Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 14 października 2026 10:54
Reklama baner reklamowy
Reklama

Igor Rondoś nie składa broni

Igor Rondoś, jeden z czołowych pięściarzy MKSu Olimp Chełm, wrócił już do Polski i odbudowuje morale po Mistrzostwach Świata Juniorów. Nie rezygnuje z marzeń o sukcesie w światowym czempionacie, ale wcześniej będzie brał udział w szeregu innych zawodów.

Po dwóch walkach wygranych jednogłośnie na punkty - najpierw z rywalem z Turkmenistanu, a następnie ze Słowacji - Igor Rondoś, pełen werwy i gotowości bojowej, przystąpił do pojedynku z reprezentującym Bułgarię Semionem Boldirevem. Jak sam przyznaje, to, czego tam doświadczył przez arbitra - czyli liczenie bez powodu - było jednym z jego największych zaskoczeń sportowych w karierze.

- Przyjąłem cios przeciwnika na gardę, odskoczyłem i chwilę później sam wyprowadziłem uderzenie. A nagle okazało się, że sędzia odlicza, jakbym został znokautowany - wspomina pięściarz chełmskiego Olimpu. - Pierwszy raz doświadczyłem takiej sytuacji i byłem trochę zdezorientowany o co chodzi. Niestety, mam wrażenie, że straciłem przez to szansę na powrót z medalem, więc piąte miejsce, mimo że wysokie, to w zupełności mnie nie zadowala. Pojechałem po złoto i było ono w zasięgu...

Po krótkim odpoczynku i ostudzeniu emocji Igor Rondoś wrócił do treningów, ponieważ nie spoczywa na laurach i przygotowuje się do kolejnych zmagań. W najbliższych planach ma zamiar wziąć udział w grudniowej gali Suzuki Boxing Night w Lublinie.

- Dziękuję wszystkich, którzy trzymali za mnie kciuki, rodzinie, nauczycielem, kolegom i koleżankom, dałem z siebie wszystko, aby Was nie zawieść - dodaje pięściarz. - Obiecuję wrócić na światowe ringi, teraz już seniorskie, i tam powalczyć o złoty medal.

Czytaj również:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Marco Treść komentarza: "z niewyjaśnionych dotąd przyczyn"... Śmiech na sali. Ostry zakręt i kampania buraczana. Wszystko jasne. "Kasa, kasa, kasa". Nie ważne bezpieczeństwo. 3 dni wcześniej niemal staranował inny "kierowca" koleżankę, bo na zakręcie w Borówku wyrzuciło naczepę na zakręcie. Służby niech się wreszcie wezmą za tych "kampanijnych kierowców" Data dodania komentarza: 14.10.2026, 06:54 Źródło komentarza: Ciężarówka z burakami wypadła z trasy i przewróciła się na bok Autor komentarza: kolega wesołka Treść komentarza: Poblokowali numery i poszli w pobliże granicy, aby stwierdzić naocznie czy to prawda. Zapewne wzięli ze sobą wiązanki kwiatów aby drony godnie przywitać. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 15:17 Źródło komentarza: Alarm za alarmem. Mieszkańcy mogą przestać reagować. A wtedy wystarczy jeden prawdziwy atak Autor komentarza: stary Treść komentarza: Trzymaj dystans do takich, którzy co chwilę wzywają imię Boga, albo przysięgają na istoty boskie. Oni pierwsi są kandydatami do odegrania roli zdrajców. Bo to oni, żyjąc w deficycie swojej Wolnej Woli, szukają boskich wspólników do uwiarygodnienia swoich pokrętnych działań za które nie biorą odpowiedzialności Data dodania komentarza: 13.10.2026, 13:28 Źródło komentarza: Zawierzą Bogu przez Maryję wschodnią granicę Autor komentarza: stary ubek Treść komentarza: Idź pomódl się do Lenina wierzący! Data dodania komentarza: 13.10.2026, 13:23 Źródło komentarza: Zawierzą Bogu przez Maryję wschodnią granicę Autor komentarza: wierzący Treść komentarza: Dajcie wreszcie spokój Bogu. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:44 Źródło komentarza: Zawierzą Bogu przez Maryję wschodnią granicę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama