Radna Anna Jeleńska zainteresowała się stanem rzeki Tarasienki. Zauważyła, że ciek wymaga zdecydowanej interwencji instytucji, które powinny dbać o jego drożność.
„Proszę o zwrócenie się do odpowiednich instytucji o oczyszczenie i udrożnienie rzeki Tarasienka na całym jej odcinku. W interesie nas wszystkich powinno być, aby w razie większych opadów deszczu, woda została odprowadzona korytem rzeki, a nie zalewała posesje i pola, tym bardziej że do tej pory nic w tym zakresie nie było robione” - zauważyła w swojej interpelacji radna.
Wójt Jacek Kozyra odniósł się już do jej postulatów i w odpowiedzi na pismo zaznaczył, że sprawę przekazał już Państwowemu Gospodarstwu Wodnemu Wody Polskie, zarządowi zlewni w Białej Podlaskiej. Dlaczego?
„To do tej instytucji należy realizacja zadań związanych z utrzymaniem wód i pozostałego mienia Skarbu Państwa związanego z gospodarką wodną” - wyjaśnił radnej włodarz gminy.
Z kolei radny Robert Borysiuk wnioskował o podjęcie działań, o podobnym charakterze, w Bytyniu, nieopodal drogi wojewódzkiej nr 816.
„Czy istnieje realna możliwość, aby dokonano oczyszczenia korytek odpływowych, znajdujących się przy chodniku w miejscowości Bytyń, wzdłuż drogi nr 816. Proszę również o oczyszczenie chodnika w tej miejscowości ze znajdujących się na nim traw oraz chwastów” - wniósł radny Borysiuk.
Na to z kolei pismo władze nie udzieliły jeszcze wiążącej odpowiedzi, ale można się tylko domyślać, że wniosek radnego zostanie, zgodnie z właściwością, przekazany zarządcy drogi, czyli Zarządowi Dróg Wojewódzkich w Lublinie. To ta instytucja odpowiada w istocie za bieżące utrzymanie wojewódzkich ciągów komunikacyjnych.
Czytaj także:


Napisz komentarz
Komentarze