Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy

MEN zastanawia się nad przywróceniem obowiązkowych prac domowych

Zbliża się początek roku szkolnego, a wraz z nim powraca gorący temat obowiązkowych prac domowych. Ministerstwo rozważa ich powrót.

Ministerstwo Edukacji Narodowej sprawdza, czy ograniczenia w zadawaniu prac domowych nie zaszkodziły uczniom. Wyniki tej oceny mają być znane w ciągu półtora miesiąca.

MEN ograniczył obowiązki uczniów

Przypomnijmy: teraz w klasach I–III szkoły podstawowej nauczyciele nie zadają prac domowych do wykonania przez ucznia w czasie wolnym od zajęć dydaktycznych. Wyjątek stanowią prace dotyczące usprawniania motoryki małej, czyli ćwiczeń polegających na rozwijaniu umiejętności ruchowych dłoni.

W klasach IV-VIII szkoły podstawowej uczniowie nie mają obowiązku wykonywania prac domowych zadawanych w czasie wolnym od zajęć dydaktycznych. Wykonanie lub niewykonanie pracy domowej nie jest oceniane.

W szkołach średnich zmian nie było.

Skąd wynikają zmiany? 

Jak twierdzi szefowa MEN-u Barbara Nowacka, przez lata rodzice, uczniowie i nauczyciele sygnalizowali przeciążenie młodzieży obowiązkami w domu. Poza tym świat edukacji mocno się zmienił – dziś to sztuczna inteligencja stała się codziennym narzędziem młodzieży. Część zadań domowych zleconych przez nauczycieli była wykonywana przez AI, a nie przez ucznia samodzielnie, więc nie miało to żadnego sensu. 

Zdaniem Nowackiej również sami nauczyciele w ostatnich latach coraz częściej rezygnowali z zadawania prac domowych.

Korekta jest możliwa

Po roku bez obowiązkowych zadań domowych wyniki egzaminu ósmoklasisty pozostały na podobnym poziomie co wcześniej. Negatywnego efektu edukacyjnego na pierwszy rzut oka więc nie widać.

Zamiast zadawania prac domowych, nauczyciele korzystali z innych narzędzi sprawdzania wiedzy, jak kartkówki czy testy. Jak najbardziej mają więc możliwość weryfikowania postępów uczniów.

Mimo wszystko, jeżeli będzie wymagana jakaś korekta, to my tę korektę zrobimy deklaruje Nowacka.

Ostateczna decyzja zapadnie prawdopodobnie w październiku lub listopadzie.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Taka ich praca.Treść komentarza: OlaData dodania komentarza: 7.05.2026, 23:56Źródło komentarza: Wielki pożar lasu w powiecie biłgorajskim gaszą też strażacy z Chełma, Krasnegostawu i Włodawy [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnastazjaTreść komentarza: Dobrze ze są ale taka ich praca. Tyle w temacie.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 22:55Źródło komentarza: Krasnostawscy strażacy walczyli z ogniem w Puszczy Solskiej [ZDJĘCIA]Autor komentarza: KapuczinoTreść komentarza: Dyrektor Andrzej Jarzębowski to był ktoś, on dla ZOZU zrobił coś.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 15:01Źródło komentarza: SPZOZ w Krasnymstawie z grantem na rozwój Centrum Zdrowia PsychicznegoAutor komentarza: staryTreść komentarza: Co do zasobów wody, to czy to czasem nie w tym nadleśnictwie parę miesięcy temu LP nie występowały o odstrzał 35 bobrów, bo te rozpanoszyły się i poprzez budowę tam znacząco podnosiły poziom wód gruntowych ? (taka była mniej wiecej argumentacja naszych "leśników")Data dodania komentarza: 7.05.2026, 11:02Źródło komentarza: Już 500 hektarów Puszczy Solskiej w płomieniach. Dyrektor Lasów Państwowych: „Jestem przerażony” [ZDJĘCIA]Autor komentarza: staryTreść komentarza: Bez przesady Panie Dyrektorze. Ten pożar, to dla LP istny dar z Niebios. Po ugaszeniu, nasi dzielni "lesnicy" będą bez przeszkód mogli wyciać dziesiatki tysięcy pełnowartościowych starych drzew, których w innych okolicznosciach nie mieli by szans nawet dotknąc w warunkach obostrzeń związanych z RPNData dodania komentarza: 7.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Już 500 hektarów Puszczy Solskiej w płomieniach. Dyrektor Lasów Państwowych: „Jestem przerażony” [ZDJĘCIA]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama