Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Do mety zabrakło niewiele

Tomasz Lipiński, trener Implozji Chełm, jest już po jednym z najtrudniejszych wyzwań w swojej sportowej karierze. Nie udało mu się ukończyć Runmageddonu w Myślenicach, gdzie mierzył się z dystansem liczącym znacznie ponad 20 km, kilkudziesięcioma przeszkodami i ponad 1500 m przewyższeń. Niedaleko przed metą podjął decyzję o rezygnacji z rywalizacji.
Do mety zabrakło niewiele

Autor: Runmageddon

Jak podkreśla sam Tomasz Lipiński, OCR w Myślenicach był jednym z jego najważniejszych tegorocznych startów, więc przygotowywał się do niego od dłuższego czasu. Rzeczywistość przyniosła wyzwanie, po którym większość uczestników zgodnie podkreślała, że był to jeden z najtrudniejszych Runmageddonów w jakich brali udział. Jedna z przeszkód, z którą mierzył się chełmianin startujący w kategorii elite (ograniczona liczba podejść do przeszkód) w dalszej perspektywie okazała się brzemienna w skutkach.

- Musieliśmy przejść do poziomo zawieszonej linie nad rzeką, a dystans wynosił kilkadziesiąt metrów. W połowie musiałem odpuścić i żałowałem się, że nie zdecydowałem się na ćwiczenie karne, ponieważ stan moich rąk oraz strata sił później dały o sobie znać. Przeszkodą nie do pokonania okazał się długi multi rig, przez który trzeba było przejść na specjalnych uchwytach. Po trzech próbach musiałem uznać wyższość też przeszkody i zrezygnować z dalszej rywalizacji około kilometr przed metą - wspomina Tomasz Lipiński. - Przede wszystkim kierowałem się też tym, że tydzień po Runmageddonie będę debiutował w innym biegu OCR, czyli Spartan Race, a to mój docelowy tegoroczny start. Kontuzja mogłaby mnie z niego wykluczyć, dlatego nie ryzykowałem.

Tomasz Lipiński brał udział w Spartan Race kiedy oddawaliśmy gazetę do druku. O tym jak mu poszło napiszemy w kolejnym wydaniu.

Czytaj również:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Tak jest. Nie ma to jak disco w polu. Prosta muzyka dla prostego ludu.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 09:55Źródło komentarza: Znamy już drugą gwiazdę Dni Chełma 2026! Na scenie wystąpi PaktofonikaAutor komentarza: ADAMTreść komentarza: Czyli "muzyka" dla kryminalistów i patoli czyli hiphop będzie a Muzyka dla wszystkich czyli disco polo dalej jest na czarnej liścieData dodania komentarza: 8.05.2026, 18:00Źródło komentarza: Znamy już drugą gwiazdę Dni Chełma 2026! Na scenie wystąpi PaktofonikaAutor komentarza: MarekTreść komentarza: To już nie może być normalny przystanek?Data dodania komentarza: 8.05.2026, 15:05Źródło komentarza: Zielone wiaty w Chełmie do poprawki? Miasto tłumaczy, co stało się z roślinnościąAutor komentarza: jaTreść komentarza: No ale zaraz, zaraz, a czy ogródki działkowe to nie jest prywatny gips, tak jak mieszkania w blokach ? Przecież oni wszyscy płacą jakieś składki, to powinni się sami utrzymywać, a nie dostawać kasę z moich podatków. Jak im nie wystarcza kasy to niech podniosą opłaty na tyle żeby im starczało.Data dodania komentarza: 8.05.2026, 14:48Źródło komentarza: Chełm. Działkowcy proszą o wsparcie, miasto nie planuje dotacjiAutor komentarza: spartoliliTreść komentarza: Kolejna trafiona inwestycja!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 10:57Źródło komentarza: Zielone wiaty w Chełmie do poprawki? Miasto tłumaczy, co stało się z roślinnością
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama