Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 21:32
Reklama
Reklama

Odra wciąż groźna

Specjaliści przestrzegają przed odrą i zachęcają do szczepień. Media zaś donoszą o zachorowaniach w Polsce oraz w krajach graniczących z nami.

O chorobie przez wiele lat nie było słychać, ale w ostatnim czasie odra znów dała o sobie znać. Wirus uaktywnił poza naszą wschodnią i zachodnią granicą. Z każdym rokiem rośnie też liczba zachorowań na odrę w Polsce. Jest to m.in. związane z ruchem antyszczepionkowym.

Rodzice unikają szczepień swoich pociech, ulegając sugestiom, że są niebezpieczne. Przytaczają często niepotwierdzone niczym argumenty dotyczące efektów ubocznych szczepień. Specjaliści uważają, że decyzją taką narażają na zachorowania nie tylko swoje dzieci, ale też osoby z ich otoczenia. Liczba zachorowań na choroby zakaźne, w tym odrę, wzrasta, czego potwierdzeniem są statystyki. W Polsce na odrę w 2012 r. zachorowało 71, a w 2016 już 133 osoby.

Od 2000 roku w Chełmie i powiecie chełmskim odnotowano tylko dwa przypadki odry.

– Przed 2-3 laty mieliśmy podejrzenie odry u dwóch osób. Na szczęście nie potwierdziły tego badania – informuje Elżbieta Kuryk, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chełmie.

Odra to bardzo poważna choroba. Najbardziej narażone są osoby niezaszczepione lub te, które nie uzyskały odporności na szczepionkę. To nie tylko choroba wieku dziecięcego. Może wystąpić także u dorosłych. Odra objawia się m.in. nieżytem górnych dróg oddechowych, gorączką, osłabieniem oraz wysypką. Może powodować groźne dla zdrowia i życia powikłania, m.in. zapalenie płuc, mięśnia sercowego, mózgu. To ostatnie może w konsekwencji zakończyć się zgonem.

Nie ma leku na odrę, ale można się jej ustrzec, wykonując szczepienia ochronne.

– Apelujemy do rodziców o odpowiedzialność i szczepienia dzieci przeciw chorobom zakaźnym. Są one najskuteczniejszą formą ochrony przed wieloma schorzeniami – mówi dyrektor Kuryk.

Przeciwko rodzicom, którzy uchylają się od tego obowiązku, prowadzone są postępowania administracyjne. PSSE w Chełmie w ubiegłym roku wszczęła blisko 60 takich postępowań.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: bbb Treść komentarza: Przekonują o stabilności konstrukcji jednocześnie stawiając drogowskazy dla kierowców 30km/h oraz tablice o złym stanie technicznym - może niech zlecą tą ekspertyzę - 3 lata to pewnie będzie max i obiekt wyłączony z ruchu. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 17:52 Źródło komentarza: Chełm. Miała być inwestycja za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a miastu brakuje pieniędzy Autor komentarza: franek Treść komentarza: A co??????????? Samo przyszło ????????????? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 17:45 Źródło komentarza: Chełm. Miała być inwestycja za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a miastu brakuje pieniędzy Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: I znowu BMW. He, he, he. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 17:27 Źródło komentarza: Zakończył jazdę na ogrodzeniu cerkwi. Nietrzeźwy 19-latek rozbił BMW na ulicy Kopernika w Chełmie Autor komentarza: Dziadek Treść komentarza: Chętnie poznamy naszego dzielnicowego na Serbinowie. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 16:04 Źródło komentarza: Mieszkaniec Krasnegostawu złożył nietypowe podziękowania dzielnicowemu. Wręczył mu pamiątkową tabliczkę Autor komentarza: zibi Treść komentarza: Jarosław Jarosław miasto zbaw:):):) Pinokio przyjedzie wiadukt obieca i skończy się heca :):) Data dodania komentarza: 28.10.2026, 15:06 Źródło komentarza: Chełm. Miała być inwestycja za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a miastu brakuje pieniędzy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama