Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama
Zamknięto drzwi, weszła oknem

Powiat chełmski. Radna nie odpuszcza w sprawie pogorzelców

W czasie ostatniej, nadzwyczajnej sesji rady powiatu radna Bernadeta Misiura poprosiła o to, aby do porządku obrad włączono punkt dotyczący udzielenia dotacji celowej pogorzelcom z Chylina Wielkiego. Czy tym razem zarząd przychyli się do prośby radnej?
Powiat chełmski. Radna nie odpuszcza w sprawie pogorzelców

Źródło: Powiat chełmski

Radna Misiura powoływała się na zapisy ustawy „O finansach publicznych”, która mówi między innymi, że wsparcie mogłoby zostać udzielone na podstawie umowy pomiędzy dotującym a dotowanym. W tym przypadku powiatem chełmskim a poszkodowaną rodziną. Upoważnienia do jej zawarcia radni mogą udzielić poprzez przyjęcie odpowiedniej uchwały. Tę z kolei możliwość stwarzają przepisy zawarte w ustawie „O samorządzie powiatowym”. 

- Ustawodawca nie określił szczegółowych wymagań dotyczących treści uchwały. Niemniej jednak treść dokumentu powinna umożliwić wykorzystanie dotacji zgodnie z celem, na który została udzielona. Wszystkie szczegóły współpracy pomiędzy dotującym a dotowanym powinny zostać spisane w ramach umowy. Jest to stanowisko Regionalnej Izby Obrachunkowej ze Szczecina – wyjaśniła, motywując swoją prośbę, radna Misiura.

Przewodniczący rady powiatu Piotr Szymczuk wyjaśnił, że ponieważ sesja została zwołana w trybie nadzwyczajnym, przez zarząd powiatu chełmskiego, to tylko zarząd może udzielić zgody na włączenie dodatkowego punktu do porządku obrad. 

- Proszę więc zarząd o zgodę na włączenie proponowanego punktu do porządku obrad dzisiejszej sesji – spełniła prośbę radnego Misiura.

Jak do sprawy odniósł się starosta chełmski Piotr Deniszczuk

- Oczywiście odbędziemy posiedzenie zarządu i zajmiemy się tym wnioskiem. Jego procedowanie w tej chwili nie jest możliwe – zauważył, odpowiadając radnej Misiurze, starosta Deniszczuk.

W obradach nie uczestniczył tego dnia wicestarosta Jerzy Kwiatkowski

Na odmowę zareagowali natychmiast obecni na sali radni. 

- Mamy rozumieć panie przewodniczący, że nie ma zgody zarządu? - dociekał radny Radosław Rakowiecki.

Starosta Piotr Deniszczuk odpowiedział, że należy uprzednio zwołać posiedzenie zarządu, na którym zostaną podjęte odpowiednie decyzje. 

- W czym jest problem? Dlaczego zgody na włączenie proponowanego punktu do porządku nie można wyrazić teraz? - dopytywał z kolei radny Marcin Łopacki.

Starosta podtrzymał wcześniejsze stanowisko, twierdząc, że decyzja zostanie podjęta w stosownym czasie, czyli na posiedzeniu zarządu powiatu. 

- Czyli nie ma dobrej woli – ocenił przewodniczący klubu G9, radny Radosław Rakowiecki.

Na tym wymiana opinii się zakończyła. 

Warto zauważyć, że była to już kolejna próba udzielenia wsparcia rodzinie, która dorobek życia straciła na początku tego roku, a dokładnie 5 stycznia. Płomienie strawiły drewniany budynek, który nie nadawał się do remontu i ponownego zamieszkania i ostatecznie musiał zostać rozebrany. Akcję pomocową uruchomiły, niemal natychmiast, władze gminy. Wójt Anna Flisiuk zaproponowała, aby potrzebne dla rodziny środki materialne zbierano za pośrednictwem zbiórki założonej na popularnym portalu zrzutka.pl. Radna Bernadeta Misiura zasugerowała z kolei, że także powiat mógłby wesprzeć rodzinę konkretną kwotą, a wniosek o udzielenie takiego wsparcia złożyła w czasie przedostatniej sesji. Podstaw prawnych dla takiego rozwiązania nie znalazła wówczas ani radczyni prawna urzędu Edyta Lada, ani też skarbnik powiatu Agata Niemczyk. Głos w dyskusji nad przyjętymi rozwiązaniami zabrał również w czasie tamtych obrad także radny Marcin Łopacki, który stwierdził,  że w jego opinii powiat mógłby udzielić wsparcia, a wynika to z przepisów ustawy o "Samorządzie powiatowym".

- W artykule czwartym mowa jest o tym, że samorząd powiatowy realizuje zadania także w zakresie wsparcia osób znajdujących się w sytuacji kryzysowej - przytoczył konkretne zapisy radny Łopacki

Czy powiat zechce wdrożyć rozwiązania, które zaproponowano obecnie? O tym przekonamy się zapewne w czasie najbliższej sesji rady powiatu. 

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama Nieruchomości
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: m Treść komentarza: Mądrych inaczej nie brakuje. Zawsze znajdzie się ktoś, kto zostanie przyjacielem sakiewki. Data dodania komentarza: 4.06.2026, 10:13 Źródło komentarza: Chełm. Przyjaciele Republiki z siedzibą w miejskiej jednostce? Miasto odpowiada: umowy nie było Autor komentarza: m Treść komentarza: No właśnie. Módl się abyś nie musiał osobiście ogłaszać zbiórki. Data dodania komentarza: 4.06.2026, 09:58 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. Szymka Zelenta wspiera także Ania Dąbrowska. Niezwykła wizyta w Dzień Dziecka Autor komentarza: franek Treść komentarza: Nie jesteś odosobniony. Masz rację. Problem w tym, że wielu nie wie, lub nie chce wiedzieć o prawdzie z przeszłości. Od zarania dziejów ludzie wyżynali się na wzajem. Data dodania komentarza: 4.06.2026, 09:55 Źródło komentarza: Oburzenie po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Czy Chełm zwróci tytuł Miasta Ratownika? Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Jak zwykle będę odosobniony w swym spojrzeniu na powyższą sprawę, zresztą jak i wobec innych spraw i poglądów tu się dziejących. A co, to se będę. Ludziaki niezbyt lubią, jak im się prawdą chlasta po ślipiach a już szczególnie tego nie lubią Polacy i zaraz to Im udowodnię. Dawno, dawno temu, była sobie Rzeczypospolita Obojga Narodów, która swem władaniem sięgała daleko na wschód. Na tym wschodzie rozgościły się KRÓLEWIĘTA, tacy jak Radziwiłłowie, Ostrogscy czy Wiśniowiecy oraz inni. Rządy tych Ludziaków charakteryzowały się skrajnym wyzyskiem a czasami wręcz z bestialstwem, wobec tzw. TUTEJSZYCH, czyli Białorusinów i Rusinów, dziś zwanych Ukraińcami. Tych TUTEJSZYCH, niemiłosiernie traktowano nahajką a i wbijanie na pal, to była też normalka. Wszelkie sprzeciwy wobec MAGNATERII POLSKIEJ były topione we krwi. Królewięta nie byli skorzy do tego, aby uznać TUTEJSZYCH jako równych sobie. Na tym tle, to chyba Murzyn na polach bawełny w Alabamie miał żywot jak w RAJU. Tak zostali Polacy zapamiętani na wieki przez Ukraińców. Jak to się mówi, przychodzi kiedyś czas, gdy za grzechy PRADZIADÓW odpowiedzą PRA- PRA-, PRAWNUKI. Tak też stało się na Wołyniu. Pamięć w Ukraińcach o BESTIALSTWIE Polaków przetrwała wieki, tak teraz pamięć o BESTIALSTWIE UPA wobec Polaków też pozostanie na wieki. Nawet dziś w Polakach jest taka, niewypowiedziana chęć wywyższenia się nad tych dzisiejszych Ukraińców i żaden nie chce pamiętać: Nędza… głód… Jedna mogiła. Nienawiść wrosła w serca i zatruła krew pobratymczą — i żadne usta długo nie mówiły: „Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli”. Bo przeć Ukraińcy to CHAMY, prawda Polacy? napisał to skromny KOSMITA, oczywiście przywołując Imć Sienkiewicza, tak po prawdzie Lipka Polskiego. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 18:40 Źródło komentarza: Oburzenie po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Czy Chełm zwróci tytuł Miasta Ratownika? Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Tak niski wyrok to farsa, można? Można Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:52 Źródło komentarza: Zapadł wyrok po tragedii na Ogrodowej w Chełmie. W wypadku zginęło dwóch 18-latków
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama