Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy

Zaproś kominiarza. Bez niego zapomnij o odszkodowaniu

Każdy właściciel lub zarządca budynku musi zadbać o regularny przegląd instalacji kominowych. Jeśli tego nie zrobi, będzie miał kłopoty.
Zaproś kominiarza. Bez niego zapomnij o odszkodowaniu

Autor: Canva

Prawo budowlane wymaga kontrolowania drożności, szczelności i czystości przewodów kominowych przeznaczonych do odprowadzania dymu i wentylacji. 

Za brak przeglądu kominiarskiego właścicielowi lub zarządcy budynku grozi grzywna w wysokości 500 zł.

Nie każdy fachowiec może wykonywać przeglądy kominiarskie

Uprawnienia mają tylko osoby z kwalifikacjami mistrza kominiarskiego lub specjaliści z odpowiednimi uprawnieniami budowlanymi. Różne kwalifikacje są wymagane w zależności od rodzaju przewodów:

  • mistrz kominiarski sprawdza przewody dymowe oraz grawitacyjne przewody spalinowe i wentylacyjne,

  • specjaliści z uprawnieniami budowlanymi mogą kontrolować różnego rodzaju przewody kominowe, w tym przemysłowe i wolno stojące, a także systemy z ciągiem wymuszonym przez urządzenia mechaniczne.

Jak często sprawdzać przewody?

Przegląd kominiarski powinien być wykonywany przynajmniej raz w roku. Dodatkowo zaleca się regularne czyszczenie przewodów kominowych – zależnie od rodzaju paliwa i przewodów:

  • przewody wentylacyjne – raz na rok lub raz na dwa lata,

  • przewody spalinowe połączone z piecem na paliwo stałe – co 3 miesiące, czyli cztery razy w roku,

  • przewody odprowadzające spaliny z pieców na paliwo płynne lub gazowe – co 6 miesięcy, czyli dwa razy w roku (wiosną i jesienią).

Wizyta kominiarza ograniczająca się do podstawowych czynności, czyli sprawdzenia stanu technicznego przewodów kominowych oraz ich wyczyszczenia, kosztuje około 150-200 zł.

Bez przeglądu zapomnij o odszkodowaniu

Każdy przegląd kominiarski musi być potwierdzony cyfrowo. E-protokół z przeglądu trafia automatycznie do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków, skąd właściciel może go pobrać w dowolnym momencie. 

Ten dokument jest niezbędny podczas zgłaszania szkody do ubezpieczyciela – jego brak może spowodować odmowę wypłaty odszkodowania.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Taka ich praca.Treść komentarza: OlaData dodania komentarza: 7.05.2026, 23:56Źródło komentarza: Wielki pożar lasu w powiecie biłgorajskim gaszą też strażacy z Chełma, Krasnegostawu i Włodawy [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnastazjaTreść komentarza: Dobrze ze są ale taka ich praca. Tyle w temacie.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 22:55Źródło komentarza: Krasnostawscy strażacy walczyli z ogniem w Puszczy Solskiej [ZDJĘCIA]Autor komentarza: KapuczinoTreść komentarza: Dyrektor Andrzej Jarzębowski to był ktoś, on dla ZOZU zrobił coś.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 15:01Źródło komentarza: SPZOZ w Krasnymstawie z grantem na rozwój Centrum Zdrowia PsychicznegoAutor komentarza: staryTreść komentarza: Co do zasobów wody, to czy to czasem nie w tym nadleśnictwie parę miesięcy temu LP nie występowały o odstrzał 35 bobrów, bo te rozpanoszyły się i poprzez budowę tam znacząco podnosiły poziom wód gruntowych ? (taka była mniej wiecej argumentacja naszych "leśników")Data dodania komentarza: 7.05.2026, 11:02Źródło komentarza: Już 500 hektarów Puszczy Solskiej w płomieniach. Dyrektor Lasów Państwowych: „Jestem przerażony” [ZDJĘCIA]Autor komentarza: staryTreść komentarza: Bez przesady Panie Dyrektorze. Ten pożar, to dla LP istny dar z Niebios. Po ugaszeniu, nasi dzielni "lesnicy" będą bez przeszkód mogli wyciać dziesiatki tysięcy pełnowartościowych starych drzew, których w innych okolicznosciach nie mieli by szans nawet dotknąc w warunkach obostrzeń związanych z RPNData dodania komentarza: 7.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Już 500 hektarów Puszczy Solskiej w płomieniach. Dyrektor Lasów Państwowych: „Jestem przerażony” [ZDJĘCIA]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama