Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 14:48
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama

Chełm. Kościół pw. Rozesłania Świętych Apostołów odzyskuje blask

Jedna z najcenniejszych perełek architektury baroku w naszym regionie - kościół Rozesłania Świętych Apostołów – przechodzi renowację. Dzięki pozyskanemu dofinansowaniu z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz środkom własnym parafii, zabytkowa świątynia odzyskuje dawny blask.

Obecnie trwają prace związane z zabezpieczeniem fundamentów kościoła. Budowlańcy je odkopali i dokładnie oczyścili, następnie zostaną zabezpieczone specjalistycznym tynkiem. Dzięki temu kościół będzie bardziej odporny na wilgoć i uszkodzenia.

Poniżej galeria zdjęć:

Oczywiście takie prace kosztują i to niemało. Kilka miesięcy temu parafia otrzymała jednak dofinansowanie z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w wysokości niemal 1,2 mln złotych brutto, co umożliwiło podjęcie obecnych działań. 

- Firma odkopała fundamenty wokół całego kościoła na głębokość około 120 -130 centymetrów. Codziennie pracuje tutaj 8- 10 pracowników. W tym czasie inni bardzo dokładnie je oczyszczają i myją, a dopiero po wyschnięciu nakładają tynk konserwatorski. Jest on bardzo kosztowny, ale bardzo trwały, a dzięki temu wilgoć nie przedostanie się z ziemi do fundamentów czy też do wnętrza kościoła. Takie prace wykonuje się raz na kilkadziesiąt lat - mówi nam ks. proboszcz Jacek Lewicki z parafii pw. Rozesłania Świętych Apostołów.

Proboszcz dodaje, że środki, jakie pozyskała parafia, wystarczyły także na prace oczyszczające mury kościoła z zawilgocenia do wysokości 1 metra.

- Powyżej 1 metra ściany nie są zawilgocone, nie pojawiają się tam wykwity, grzyby ani pleśń. Dlatego nie ma sensu tam ingerować, bo tylko zniszczylibyśmy elewację - dodaje ks. Lewicki.

Odkopywanie fundamentów kościoła wiąże się także z pracami archeologicznymi. 

- Znajdujemy tu na przykład kości ludzkie. Kilkaset lat temu był taki zwyczaj, że przy kościołach, także przy naszym kościele, były cmentarze. Zbieramy te kości w jedno miejsce, a po skończeniu prac zrobimy ponowny pochówek i oczywiście odprawimy mszę świętą za tych zmarłych, żeby godnie ich pochować na nowo - tłumaczy ks. Jacek.

Figury będą jak nowe

Równolegle prowadzone są prace renowacyjne figur Matki Boskiej Łaskawej i św. Józefa Kalasantego.

- To jest drugi projekt, na który otrzymaliśmy środki, tym razem z tzw. Polskiego Ładu. Te figury przez wiele lat były narażone na niekorzystne warunki atmosferyczne, przez co już niemal zzieleniały. Teraz zostały bardzo dokładnie oczyszczone i zaimpregnowane. I to na tyle, że nawet podczas ulewy, woda będzie po nich po prostu spływać. Trwają też prace nad renowacją kolumn pod figurami - opowiada ksiądz proboszcz. 

To jednak nie wszystko. Ta sama firma pracuje także w przedsionku kościoła, gdzie skuła tynki, które były "spuchnięte" od wilgoci i położyła nowy tynk konserwatorski. Gdy ten wyschnie, będzie można przystąpić do odnowienia polichromii w tym miejscu.

Pęknięcia pod kontrolą

Wiosną  nad kościołem pw. Rozesłania Świętych Apostołów, jak i w jego wnętrzu, latał dron. Miał on za zadanie wykonać dokładne pomiary pęknięć, które widać na murach świątyni. 

- Wewnątrz kościoła zaobserwowaliśmy pęknięcia. Były one tutaj od lat, natomiast po odkurzeniu kościoła, które zrobiliśmy dwa lata temu, te pęknięcia stały się bardziej widoczne. Przez wiele lat kurz powodował, że mieliśmy wrażenie, że są to tylko takie ryski na sklepieniu. Po takim gruntownym oczyszczeniu kościoła z kurzu, okazało się, że tych pęknięć jest o wiele więcej. Zdjęcia wykonane dronem pozwalają nam oszacować dokładnie, jakie te pęknięcia są i porównać je z tymi, które były 40 lat temu i które zostały opisane - mówi proboszcz parafii pw. Rozesłania Świętych Apostołów.

Proboszcz uspokaja wiernych. Jak mówi, pęknięcia nie stwarzają żadnego zagrożenia dla osób przebywających w kościele czy dla konstrukcji budynku. Takie uszkodzenia cały czas "pracują", dlatego trzeba podejmować działania, aby je usunąć i zapobiec następnym. Ksiądz Lewicki podkreśla, że jeśli parafia nie zajmie się tą sprawa teraz, to w przyszłości większe pęknięcia wygenerują znacznie wyższy koszt ich naprawy.

Dalsze plany

Parafia planuje składać kolejne wnioski o dofinansowanie na prace naprawcze, ale też zabezpieczające kościół. 

- W przyszłym roku chcielibyśmy kontynuować prace, ale tym razem od góry kościoła. Zauważyliśmy, że w zimie w rynnach gromadzi się woda, która potem zamarza, a rynny są przez to później zniekształcone. W związku z tym trzeba to wszystko sprawdzić, poprawić i oczywiście uzupełnić tynki tam, gdzie woda spowodowała, że odpadły albo są mocno zniszczone. Dopiero po tym etapie prac będziemy myśleli o całościowej elewacji zewnętrznej kościoła - mówi proboszcz.

Prace te zaplanowane są na kilka najbliższych lat. Jest ich ogrom. Niektórych elementów budynku najprawdopodobniej nie trzeba będzie gruntownie remontować, jak np. dachu kościoła. Ksiądz proboszcz Lewicki stwierdza jednak, że planuje sprawdzić jego szczelność, bo ta może zmieniać się nawet z roku na rok. 

Współpraca i zaangażowanie

Renowacja kościoła jest możliwa dzięki zaangażowaniu wielu osób i instytucji. Parafia pozyskała znaczące środki finansowe, a prace wykonują doświadczeni konserwatorzy i budowlańcy.

- Wielkie podziękowania chcemy złożyć konserwatorom z Chełma, ale także i innym osobom. Urzędnikom urzędu miasta na czele z panem prezydentem J. Banaszkiem, naszym parlamentarzystom, a zwłaszcza senatorowi J. Zającowi, inspektorom nadzoru i firmom budowlanym. One w sposób bardzo odpowiedzialny podchodzą do tych zadań. Po prostu nam pomagają. Dzięki nim prace naprawdę sprawnie postępują - dodaje ks. Lewicki.

Nie byłoby ich jednak bez wsparcia parafin. Otrzymując dofinansowanie, parafia musi posiadać wkład własny w wysokości ok 8-10% całej inwestycji.

- Serdeczne podziękowania dla wszystkich parafian i sympatyków parafii za hojność i za wielkie serce - podkreśla ksiądz proboszcz.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: brawo, brawo, brawo Treść komentarza: Do czego doprowadzili! Data dodania komentarza: 28.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: Chełm. Miała być inwestycja za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a miastu brakuje pieniędzy Autor komentarza: Gienek Treść komentarza: Ci na zdjęciu to jakieś ministry? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 09:37 Źródło komentarza: 200 nowych mieszkań w Chełmie. Powstaną dwa dziesięciopiętrowe bloki z podziemnym schronieniem [ZDJĘCIA, FILM] Autor komentarza: drogowiec Treść komentarza: Skończy się zamknięciem wiaduktu. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 09:36 Źródło komentarza: Chełm. Miała być inwestycja za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a miastu brakuje pieniędzy Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Nie ma czym się emocjonować. Wilki są od dawna na tych terenach tak jak mówi Nadleśnictwo, nie stwarzają zagrożenia dla ludzi. Uprzedzonym polecam śledzić np. Stowarzyszenie dla Natury - Wilk prowadzone przez naukowców od lat badających wilki. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 07:08 Źródło komentarza: Wilki w powiecie chełmskim. Gmina Sawin apeluje o ostrożność. Czy istotnie jest się czego obawiać? Autor komentarza: Prawdziwy hodowca o gołębim sercu Treść komentarza: Czego to już nie wymyślą... Jakiemuś pseudohodowcy padły ptaki bo nie umiał zadbać i wyrzucił do lasu cymbał...to "znaleźli" chorobę żeby dalej ludziom życie uprzykrzać a prawda jaka jest każdy wie i . Data dodania komentarza: 27.10.2026, 20:35 Źródło komentarza: Rzekomy pomór drobiu w powiecie chełmskim. Martwe gołębie znaleziono przy lesie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama