Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Pierwszy ćwierćfinał dla Arki! [ZDJĘCIA]

Nie Astra Nowa Sól, ale Lechia Tomaszów Mazowiecki, była finalnie rywalem Bogdanki Arki Chełm w pierwszym meczu fazy play-off Tauron I Ligi. Rywale, z którymi biało-zieloni mierzyli się również na wyjeździe w ostatnim spotkaniu rundy zasadniczej, stawiali mocny opór. Ostatecznie jednak to Arce udało się zwyciężyć we własnej hali 3:1 (28:26, 25:19, 24:26, 25:23) po ponad dwugodzinnym starciu. Mecz zgromadził blisko 1300 kibiców, w tym liczną delegację z Tomasza Mazowieckiego.
Pierwszy ćwierćfinał dla Arki! [ZDJĘCIA]

Autor: Bogdanka Arka Chełm

Gospodarze dobrze rozpoczęli mecz ćwierćfinałowy wychodząc na prowadzenie 4:0, dzięki skutecznemu blokowi oraz atakom Łukasza Łapszyńskiego i Patryka Szwaradzkiego. Arka dalej poprawiała wynik głównie za sprawą tych dwóch zawodników, później swoje ataki dokładali jeszcze nasz kapitan Mariusz Marcyniak i Paweł Rusin. Po stronie gości punktował przede wszystkim kapitan Wiktor Musiał, sporo oczek na tablicy wyników było dla nich również skutkiem błędów po stronie biało-zielonych. Gospodarze utrzymywali kilkupunktową przewagę, jednak przy stanie 24:19, do którego doprowadził as serwisowy Łapszyńskiego, siatkarzom Lechii udało się "uciec spod topora". Obronili pięć piłek setowych przy serwisach Wiktora Przybyłka, a następnie zdobyli oczko przewagi. W bardzo nerwowej końcówce skuteczne ataki dołożyli Paweł Rusin i Łukasz Łapszyński, a ostatecznie o wygranej Arki w pierwszym secie zadecydował szczelny blok.

Pierwsza połowa drugiej części meczu była zaciętą walką punkt za punkt. Po remisie 12:12 na prowadzenie zaczęła jednak wysuwać się drużyna gospodarzy, "gwoździem" w ataku popisał się Paweł Rusin, sporo punktów wpadło również podczas obecności Mariusza Marcyniaka w polu zagrywki. Świetną obroną trudnych i niemal niemożliwych do odbioru piłek popisał się ponadto nasz libero Maciej Sas. Na tablicy ponowie pojawił się wynik 24:19 i przy piłce byli goście. Drugi set nie przyniósł jednak powtórki z pierwszego i padł łupem Arki po błędzie w zagrywce Lechii wykonanej przez Kristapsa Smitsa.

Po dobrej grze gospodarzy wydawało się, że trzecia partia ułoży się dla nich pomyślnie, jednak przyjezdni znów udowodnili, że rywalizacja pod presją działa na nich motywująco. Tą część meczu otworzyła długa i zacięta wymiana, zakończona punktem dla Lechii, chociaż po kontrowersyjnej decyzji sędziego. Ewidentnie dodała ona skrzydeł gościom, ponieważ przez dalszą część seta grali znacznie pewniej, tworzyli szczelny blok, jak również przebijali się przez nasz po dobrze konstruowanych akcjach. Utrzymywali przewagę do stanu 13:14, po którym gospodarzom udało się wyrównać dzięki atakowi po bloku. Krótką walkę punkt za punkt przerwała na chwilę kolejna decyzja sędziego, który dopatrzył się błędu w ustawieniu Arki, a do tego ukarał żółtym kartonikiem Pawła Rusina. Do samego końca partii szala zwycięstwa przechylała się to w jedną, to w drugą stronę. Przy stanie 24:24 szczęście uśmiechnęło się jednak dla gości, ponieważ punkt przewagi zafundował im Paweł Rusin zagraniem w aut. Lechia nie zmarnowała piłki setowej i przedłużyła spotkanie.

Czwarta część meczu nie układała się najlepiej dla gospodarzy. Skuteczne ataki Piotra Szlęzaka i Wiktora Musiała, połączone z dobrym blokiem, ale również błędami po naszej stronie, przyniosły wkrótce wynik 13:18 na niekorzyść biało-zielonych. Chociaż wiele mogło wskazywać na to, że spotkanie zakończy się w tie-breaku, w zespół gospodarzy nagle wstąpiły nowe siły. Zagrywki Pawła Rusina, zdecydowana ofensywa, jak również kolejne karkołomne wyczyny Sasa w obronie przyspieszyły doprowadzenie do remisu 20:20. Końcówka była niezwykle zacięta, a przy stanie 23:23 piłkę meczową zapewnił gospodarzom Paweł Rusin atakując po bloku rywali. Kropkę nad "i" postawił Patryk Szwaradzki, nie pozwalając Lechii odeprzeć skutecznego ataku.

Nagrodę MVP otrzymał Łukasz Łapszyński. Drugie spotkanie w ramach dwumeczu między Bogdanką Arką Chełm a Lechią Tomaszów Mazowiecki rozegra się 11 kwietnia w hali drugiego z tych zespołów.

Teraz czytane:

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KumatyTreść komentarza: Mieszkańcy Chełma chyba wybrali jak mieszkańcy USA. To przecież instytucja miejska , a więc odpowiedzialne jest miasto. Dyrektor Zakładu podobnie jak Dyrektorzy szkół nie odpowiada za politykę finansową Państwa. Czy były takie problemy gdy Państwo ustalało podwyżki dla nauczycieli. Nie, Miasto dołożyło. Podobnie w tym przypadku tak samo powinien postąpić samorząd. Ktoś powie że trzeba zrobić Zakład Niepubliczny. To podpowiadamy szkoły też można zrobić niepubliczne. Przykład Leśniowice.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 19:04Źródło komentarza: Czy miejska przychodnia przetrwa? MSP ZOZ w Chełmie przed poważnym wyzwaniem finansowymAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak dziś pamiętam piękny lipcowy dzień 80 roku. W sklepach ocet i denaturat. Czasami była musztarda. Przy bazarku na Lwowskiej stoi duży Fiat, otwarty bagażnik, z którego pani w brudnym niby białym fartuchu sprzedaje wędliny własnego wyrobu. Jedna starsza pani zwraca uwagę sprzedającej, że w takiej temperaturze niebezpieczne jest przechowywanie i sprzedawanie wędlin. Szybko otrzymała odpowiedź. "Jeszcze nasze krowy będą nosiły na rogach wasze pierścionki". Jakoś nigdy nie słyszałem o rogach z pierścionkami. Natomiast lamenty i ciągłe narzekania o biedzie rolników tak.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:37Źródło komentarza: Czy da się podnieść ceny skupu zbóż na ziemi włodawskiej?Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: JagnaTreść komentarza: Zmniejsz dawkowanie Ignac!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 12:33Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama