Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy

Upiorne pułapki na rynku nieruchomości – jak uniknąć problemów w Chełmie?

Początek listopada to czas, gdy świat ziemski i metafizyczny się przeplatają. Na rynku nieruchomości "duchy" bywają jednak bardzo realne – to ukryte koszty, wady prawne i zaniedbane obowiązki, które potrafią zmienić wymarzoną transakcję w koszmar. Zobacz, na co uważać, aby w twojej posesji nie zamieszkał żaden upiór.
Upiorne pułapki na rynku nieruchomości – jak uniknąć problemów w Chełmie?

Autor: poglądowe/gemini

Świadectwo energetyczne – niewidzialny obowiązek, który może wrócić jak bumerang

Świadectwo energetyczne to obecnie najgorętszy "duch" na rynku. Od kwietnia 2023 roku przepisy dotyczące Świadectwa Charakterystyki Energetycznej stały się znacznie bardziej restrykcyjne, a ich egzekwowanie – bardziej realne. Właściciele, którzy chcą sprzedać lub wynająć nieruchomość (nawet wybudowaną przed 2009 rokiem!), mają obowiązek przedstawić ten dokument, który musi być również załączony do aktu notarialnego.

Jeśli kupujesz dom bez tego dokumentu lub na podstawie nieaktualnego świadectwa (np. po termomodernizacji), narażasz się na nieznajomość realnych kosztów eksploatacji oraz na ryzyko prawne. Sprzedający, który nie dostarczy świadectwa, może zostać ukarany grzywną do 5 000 zł. Jako kupujący, musisz dopilnować, aby sprzedający wywiązał się z tego obowiązku. To realny koszt, który może spowolnić, a nawet unieważnić transakcję.

– W Chełmie wielu właścicieli domów i mieszkań wciąż nie zdaje sobie sprawy, że świadectwo energetyczne jest teraz konieczne przy każdej sprzedaży – mówi Patrycja Szmagalska z biura Północ Nieruchomości Chełm. – Często pomagamy klientom w uzyskaniu takiego dokumentu i weryfikujemy jego poprawność jeszcze przed podpisaniem umowy. Dzięki temu transakcje przebiegają bez stresu i bez nieprzyjemnych niespodzianek.

Służebności i prawa przejazdu

Wiele osób, kupując działkę, skupia się na cenie i lokalizacji, zapominając o precyzyjnym sprawdzeniu Księgi Wieczystej (KW). To tam kryją się "duchy", które mają prawo legalnie korzystać z twojej działki. Mowa tu o służebnościach gruntowych, czyli prawie do przejazdu lub przechodu przez twoją działkę na rzecz właściciela sąsiedniej nieruchomości.

Wyobraź sobie, że po zakupie posesji twoim podjazdem musi codziennie przejeżdżać sąsiad. Podobnie niepokojące mogą być służebności przesyłu dotyczące instalacji (rury, kable), które mogą ograniczać zabudowę. Zawsze dokładnie analizuj Dział III i IV Księgi Wieczystej, gdzie wpisane są obciążenia i hipoteki. Księga Wieczysta to "kręgosłup" nieruchomości. Jeśli w Działach III i IV jest zamieszanie, transakcja staje się ryzykownym seansem spirytystycznym. Lepiej poświęcić dzień na analizę KW niż spędzić lata na sądowych batalii o prawo do własnego podwórka.

– W Chełmie często spotykamy się z działkami w rejonie Żółtańców, Pokrówki czy Stawów, gdzie przebiegają podziemne instalacje lub ustanowiono prawo przejazdu dla sąsiednich posesji – dodaje Patrycja Szmagalska. – Dlatego zawsze sprawdzamy zapisy w KW i pomagamy klientom w bezpiecznym przejściu przez cały proces zakupu.

Upiorna prawda o budynku

Jesień to sezon, w którym na jaw wychodzą wady ukryte latem. To "duchy" techniczne, które mogą generować dziesiątki tysięcy złotych kosztów. Chłodniejsze i wilgotniejsze powietrze często demaskuje problemy z izolacją fundamentów, dachu lub ścian.

Należy szukać śladów pleśni, wykwitów solnych lub pękającej farby. Ponadto, należy uważać na problem z akustyką, szczególnie w przypadku domów typu "bliźniak" lub dwulokalowych. Często ignorowany obowiązek posiadania analizy akustycznej oznacza dla kupującego ryzyko, że każdy hałas sąsiada będzie jego problemem, a koszty wygłuszenia są ogromne.

Dlatego nie ufaj tylko oględzinom! Zawsze zlecaj odbiór techniczny nieruchomości rzeczoznawcy, który dysponuje specjalistycznym sprzętem (np. kamera termowizyjna), aby wykryć wady niewidoczne gołym okiem.

Demony z przeszłości

Pozostałe "duchy" to kwestie finansowe i prawne z przeszłości. Sprzedający nieruchomość może mieć nieuregulowane zobowiązania, a komornik wszczął już postępowanie egzekucyjne, które obciąża nieruchomość. Ten finansowy upiór widnieje w Dziale IV KW.

Oprócz tego, "duch" może tkwić w niezgodności stanu faktycznego budynku ze stanem prawnym. Mowa tu o rozbudowach lub dobudówkach wykonanych bez wymaganego pozwolenia, czyli samowolach budowlanych. Inną kwestią jest przeznaczenie nieruchomości w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP), które może uniemożliwiać planowaną przez ciebie rozbudowę.

Ryzykujesz przymusową legalizacją samowoli (z wysokimi opłatami) lub, w skrajnym przypadku, rozbiórką. Aby się chronić, w urzędzie gminy/miasta poproś o wypis z MPZP dla danej działki oraz o wgląd w dokumentację budowlaną. Upewnij się, że stan fizyczny odpowiada projektowi. Dodatkowo, żądaj zaświadczenia o braku zaległości w opłatach od sprzedającego.

Kontakt – Północ Nieruchomości Chełm

Tel.: 664 775 457
E-mail: [email protected]
Facebook: Północ Nieruchomości Chełm
Strona: nieruchomoscilubelskie.pl/biuro-nieruchomosci-chelm


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamakabaret
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: staryTreść komentarza: To prawda - po powołaniu SPN ilość gatunków "zielnych" na pewno ulegnie zmniejszeniu. Tutaj polecam spojrzeć na zdjęcie satelitarne lasów sobiborskich - istna szachownica jasnych plam po wyciętym lesie. Na takiej plamie następuje bujny przyrost roślin zielonych w sensie ilościowym i gatunkowym, co z kolei skutkuje zwiększeniem populacji jeleniowatych na bazie zwiększonej bazy zywieniowej (ogrodzenia nie pomagają), co z kolei jest na korzyść drapieżników, czyli wilka (wilki mają co jeść w lesie i nie chodzą po kozy pseudorolników) i rysia no i przede wszystkim dla Pana Myśliwego. Więc w tym kontekście, np dla LP i Mysliwych ten SPN to jest dramat (nie będzie co ciąc, i co strzelać). Natomiast te zwiększone hordy jeleniowatych na skutek działalności LP, to dla kierowców również jest to dramat , bo te nadmiernie rozmnożone jeleniowate wychodzą na lokalne szosy. Leśników i myśliwych nie interesuje, że po takiej harvesterowej wycince, delikatny ekosystem ściółki leśnej i organizmów martwego drewna jest dramatycznie zniszczony i moze się już nie odbudować. Bo co ich interesuje los 'braci mniejszych" ? Natomiast co do porównań, to bardziej by mi pasowała Szwecja, gdzie 4 tys ha lasu dogląda 1 leśnik, a u nas trzeba ich 13 sztuk . Więc inaczej trezba chronić las przed 1 sztuką a inaczej przed 13-oma !!Data dodania komentarza: 5.05.2026, 09:58Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacjiAutor komentarza: staryTreść komentarza: Do tych co działają na rzecz SPN - nie lekceważcie myśliwych. To wpływowe i bogate lobby które moze skutecznie zastopować powstanie SPN. Swoją narrację bedą opierać na "dbaniu o zwykłego człowieka", ale w rzeczywistości kieruje nimi zwykły "swój interes" - obawa utraty terenów łowieckich gdzie realizują zaspokojanie swoich pierwotnych atawizmów - męska przygoda ze sztucerem za 20 tys w wypasionej terenówce za 200 tys .Data dodania komentarza: 4.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Myśliwi sprzeciwiają się planom utworzenia Sobiborskiego Parku NarodowegoAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Kto organizuje i finansuje te spotkania? Kto jest ich inicjatorem i czy udział władz lokalnych jest uprawniony?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:52Źródło komentarza: Przyszłość Lasów Sobiborskich. Rozpoczyna się cykl spotkań z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Na czym polega koordynata OTOPU i jakie uprawnienia ma OTOP w tej kwestii? Czy posiada jakieś upoważnienie z Ministerstwa Klimatu? Czy mógłbym je poznać?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:44Źródło komentarza: Sobiborski Park Narodowy: ruszają wyjazdy studyjne i otwarte spotkania z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Inicjatywa nie jest miejscowa, przyjechała z Warszawy, bo akurat taki jest KLIMAT. Uważa sikę tam, że im więcej parków narodowych i rezerwatów tym większa ochrona ojczystej przyrody. Szwajcaria ma jeden park narodowy i nie uważa, że nie istnieje u nich ochrona przyrody. Ograniczenia z powodu powstania Parku Narodowego są ogromne. A bogactwo przyrodnicze wcale nie wzrasta - często tych zasobów jest coraz mniej. Ewidentnie wskazują na to spadające zasoby przyrodnicze Białowieskiego PN i Tatrzańskiego PN. Ograniczenia dla miejscowej ludności są znane. Rekreacja i turystyka ma nowe bariery. Np ścieżka rowerowa na obszarze Puszczy Białowieskiej nie jest możliwa do zrobienia z powodu zastrzeżeń środowisk ochraniarskich, gdyż ma naruszać "wartości przyrodnicze" Choć m,a wieść po wcześniejszym śladzie. W warunkach parkowych głos lokalnego społeczeństwa nie ma już wielkiego znaczenia. Park zaś charakteryzuje się także tym, że posiada otulinę. Nikt już nie będzie się pytał autochtonów jaka ma być jej powierzchnia.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:18Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama