, delikatny ekosystem ściółki leśnej i organizmów martwego drewna jest dramatycznie zniszczony i moze się już nie odbudować. Bo co ich interesuje los 'braci mniejszych" ? Natomiast co do porównań, to bardziej by mi pasowała Szwecja, gdzie 4 tys ha lasu dogląda 1 leśnik, a u nas trzeba ich 13 sztuk . Więc inaczej trezba chronić las przed 1 sztuką a inaczej przed 13-oma !!Data dodania komentarza: 5.05.2026, 09:58Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacjiAutor komentarza: staryTreść komentarza: Do tych co działają na rzecz SPN - nie lekceważcie myśliwych. To wpływowe i bogate lobby które moze skutecznie zastopować powstanie SPN. Swoją narrację bedą opierać na "dbaniu o zwykłego człowieka", ale w rzeczywistości kieruje nimi zwykły "swój interes" - obawa utraty terenów łowieckich gdzie realizują zaspokojanie swoich pierwotnych atawizmów - męska przygoda ze sztucerem za 20 tys w wypasionej terenówce za 200 tys .Data dodania komentarza: 4.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Myśliwi sprzeciwiają się planom utworzenia Sobiborskiego Parku NarodowegoAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Kto organizuje i finansuje te spotkania? Kto jest ich inicjatorem i czy udział władz lokalnych jest uprawniony?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:52Źródło komentarza: Przyszłość Lasów Sobiborskich. Rozpoczyna się cykl spotkań z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Na czym polega koordynata OTOPU i jakie uprawnienia ma OTOP w tej kwestii? Czy posiada jakieś upoważnienie z Ministerstwa Klimatu? Czy mógłbym je poznać?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:44Źródło komentarza: Sobiborski Park Narodowy: ruszają wyjazdy studyjne i otwarte spotkania z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Inicjatywa nie jest miejscowa, przyjechała z Warszawy, bo akurat taki jest KLIMAT. Uważa sikę tam, że im więcej parków narodowych i rezerwatów tym większa ochrona ojczystej przyrody. Szwajcaria ma jeden park narodowy i nie uważa, że nie istnieje u nich ochrona przyrody. Ograniczenia z powodu powstania Parku Narodowego są ogromne. A bogactwo przyrodnicze wcale nie wzrasta - często tych zasobów jest coraz mniej. Ewidentnie wskazują na to spadające zasoby przyrodnicze Białowieskiego PN i Tatrzańskiego PN. Ograniczenia dla miejscowej ludności są znane. Rekreacja i turystyka ma nowe bariery. Np ścieżka rowerowa na obszarze Puszczy Białowieskiej nie jest możliwa do zrobienia z powodu zastrzeżeń środowisk ochraniarskich, gdyż ma naruszać "wartości przyrodnicze" Choć m,a wieść po wcześniejszym śladzie. W warunkach parkowych głos lokalnego społeczeństwa nie ma już wielkiego znaczenia. Park zaś charakteryzuje się także tym, że posiada otulinę. Nikt już nie będzie się pytał autochtonów jaka ma być jej powierzchnia.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:18Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama