Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama baner reklamowy

Gm. Hańsk: Pomóżmy pani Mariannie

Marianna Grzeluk z Macoszyna Małego mieszka w tragicznych warunkach. Chciałaby nieco wyremontować dom, ale to jest ponad jej możliwości finansowe. Postanowiła poprosić o pomoc ludzi dobrej woli.

Trudno uwierzyć, że w XXI wieku ktoś może jeszcze mieszkać w takich warunkach.

Dom jest drewniany i bardzo mały. Wewnątrz jest zaledwie mała kuchnia i pokój oraz korytarz w tzw. przybudówce. Jednak nie to jest problemem, a stan techniczny budynku, który jest tragiczny. Dach przecieka. Podczas deszczu woda leje się do środka na tyle mocno, że kobieta musi wręcz miski stawiać na podłodze. Belki sufitowe strasznie się wygięły, a płyty, którymi sufit jest obity spuchły od wilgoci, obwiesiły się i też w każdej chwili mogą odpaść. Ponadto lejąca się do domu woda może spowodować zwarcie instalacji elektrycznej lub tzw. przebicie. O tragedię wówczas nietrudno.

Pani Marianna chciałaby przynajmniej wymienić dach i naprawić sufit. Problem w tym, że może to kosztować nawet kilka tysięcy złotych. 75-latki nie stać na taki wydatek. Nie ma bowiem renty ani emerytury, bo nigdy nie pracowała. Zajmowała się wychowywaniem siedmiorga dzieci. - Gdy odchowałam dzieci, to już nie było kiedy, i gdzie iść do pracy – przekonuje nasza rozmówczyni.

Kobieta utrzymuje się jedynie z 218 zł zasiłku socjalnego i 150 zł zasiłku opiekuńczego z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Hańsku. Ledwie wystarcza jej na jedzenie. Mąż pani Marianny zmarł pod koniec września. Ona mieszka obecnie z synem, który pracuje tylko dorywczo. Pomocy szukała zatem w urzędzie gminy.

- W GOPS powiedzieli, że wszystko, co mogli nam dać, już dali. Nic więcej nam się nie należy. Kilka lat temu pytałam też wójta, czy znalazłby dla nas jakiś lokal zastępczy, ale stwierdził, że nie może nam go zagwarantować. Skoro muszę tu mieszkać, to chciałabym przynajmniej dach wyremontować, bo nie wiem, jak przetrwam kolejną zimę. Dach w każdej chwili może runąć. Sąsiedzi już dawno mnie namawiali, abym zwróciła się o pomoc do ludzi dobrych sercach, ale się wstydziłam żebrać. Teraz wiem, że nie mam wyjścia, bo w każdej chwili mogę zostać bez dachu nad głową – opowiada kobieta.

Za pośrednictwem naszej redakcji pani Marianna Grzeluk prosi o wsparcie: finansowe lub rzeczowe.

Chętnie przyjmie drewno na dach, czy materiał na jego pokrycie.

Osoby, które zechcą pomóc, mogą kontaktować się z naszą redakcją.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Matka 18.10.2018 11:09
Współczuję tej Pani. Ale pytam, gdzie są dzieci tej Pani, wychowała ich siedmioro? Czy nie powinni zaopiekować się matką, zabrać do siebie?

Edyta 16.10.2018 19:55
Gdzie sa dzieci tej Pani????

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Student Treść komentarza: Uczelnia z dobrym klimatem. Polecam naukę języków wschodnich, kierunek niszowy dający szerokie możliwości. Data dodania komentarza: 26.09.2026, 12:47 Źródło komentarza: PANS w Chełmie rozpoczyna rok akademicki 2026/2027. Znamy program inauguracji Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: A nie, pomyliłem sie teraz rządzi słońce Peru -malarz kominów-Tusk więc wina PiSu. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:20 Źródło komentarza: Chełm. Po ulewie zalewa posesje przy ul. Reja. Miasto wie, w czym problem. Na razie będzie czyścić kanalizację Autor komentarza: kasia Treść komentarza: A co twój Donaldzio nie dogada sie z drugim Donaldziem? Może każdy ma go głęboko z tyłu Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:10 Źródło komentarza: Więcej wojska, miejsca ukrycia i nowe procedury bezpieczeństwa. Co zmieni się na granicy w Dorohusku? Autor komentarza: Rudyoszust Treść komentarza: Dobrze że nie był to Trzaskowski, dopiero byłyby jaja jak berety. Taśmą by granice uszczelnił i pizze rozdawał Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:00 Źródło komentarza: Prezydent RP Karol Nawrocki we Włodawie tuż po alarmie przygranicznym [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Pieją kury Treść komentarza: Gdyby to była uprawa rumianku czy słonecznika, produkcja warzyw, owoców czy mleka, to nikt by nie protestował. Niechęć do smrodu odchodów z przemysłu pod własnymi drzwiami, to normalna ludzka rzecz. Przykre, że tyle odludnych nieużytków, ale trzeba zrobić przemysł i fermę drobiarską ludziom pod nosem…ważne, że kasa się zgadza. Czy nie od początku inwestor właśnie tym ludzi zachęcał? Data dodania komentarza: 25.09.2026, 11:22 Źródło komentarza: Stary Brus. Upór na koszt gminy?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama