Organizacja nie zgłaszała aktu wandalizmu na policję, postanowiła po prostu wymienić tablicę na nową we własnym zakresie. Została ona porysowana jakimś ostrym narzędziem. Ponoć jeden z mieszkańców pobliskiego bloku widział zdarzenie i nawet biegł za sprawcami zniszczenia, jednak ich nie dogonił.
- Nowa tablica jest nieco większa, dzięki czemu można ją odczytać bez okularów. Jej wymiana kosztowała nas ok. 250 zł. Koszty pokryliśmy z budżetu stowarzyszenia - wyjaśnia Stanisław Senkowski, prezes Stowarzyszenia "Pamięć i Nadzieja".
Teren przy pomniku wołyńskim został już uporządkowany, przy okazji dosiano trawy. Nowa tablica została wbetonowana 12 czerwca.
Z kolei już za miesiąc, 15 lipca, w miejscu upamiętnienia pomordowanych na Wołyniu, odbędą się uroczystości ku czci ofiar Krwawej Niedzieli. Jednym z punktów programu będzie poświęcenie i nadanie imion dębom pamięci. Patronem pierwszego z nich ma zostać Zygmunt Rumel, drugi ma być nazwany dębem wołyńskim.
Teraz czytane:


Napisz komentarz
Komentarze