Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 29 czerwca 2026 07:51
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy

Włodawa. Podejrzany o usiłowanie zabójstwa nie żyje. Zmarł w zakładzie karnym

Nie będzie procesu 41-latka, który nożem zaatakował dwóch mężczyzn. Z naszych ustaleń wynika, że w trakcie odbywania tymczasowego aresztu w Zakładzie Karnym w Chełmie włodawianin odebrał sobie życie.
Włodawa. Podejrzany o usiłowanie zabójstwa nie żyje. Zmarł w zakładzie karnym
Zdjęcie z doprowadzenia 41-latka na czynności służbowe.

Źródło: Policja Włodawska

Mężczyzna zmarł w połowie lipca. Zakład Karny w Chełmie potwierdza, że doszło do takiego zdarzenia. Nie podaje jednak więcej szczegółów.  

- W odpowiedzi na zapytanie informuję, iż w dniu 19 lipca 2023 roku nastąpił zgon jednego z osadzonych przebywających w Zakładzie Karnym w Chełmie. Pomimo czynności reanimacyjnych podjętych przez funkcjonariuszy oraz przybyły zespół pogotowia ratunkowego mężczyzny nie udało się uratować. Zgodnie z obowiązującymi przepisami Służba Więzienna prowadzi w tej sprawie czynności sprawdzające. Sprawa została również zgłoszona do odpowiedniej prokuratury - informuje por. Paweł Kosiorek, rzecznik prasowy Zakładu Karnego w Chełmie.

Informacja o śmierci 41-latka dotarła już do Prokuratury Rejonowej we Włodawie, która w kwietniu przedstawiła mężczyźnie zarzuty usiłowania zabójstwa dwóch osób.

- Postępowanie zostało umorzone na podstawie jednego z przepisów kodeksu postępowania karnego z powodu śmierci podejrzanego. Natomiast okoliczności zgonu mężczyzny wyjaśnia Prokuratura Rejonowa w Chełmie, gdyż to zdarzenie miało miejsce na obszarze jej działania - informuje Tomasz Hebda, wiceszef włodawskiej prokuratury.    

Tymczasowo aresztowany był podejrzany o czyny, do których doszło 19 kwietnia br. Przed godz. 21 dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że we Włodawie mężczyzna został zraniony nożem, a jego samochód skradziony. Na miejscu policjanci ustalili, że w mieszkaniu 41-latka doszło do awantury, ponieważ 24-latek nie chciał zawieźć go do mieszkania jego córki.

- W pewnym momencie 41-latek chwycił za nóż i krzycząc, że go zabije, zranił go w głowę i rękę. Następnie zabrał mu kluczyki do BMW i pojechał do mieszkania swojej córki - informowała wówczas aspirant sztabowa Kinga Zamojska-Prystupa z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie.

Z policyjnego komunikatu wynikało, że gdy otworzył mu drzwi 24-letni chłopak córki, 41-latek rzucił się na niego z nożem. Groził też, że odbierze mu życie. W trakcie szamotaniny udało się odebrać napastnikowi niebezpieczne narzędzie, a on sam zbiegł z miejsca zdarzenia.

- Podczas ucieczki skradzionym wcześniej samochodem, został zatrzymany przez patrol policji. Badanie policyjnym alkomatem wykazało, że był kompletnie pijany. W jego organizmie krążyły prawie 3 promile alkoholu. Ostatecznie trafił do policyjnego aresztu - dodaje policjantka.

Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego prokurator przedstawił mężczyźnie zarzuty usiłowania dwóch zabójstw, kierowania gróźb karalnych oraz kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości wraz z krótkotrwałym użyciem cudzego pojazdu. Podejrzanemu groziło nawet dożywotnie więzienie.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama