Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 21:33
Reklama
Reklama

Święta smaczne i zdrowe

Święta tuż-tuż, więc w naszych domach trwają gorące przygotowania, przede wszystkim w kuchniach. Dwanaście wigilijnych potraw wymaga pracy, ale warto również pamiętać o naszym zdrowiu. Jak gotować, żeby po Świętach nie być - jak co roku - zaskoczonym wynikiem wagi? Zdrowych porad udziela dietetyczka, Paulina Majkutewicz.

- Musimy skupić się nie tylko na tym, co jemy, ale również w jaki sposób jemy - mówi Paulina Majkutewicz. - Same potrawy wigilijne są raczej postne. Powinniśmy jednak zrezygnować ze zbędnych dodatków, takich jak pieczywo do barszczu, który jest podawany z uszkami. Z korzyścią dla zdrowia wyjdzie również rezygnacja z okrasy do pierogów, cebulki podsmażanej na oleju. Możemy zamiast tego delikatnie pokropić pierogi samym olejem. Pamiętajmy przede wszystkim o umiarze i unikaniu nadmiaru. Samych potraw jest zawsze dużo na wigilijnym stole, więc lepiej zjeść mniejsze porcje, próbując większej liczby dań.

Królem wigilijnego stołu jest oczywiście karp. Jednak ta ryba ma opinię tłustej, przez co wiele osób unika jej jedzenia podczas innych okazji niż Święta. Jak się okazuje, niesłusznie.

- Karp nie jest tłustą rybą, to trzeba zaznaczyć. Na Wigilię podawany jest przede wszystkim smażony i przez to nabiera tłustości. Sam w sobie, jako ryba słodkowodna, posiada oczywiście walory zdrowotne. Ma co prawda niewielkie ilości kwasów OMEGA-3, ale za to jest świetnym i bogatym źródłem białka. Dietetycy polecają go podawać w formie pieczonej, dzięki czemu zachowuje więcej ze swoich wartości odżywczych.

Tradycyjnym napojem natomiast jest kompot z suszu, również bogaty i cenny dla naszego zdrowia. Pod warunkiem, że jest przygotowany z suszonych owoców bez dodatku cukru, opierając się na ich naturalnych cukrach.

- Taki kompot warto wzbogacić korzennymi przyprawami np. goździkami, cynamonem lub kardamonem, co sprawi, że każdy łyk będzie nas rozgrzewał, podnosił odporność i zyska wyjątkowy smak. W ten sposób kompot zyska również antyoksydanty cenne dla naszego organizmu.

 


Więcej świątecznych tematów:

Wigilijna bomba... kaloryczna

Jak spędzić święta bez stresu i frustracji

Bożonarodzeniowe zwyczaje


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: bbb Treść komentarza: Przekonują o stabilności konstrukcji jednocześnie stawiając drogowskazy dla kierowców 30km/h oraz tablice o złym stanie technicznym - może niech zlecą tą ekspertyzę - 3 lata to pewnie będzie max i obiekt wyłączony z ruchu. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 17:52 Źródło komentarza: Chełm. Miała być inwestycja za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a miastu brakuje pieniędzy Autor komentarza: franek Treść komentarza: A co??????????? Samo przyszło ????????????? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 17:45 Źródło komentarza: Chełm. Miała być inwestycja za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a miastu brakuje pieniędzy Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: I znowu BMW. He, he, he. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 17:27 Źródło komentarza: Zakończył jazdę na ogrodzeniu cerkwi. Nietrzeźwy 19-latek rozbił BMW na ulicy Kopernika w Chełmie Autor komentarza: Dziadek Treść komentarza: Chętnie poznamy naszego dzielnicowego na Serbinowie. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 16:04 Źródło komentarza: Mieszkaniec Krasnegostawu złożył nietypowe podziękowania dzielnicowemu. Wręczył mu pamiątkową tabliczkę Autor komentarza: zibi Treść komentarza: Jarosław Jarosław miasto zbaw:):):) Pinokio przyjedzie wiadukt obieca i skończy się heca :):) Data dodania komentarza: 28.10.2026, 15:06 Źródło komentarza: Chełm. Miała być inwestycja za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a miastu brakuje pieniędzy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama