Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Nasi rywalizowali w czempionacie

Zawodnicy Steel Dart Chełm, wraz z innymi reprezentantami województwa lubelskiego, wrócili z Tarnowa Podgórnego k. Poznania, gdzie rozegrały się Mistrzostwa Polski POD 2024. Z bardzo dobrej strony pokazały się tam panie, ponieważ udało im się dojść najdalej.

Pierwszego dnia darterzy rywalizowali w deblu, a na starcie stawiło się 22 pary damskie i 132 pary męskie. Z turniejem szybko pożegnały się chełmskie duety Michał Klepacki i Grzegorz Bądaruk oraz Artur Matlakowski i Andrzej Terlecki, a najdalej z lubelskich zawodników, bo do półfinałów dotarli Paweł Styczyński i Jarosław Rarak. W rywalizacji pań natomiast reprezentujące Steel Dart Chełm Aleksandra Walczuk i Weronika Bądaruk potwierdziły świetną dyspozycję i porażkę zanotowały dopiero w półfinalne, przegrywając 2:4 z Aleksandrą Białecką i Aleksandrą Gresik-Żyłką. Nasze darterki uplasowały się w deblu na trzecim miejscu.

Następnego dnia Mistrzostw Polski zmagania przyjęły formę indywidualną, gromadząc ponad 450 uczestników. W kategoriach juniorskich triumfy przypadły Aleksandrze Białeckiej i Jakubowi Malczewskiemu. W kategorii kobiet nasze reprezentantki pewnie i z kompletem zwycięstw przebrnęły przez fazę grupową, następnie dorzuciły zwycięstwa na wagę awansu do 1/8 finału i tam dopiero przegrały, kończąc zmagania na miejscach 9-16. Mistrzynią Polski została Aleksandra Gresik-Żyłka po zwycięstwie 4:2 nad Anną Kowalczyk. Mężczyźni rywalizowali natomiast w 64 grupach, jednak do fazy play-off nie udało się przebrnąć ani Grzegorzowi Bądarukowi, ani Andrzejowi Terleckiemu. Dobrze poszło z kolei Pawłowi Pielasze z Puław, który zakończył rozgrywkę w 1/16 finału. Pozostali reprezentanci naszego województwa ulegli czołowym polskich darterom w 1/32 finału.

Mistrzostwa Polski POD 2024 zamknęło VIII Grand Prix, w którym w szranki stanęło 37 pań i 220 panów, a finalnie najwyższe stopnie podium zajęli Tytus Kanik i Aleksandra Białecka. Aleksandra Walczuk i Weronika Bądaruk ponownie przebrnęły przez fazę grupową do play-offów. Weronika Bądaruk w ćwierćfinale 1:3 uległa późniejszej Mistrzyni Polski, z którą w półfinale przyszło się mierzyć Aleksandrze Walczuk i pokonać ją 4:3. Chełmianka finalnie została jednak sklasyfikowana na trzeciej pozycji. W rywalizacji panów najdalej spośród darterów z Lubelszczyzny dotarli Artur Rogalski (1/16 finału) i Paweł Styczyński (ćwierćfinał).

Teraz czytane:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Tak jest. Nie ma to jak disco w polu. Prosta muzyka dla prostego ludu.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 09:55Źródło komentarza: Znamy już drugą gwiazdę Dni Chełma 2026! Na scenie wystąpi PaktofonikaAutor komentarza: ADAMTreść komentarza: Czyli "muzyka" dla kryminalistów i patoli czyli hiphop będzie a Muzyka dla wszystkich czyli disco polo dalej jest na czarnej liścieData dodania komentarza: 8.05.2026, 18:00Źródło komentarza: Znamy już drugą gwiazdę Dni Chełma 2026! Na scenie wystąpi PaktofonikaAutor komentarza: MarekTreść komentarza: To już nie może być normalny przystanek?Data dodania komentarza: 8.05.2026, 15:05Źródło komentarza: Zielone wiaty w Chełmie do poprawki? Miasto tłumaczy, co stało się z roślinnościąAutor komentarza: jaTreść komentarza: No ale zaraz, zaraz, a czy ogródki działkowe to nie jest prywatny gips, tak jak mieszkania w blokach ? Przecież oni wszyscy płacą jakieś składki, to powinni się sami utrzymywać, a nie dostawać kasę z moich podatków. Jak im nie wystarcza kasy to niech podniosą opłaty na tyle żeby im starczało.Data dodania komentarza: 8.05.2026, 14:48Źródło komentarza: Chełm. Działkowcy proszą o wsparcie, miasto nie planuje dotacjiAutor komentarza: spartoliliTreść komentarza: Kolejna trafiona inwestycja!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 10:57Źródło komentarza: Zielone wiaty w Chełmie do poprawki? Miasto tłumaczy, co stało się z roślinnością
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama