Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Jest praca w mundurówce!

Straż Graniczna szuka kandydatów. Nawet bez mundurowego doświadczenia i wykształcenia

Nadbużański Oddział Straży Granicznej prowadzi nabór do służby kontraktowej. Szansę na zatrudnienie mają zarówno byli funkcjonariusze, jak i osoby, które dotąd nie miały do czynienia ze służbami mundurowymi. W 2025 roku planowane jest przyjęcie nawet 100 nowych funkcjonariuszy kontraktowych.
  • Źródło: NOSG w Chełmie
Straż Graniczna szuka kandydatów. Nawet bez mundurowego doświadczenia i wykształcenia

Źródło: NOSG w Chełmie

Nowo przyjęci kandydaci będą odpowiadać przede wszystkim za fizyczną ochronę granicy państwowej – zarówno na odcinku z Ukrainą, jak i z Białorusią. Część z nich pełnić będzie również służbę wartowniczą w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Białej Podlaskiej. Do ich obowiązków należeć ma też m.in. interweniowanie w sytuacjach zbiorowego przekroczenia granicy czy doprowadzanie cudzoziemców do sądów i prokuratur.

Kontrakty zawierane są na okres od 3 do 5 lat, z możliwością przedłużenia. Pierwszy rok pełnienia służby jest jednocześnie okresem próbnym.

Prosta procedura naboru

- Procedura przyjmowania osób chętnych do służby kontraktowej jest bardzo prosta. Oprócz złożenia dokumentów, w jej skład wchodzi: pisemny test wiedzy, rozmowa kwalifikacyjna, badanie psychologiczne, test sprawności fizycznej. Kandydaci będą też objęci postępowaniem sprawdzającym określonym w przepisach o ochronie informacji niejawnych. Po komisji lekarskiej, która ustali ich zdolność fizyczną i psychiczną do służby, nowo przyjęci funkcjonariusze zostaną skierowani na kilkutygodniowe szkolenie podstawowe, by po nim podjąć już swoje obowiązki w bezpośredniej ochronie granicy państwowej - informuje mjr SG Dariusz Sienicki, rzecznik prasowy komendanta Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Warto podkreślić, że do służby mogą zgłaszać się także byli funkcjonariusze SG. Jeśli zrobią to w ciągu roku od zwolnienia, przejdą jedynie rozmowę kwalifikacyjną i badania lekarskie. Ci, którzy wracają po dłuższej przerwie – do pięciu lat – będą musieli dodatkowo zdać testy psychologiczne i sprawnościowe.

Mundur nie tylko dla maturzystów

Do służby mogą aplikować również osoby bez średniego wykształcenia, o ile posiadają specjalistyczne kwalifikacje – np. prawo jazdy kategorii A, B, C lub inne uprawnienia przydatne w formacji.

Godne zarobki i stabilność

Funkcjonariusze kontraktowi poniżej 26 roku życia i bez wysługi lat mogą liczyć na wynagrodzenie w wysokości około 6 tys. zł na rękę. Do tego dochodzą dodatki za wysługę, tzw. trzynastka oraz inne świadczenia finansowe.

Nadbużański Oddział Straży Granicznej przypomina, że służba kontraktowa to nie tylko praca – to także odpowiedzialna misja i realny wpływ na bezpieczeństwo państwa.

Więcej informacji można znaleźć na stronach internetowych Straży Granicznej:

 https://www.nadbuzanski.strazgraniczna.pl/nos/praca/funkcjonariusze/17203,Trwa-rekrutacja-do-sluzby-w-Nadbuzanskim-Oddziale-Strazy-Granicznej.html

 https://www.strazgraniczna.pl/pl/straz-graniczna/nabor-do-sluzby-i-pracy/po-22-stycznia-2025-r/wybor-sluzby/sluzba-kontraktowa

 https://rekrutacja.strazgraniczna.pl/

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ola 05.10.2025 16:29
6 k za narażanie życia do dużo? Wg.mnie za bycie na 1 linii obrony powinno być 16 k

Jan 07.10.2025 11:35
Dokładnie 6tys to nie dużo, tym bardziej że inżyniery mają więcej praw na granicy niż straż czy wojsko. Jak zmienią prawo na Plus dla SG czy wojska że mogą używać broni bez karania ich to już będzie ok, oczywiście nie aby sobie od tak strzelali Do inżynierów czy lekarzy 🤣🤣🤣

Jan 07.10.2025 18:20
Dobrze prawisz tylko że kara jest według 3 ostatnich wypłat. Nie może bykara większa od wypłaty

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: staryTreść komentarza: To prawda - po powołaniu SPN ilość gatunków "zielnych" na pewno ulegnie zmniejszeniu. Tutaj polecam spojrzeć na zdjęcie satelitarne lasów sobiborskich - istna szachownica jasnych plam po wyciętym lesie. Na takiej plamie następuje bujny przyrost roślin zielonych w sensie ilościowym i gatunkowym, co z kolei skutkuje zwiększeniem populacji jeleniowatych na bazie zwiększonej bazy zywieniowej (ogrodzenia nie pomagają), co z kolei jest na korzyść drapieżników, czyli wilka (wilki mają co jeść w lesie i nie chodzą po kozy pseudorolników) i rysia no i przede wszystkim dla Pana Myśliwego. Więc w tym kontekście, np dla LP i Mysliwych ten SPN to jest dramat (nie będzie co ciąc, i co strzelać). Natomiast te zwiększone hordy jeleniowatych na skutek działalności LP, to dla kierowców również jest to dramat , bo te nadmiernie rozmnożone jeleniowate wychodzą na lokalne szosy. Leśników i myśliwych nie interesuje, że po takiej harvesterowej wycince, delikatny ekosystem ściółki leśnej i organizmów martwego drewna jest dramatycznie zniszczony i moze się już nie odbudować. Bo co ich interesuje los 'braci mniejszych" ? Natomiast co do porównań, to bardziej by mi pasowała Szwecja, gdzie 4 tys ha lasu dogląda 1 leśnik, a u nas trzeba ich 13 sztuk . Więc inaczej trezba chronić las przed 1 sztuką a inaczej przed 13-oma !!Data dodania komentarza: 5.05.2026, 09:58Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacjiAutor komentarza: staryTreść komentarza: Do tych co działają na rzecz SPN - nie lekceważcie myśliwych. To wpływowe i bogate lobby które moze skutecznie zastopować powstanie SPN. Swoją narrację bedą opierać na "dbaniu o zwykłego człowieka", ale w rzeczywistości kieruje nimi zwykły "swój interes" - obawa utraty terenów łowieckich gdzie realizują zaspokojanie swoich pierwotnych atawizmów - męska przygoda ze sztucerem za 20 tys w wypasionej terenówce za 200 tys .Data dodania komentarza: 4.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Myśliwi sprzeciwiają się planom utworzenia Sobiborskiego Parku NarodowegoAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Kto organizuje i finansuje te spotkania? Kto jest ich inicjatorem i czy udział władz lokalnych jest uprawniony?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:52Źródło komentarza: Przyszłość Lasów Sobiborskich. Rozpoczyna się cykl spotkań z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Na czym polega koordynata OTOPU i jakie uprawnienia ma OTOP w tej kwestii? Czy posiada jakieś upoważnienie z Ministerstwa Klimatu? Czy mógłbym je poznać?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:44Źródło komentarza: Sobiborski Park Narodowy: ruszają wyjazdy studyjne i otwarte spotkania z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Inicjatywa nie jest miejscowa, przyjechała z Warszawy, bo akurat taki jest KLIMAT. Uważa sikę tam, że im więcej parków narodowych i rezerwatów tym większa ochrona ojczystej przyrody. Szwajcaria ma jeden park narodowy i nie uważa, że nie istnieje u nich ochrona przyrody. Ograniczenia z powodu powstania Parku Narodowego są ogromne. A bogactwo przyrodnicze wcale nie wzrasta - często tych zasobów jest coraz mniej. Ewidentnie wskazują na to spadające zasoby przyrodnicze Białowieskiego PN i Tatrzańskiego PN. Ograniczenia dla miejscowej ludności są znane. Rekreacja i turystyka ma nowe bariery. Np ścieżka rowerowa na obszarze Puszczy Białowieskiej nie jest możliwa do zrobienia z powodu zastrzeżeń środowisk ochraniarskich, gdyż ma naruszać "wartości przyrodnicze" Choć m,a wieść po wcześniejszym śladzie. W warunkach parkowych głos lokalnego społeczeństwa nie ma już wielkiego znaczenia. Park zaś charakteryzuje się także tym, że posiada otulinę. Nikt już nie będzie się pytał autochtonów jaka ma być jej powierzchnia.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:18Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama