Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Niedziela, 14 sierpnia 2022 22:56
Reklama

Warsztat i auta poszły z dymem

W Leśniowicach spłonął warsztat samochodowy wraz z biurem i całym wyposażeniem. Właściciel z pracownikiem próbowali gasić ogień i ratować majątek. Ryzykowali życiem, wyprowadzając rajdowy samochód.
Warsztat i auta poszły z dymem

Zgłoszenie o pożarze do jednostki straży pożarnej w Chełmie wpłynęło ok. godz. 10.30. Był czwartek i tego dnia od rana w warsztacie trwały zwykłe prace naprawcze.

- Chyba mieliśmy jakieś zwarcie instalacji elektrycznej, bo nagle zgasł prąd - mówi pan Marcin, właściciel warsztatu.

Wraz z pracownikiem podjął próbę ugaszenia ognia, który się pojawił. Wyprowadzili z płonącego budynku sportowy samochód.

- Nie myślałem o niebezpieczeństwie. Samochody rajdowe to moje hobby - mówi pan Marcin.

Na miejsce przyjechało 5 zastępów PSP i 6 OSP. Więcej o akcji gaśniczej przeczytacie w najnowszym numerze Super Tygodnia Chełmskiego.


Zobacz też inne artykuły z pierwszej strony:



Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama