Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy

Powiat krasnostawski. Ludzie petycje piszą, chcą lepszych dróg

Aż trzy pisma rozpatrywali członkowie komisji skarg, wniosków i petycji rady powiatu na czwartkowym posiedzeniu. Dotyczyły one remontów "powiatówek" w Izbicy, Ksawerówce i Markiewiczowie.
Powiat krasnostawski. Ludzie petycje piszą, chcą lepszych dróg
Siedziba krasnostawskiego starostwa

Źródło: Starostwo Krasnystaw

Część mieszkańców Izbicy domaga się natychmiastowego remontu ul. Klinkiernianej, którą od strony krajowej „siedemnastki” można dojechać do samorządowego przedszkola i ul. Słoneczny Stok.

- Nawierzchnia jest bardzo zniszczona. Liczne ubytki stwarzają zagrożenie dla uczestników ruchu. Z drogi korzystają zarówno mieszkańcy, jak i rodzice dowożący dzieci do przedszkola. Zwracamy uwagę, że pomimo wielu starań ze strony gminy, powiat nie przychyla się do realizacji tego zadania. Remont bardzo pozytywnie wpłynie na poprawę bezpieczeństwa, jak i wizerunek Zarządu Dróg Powiatowych w Krasnymstawie - czytamy w petycji podpisanej przez Dariusza Kulikowskiego, wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej w Izbicy.

Mieszkańcy Ksawerówki wnioskują o zabezpieczenie funduszy i wykonanie jeszcze w tym roku dokumentacji projektowej na przebudowę drogi na odcinku 2,3 km w kierunku Marysina. W imieniu mieszkańców pod petycją podpisali się radna Anna Kosierb i sołtys Waldemar Wójcik z gminy Fajsławice.

- Droga już od kilkunastu lat jest w fatalnym stanie technicznym. Liczne ubytki, nierówne przekroje poprzeczne i podłużne, a także brak utwardzonych poboczy powodują, że przejezdność jest bardzo trudna. Drobne remonty nie są w stanie zapobiec postępującej degradacji nawierzchni - argumentują mieszkańcy.

Trzecia petycja pochodzi z gminy Żółkiewka i dotyczy trwałej naprawy drogi Markiewiczów-Koszarsko. Chodzi przede wszystkim o położenie asfaltu, którego nigdy tam nie było. Remonty ograniczały się do powierzchniowych prób wypełnienia ubytków żwirem i emulsją. Pieczątki pod pismem przystawili sołtys Zbigniew Wlizło i wójt Jacek Lis.

- Droga wymaga natychmiastowej interwencji. Dziury i koleiny narażają jadące samochody na poważne uszkodzenia. Ponadto już po niewielkich opadach deszczu pojawiają się wielkie kałuże i błoto, Gdy jest sucho, unoszą się tumany kurzu, który opada na elewacje budynków, nie mówiąc już o otwarciu okien, wysuszeniu prania i ogólnej szkodliwości pyłów dla zdrowia. Taka sytuacja utrzymuje się od co najmniej 30 lat. Czy nie przyszedł już czas, aby zaczęła wyglądać i mieć jakość drogi powiatowej, a nie wczesnego PRL-u - napisali rozgoryczeni mieszkańcy Markiewiczowa.

- Na razie zapoznaliśmy się z tymi petycjami. Zgodnie z właściwością przekazaliśmy je również do komisji drogownictwa. Wystąpiliśmy też do zarządu powiatu i zarządu dróg powiatowych o zajęcie stanowiska w tych sprawie. Przed rozpatrzeniem petycji chcemy się dowiedzieć, jak wygląda sytuacja z granicami pasów drogowych, dokumentacjami, planami inwestycyjnymi - informuje Marcin Zając, szef komisji skarg, wniosków i petycji.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama