Jako pierwsze na prowadzenie wyszły piłkarki z drużyny przyjezdnej, a do wyrównania w 41. minucie doprowadziła Martyna Nowosad. Tuż przed zmianą stron Iskra zdobyła jeszcze jednego gola i z prowadzeniem schodziła na przerwę.
- Po zmianie stron stwarzaliśmy sobie sporo sytuacji, ale żadnej nie udało nam się wykorzystać. Na nasze nieszczęście, Iskra zdobyła trzy następne bramki, chociaż okazji miała mniej od nas - podsumowuje trener Krzysztof Sobieszczuk. - Trudno, wyciągamy wnioski i zbieramy doświadczenie w pierwszym sezonie w tej lidze.
W ostatnim meczu w sezonie zespół Kingi Krasnystaw zmierzy się na wyjeździe z Pogorzanką Pogorzyce.
Czytaj również:


Napisz komentarz
Komentarze