Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama radio Bon Ton
Reklama
Za niewiedzę można słono zapłacić

Region. Piły i siekiery warto odłożyć do października

Wiosenne miesiące sprzyjają podejmowaniu różnego rodzaju prac porządkowych. Chętnie sięgamy po kosiarki, grabie i sekatory, aby zaprowadzić ład w otaczającej nas zieleni. Niekiedy te prace polegają także na bardziej zaawansowanych działaniach - np. na wycince niechcianych drzew. Stop! Zanim ujmiemy w dłoń siekierę lub spalinową pilarkę, warto zapoznać się z aktualnymi przepisami.
Region. Piły i siekiery warto odłożyć do października
zdjęcie ilustracyjne

Źródło: Freepik

Jeśli zniszczymy ptasi dom, spotka nas kara

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Klimatu i Środowiska z dnia 16 grudnia 2016 roku, które dotyczyło ochrony gatunkowej zwierząt, okres lęgowy ptaków trwa w Polsce od 1 marca od 15 października. Tym samym ministerstwo zaleca, aby przez kilka miesięcy wstrzymać się z wykonywaniem wszelkich prac związanych z wycinką drzew i krzewów.

„Usuwanie drzew, stanowiących ostoję lub miejsce gniazdowania ptaków jest niemożliwe, bez uzyskania specjalnego zezwolenia, wydanego przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. Wyjątek stanowi konieczność przeprowadzenia wycinki z powodów bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa ludzi bądź mienia lub wówczas, gdy drzewo jest chore lub martwe” - stanowią obowiązujące przepisy.

Jeśli zlekceważymy te przepisy, to popełnimy wykroczenie związane z art. 131 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 roku „O ochronie przyrody”. Wykroczenie to zagrożone jest karą aresztu lub grzywny.

„Usuwanie drzew poza okresem lęgowym, to jest od 16 października do końca lutego, ma na celu zminimalizowanie wpływu przeprowadzonych zabiegów na biologię życia zwierząt i ich siedliska. Brak lęgów w obrębie drzew lub krzewów i ich bliskim sąsiedztwie, powinien być stwierdzony przez osobę posiadającą odpowiednie kwalifikacje np. ornitologa” - oceniają specjaliści.

Dużo do powiedzenia ma wójt i burmistrz

W tym kontekście warto przypomnieć również o tym, kiedy dokładnie jesteśmy zobowiązani do pozyskania zezwolenia na wycinkę, a kiedy zamiaru wycięcia drzewa lub krzewu nie musimy zgłaszać. Ten obszar także regulują przepisy zawarte w ustawie „O ochronie przyrody” z 16 kwietnia 2004 roku.

Z podstawy prawnej wynika, że zgoda wójta lub burmistrza nie jest wymagana wówczas, kiedy chcemy chcemy wyciąć krzew lub krzewy, które zajmują powierzchnię mniejszą niż 25 m2. O zezwolenie nie musimy występować także wtedy, kiedy drzewo, które chcemy wyciąć, posiada odpowiednie wymiary. Jak to sprawdzić? Należy zmierzyć obwód pnia danego okazu na wysokości 5 cm od ziemi. W przypadku topoli, wierzby, klonu jesionolistnego oraz klonu srebrzystego pień musi liczyć w obwodzie mniej niż 80 cm.

Inną normę przewidziano z kolei dla kasztanowca zwyczajnego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadku tych gatunków pień nie może liczyć w obwodzie więcej niż 65 cm. 

W przypadku pozostałych gatunków obwód pnia na wysokości 5 cm od ziemi nie może przekroczyć 50 cm.

Tak więc jeśli drzewo, które zamierzamy wyciąć, przekracza wymienione wymiary, to zamiar wycinki należy zgłosić do właściwego prezydenta, burmistrza lub wójta. Gotowym kompletem wzorów potrzebnych dokumentów dysponuje zazwyczaj odpowiedni referat danego urzędu. Na dokonanie odpowiednich oględzin na miejscu planowanej wycinki wójt lub burmistrz ma 21 dni od dnia doręczenia odpowiednich dokumentów. Na wniesienie sprzeciwu dla wycinki organ ma 14 dni. Jeśli we wskazanym terminie taki sprzeciw ze strony urzędu się nie pojawi, można przystąpić do wycinki. 

Wątpliwości warto skonsultować ze specjalistą

Warto zapewne wspomnieć także i o tym, że za możliwość wycięcia drzewa należy uiścić odpowiednią opłatę. Wysokość tej opłaty uzależniona jest od obwodu pnia drzewa na wysokości 130 cm. Nie trzeba płacić tylko wtedy, kiedy zamierzamy usunąć drzewo, na które nie musieliśmy pozyskiwać żadnego zezwolenia. Ale też w kilku innych przypadkach – kiedy wycinka dotyczy drzewa, które zagraża bezpieczeństwu ludzi oraz mienia; kiedy mamy do czynienia z drzewem obumarłym i w przypadku których mamy do czynienia z odpowiednimi wymiarami pnia. W przypadku topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego obwód pnia, który mierzony jest na wysokości 130 cm nie może przekroczyć 120 cm. A w przypadku pozostałych gatunków pień, który także mierzony jest na wysokości 130 cm, obwód pnia nie może być większy niż 80 cm. 

Urzędnicy przestrzegają, że w okresie lęgowym wycinki na podstawie urzędowego zezwolenia należy dokonywać ze szczególną ostrożnością – tak, aby nie niszczyć ptasich siedlisk. W niektórych przypadkach może być jednak wymagane uzyskanie dodatkowego, poza urzędowym, pozwolenia od Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. 

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowaTreść komentarza: W czym jest fajny?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Poznaliśmy Chełmianina Roku, Ambasadora Miasta Chełm oraz ZasłużonychAutor komentarza: NowyTreść komentarza: Interes życia zrobionyData dodania komentarza: 17.03.2026, 05:47Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: NowyTreść komentarza: Będzie do monopolowego bliskoData dodania komentarza: 17.03.2026, 05:45Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: O! Tu jest moje miejsce! Mam pomysł, trzeba nakręcić film dziejący się w Chełmie, co by rozreklamować ten SZACOWNY GRÓD. Po tych hecach z kosztownymi imprezami bez szerszego oddźwięku, to taka nisko-budżetowa fabuła chyba lepszy skutek reklamowy odniesie? Jak Gdynia i Gdańsk, że o Sandomierzu nie wspomnę, sobie pozwoliły, to czemu taki Chełm nie może stworzyć wiekopomnego dzieła. Teatr jest więc aktorów nie trzeba ze świata sprowadzać. A jak jest teatr to i technicy oświetleniowi też są. Z kamerami i reżyserem też pewnie nie będzie problemu. Paru grajków do oprawy muzycznej się znajdzie, jest przecież Szkoła Muzyczna. Co do tematyki filmowej, to musi być ona jak najbardziej współczesna ale z zacięciem komediowym. Na wątek liryczno-romantyczny też się miejsce znajdzie w 2-u godzinnej emisji. Film musi poruszać problematykę ogólno-LUDZIACKĄ co by znaleźć zainteresowanie nie tylko w kraju. A czemu by nie sięgnąć po nagrody międzynarodowe, że o OSKARZE nie wspomnę? Teraz w skrócie fabuła… Fabuła będzie się działa na dwóch poziomach. Pierwszy poziom ekrany laptopa i smartfona a drugi otaczającej codzienności poszczególnych bohaterów, np. w ilości 10 sztuk. Przepraszam, osób klikających na klawiaturach powyższych urządzeń, wzajemnie się nie znających, mających problemy w związku z tematem wywołanym na ekranach urządzeń cyfrowych. Temat dzieła zaczerpnąłem z powyższego artykułu. A będzie on dotyczył… Będzie dotyczył MIEJSKICH SZALETÓW i problemów LUDZIAKÓW z tym związanych. Scenariusz można oprzeć o WPISY z dyskusji prowadzonych w toruńskich mediach elektronicznych. Teraz wątki fabuły np.: 1. Wiecznie psująca się spłuczka i cwaniacki hydraulik, 2. Zapchany ustęp w ogólnodostępnym przybytku w zasobach miasta, 3. Super hiper przybytek ze złoceniami na zamkniętym Osiedlu Muminków i pazurzasta damulka nie potrafiąca sobie z nim poradzić, 4. Odgłosy dobiegające z pionów kanalizacyjnych w chełmskim wysokościowcu, 5. Absurdalna dyskusja na forum Rady Miasta dotycząca rozwiązania problemu z miejskimi ŚWIĄTYNIAMI DUMANIA, 6. Na zakończenie wszyscy bohaterowie spotykają się pod miejskim WC a porządku kolejkowego pilnuje BABCIA KLOZETOWA z MOPEM i jakby tego było mało, to dojechał jeszcze autobus pełen turystów. Bo w autobusie też padła hydraulika sanitarna. Wszystko powiązane z internatowymi wpisami. To tylko kilka pomysłów, tak na szybko wymyślonych a może jednak nie wymyślonych? Choć temat filmu dotyczyłby spraw fizjologicznych, to wcale nie musiałby być wulgarny, chamski lub NIESMACZNY. To tylko zależy od sposobu podejścia do zagadnienia. Teraz tytuł. Niestety „Walka o TRON” już była, to może „SPRAWY TRONOWE”? Co o tym Państwo myślicie? Jeszcze tylko jedna sprawa, pragnąłbym, aby w napisach końcowych było podziękowanie dla mnie za pomysł filmu. Może producenci armatury sanitarnej też będą chcieli zareklamować swoje wyroby?Data dodania komentarza: 16.03.2026, 17:06Źródło komentarza: Toalety przenośne w Chełmie a uchwała krajobrazowa. Czy są zgodne z przepisami?Autor komentarza: kompromitacjaTreść komentarza: A co to jest dla miasta 370 000 złotych? Mniej Sylwestrów, durnostjek, świecidełek i imprez pseudokulturalnych i kasa będzie!Data dodania komentarza: 16.03.2026, 14:39Źródło komentarza: Przetarg na prowadzenie schroniska w Chełmie. Jedyna oferta znacznie wyższa od budżetu miasta
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama