Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Sąsiad pomoże sąsiadowi, a gmina mu za to zapłaci. Na Wszystkich Świętych w życie wchodzi nowe prawo

Twój sąsiad potrzebuje wsparcia. Chętnie mu pomagasz, ale… tylko wtedy, kiedy masz czas. Wkrótce się to zmieni. Pomoc sąsiedzka stanie się „zawodem”.
Kobieta pomaga starszej pani

Autor: iStock

Od 1 listopada starsze osoby potrzebujące stałej pomocy będą mogły skorzystać z nowej formy wsparcia: odpłatnych usług sąsiedzkich. Bezpłatna dotychczas uczynność sąsiedzka będzie wynagradzana  przez gminę. 

Takim opiekunem będzie mógł np. zostać sąsiad. 

– To rozwiązanie opiera się na umowie między gminą a sąsiadem w sprawie opieki nad osobą potrzebującą takiej opieki. Jest to usługa, która może być bardzo elastycznie świadczona, w zależności od potrzeb. Taki sąsiad to nie jest jednak pracownik, który pracuje między 7.30 a 15.30 – powiedział serwisowi prawo.pl Norbert Paprota, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Bochni. 

Od osoby wykonująca taką usługę nikt też – dodajmy – nie będzie wymagał kwalifikacji pracownika socjalnego. 

Co to jest?

Co się kryje pod nazwą usługa sąsiedzka? Między innymi robienie zakupów, pomoc w załatwieniu codziennych spraw, opieka higieniczna, proste czynności pielęgnacyjne oraz – jeżeli to możliwe – zapewnienie kontaktów z otoczeniem.

Kto skorzysta?

Usługa sąsiedzka jest adresowana do osób samotnych. To osoba, która spełnia te trzy warunki: 

• samotnie gospodaruje,

• nie jest z związku małżeńskim,

• nie ma bliskiej i dalszej rodziny.

Ustawa daje jednak gminie prawo do złagodzenia tych kryteriów – usługę sąsiedzką za odpłatnością z gminy będzie mógł świadczyć także małżonek czy bliski krewny, ale pod warunkiem, że mieszka oddzielnie.

Co ważne, z tej formy pomocy może skorzystać każda osoba potrzebująca takiego wsparcia, niezależnie od swoich dochodów.

Kto może to robić?

Organizatorem usług sąsiedzkich jest gmina. Na co dzień może się tym zajmować osoba, która:

• jest pełnoletnia;

• nie jest członkiem rodziny osoby, na rzecz której są świadczone usługi sąsiedzkie;

• złożyła organizatorowi usług sąsiedzkich oświadczenie o zdolności pod względem psychofizycznym do świadczenia takich usług;

• zamieszkuje blisko osoby, na rzecz której są świadczone usługi sąsiedzkie;

• ukończyła szkolenie z udzielania pierwszej pomocy;

• została zaakceptowana przez osobę, na rzecz której są świadczone usługi sąsiedzkie;

• została zaakceptowana przez organizatora usług sąsiedzkich.

Ile można zarobić?

Ustawa nie określa konkretnych kwot. To rada gminy w uchwale określi:

kto może skorzystać z usług sąsiedzkich, 

co należy do obowiązków opiekuna/opiekunki,

sposób rozliczania i wysokość wynagrodzenia zajmującej się tym osoby.

Nowa usługa dostępna będzie od 1 listopada. Szczegółowych informacji będą udzielały gminne (miejskie) ośrodki pomocy społecznej.

Czytaj także:

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner Monter
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KasiaTreść komentarza: Dajcie spokój, czasy się zmieniły. Ludzi teraz stać na wiele więcej niż kiedyś, młodzi ludzie budują domy, wyjeżdżają na wakacje. Teraz nie trzeba być na dobrym stanowisku żeby było cię stać na wczasy za granicą, które często kosztują podobnie jak wakacje nad morzem w Polsce. Tymi komentarzami obrażacie zwykłych ludzi którzy potrafią pojechać z całą rodziną na wakacje minimum raz do roku za granicę. Stać ich tak samo, jak te "Panie urzędniczki" z artykułu. A Pan rolnik, który tu tak ostro komentuje chyba nie ma zbyt dużego gospodarstwa skoro ledwo co się z niego utrzymuje. Jest wielu rolników którzy żyją z roli od lat i stać ich zarówno na wczasy za granicą jak i na inne przyjemności.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 09:16Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Rzymskie wakacje samorządowców. Kto za to zapłacił? - pytają mieszkańcyAutor komentarza: LucekTreść komentarza: Dziewczyny z koloseumData dodania komentarza: 20.03.2026, 07:22Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Rzymskie wakacje samorządowców. Kto za to zapłacił? - pytają mieszkańcyAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Ta nazwa "amazonka", to trochę nietrafiona, myślałam, że chodzi o kobietę z amputowanymi piersiami.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 06:48Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Ta amazonka zajdzie daleko. Hania Wysocka święciła kolejne triumfy.Autor komentarza: LucekTreść komentarza: Szlachta się bawiData dodania komentarza: 19.03.2026, 21:13Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Rzymskie wakacje samorządowców. Kto za to zapłacił? - pytają mieszkańcyAutor komentarza: Rolnik z EgiptuTreść komentarza: Nie rozumiem twoich zarzutów??? Może jesteś kiepskim rolnikiem że nie stać ciebie na wakacje i polskie może może nie takie uprawy siejesz ?!!! Ponieważ ja jestem rolnikiem i stać mnie na wakacje nie tylko sam ale i także z rodziną .... 🤭 A jak żyć nie masz z czego to może warto rozważyć sprzedaż gospodarkę i iść na 8 godzin do pracy za najniższa krajową ... A i kasa za hektary będzie nie mała to wtedy na jezioro się pojedzie ...Data dodania komentarza: 19.03.2026, 20:18Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Rzymskie wakacje samorządowców. Kto za to zapłacił? - pytają mieszkańcy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama