Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 8 października 2026 21:43
Reklama baner reklamowy
Reklama

Strzelał z wiatrówki do drzewa. Trafił w czoło swojego syna

14-latek z raną głowy trafił do szpitala. Okazało się, że został postrzelony w czoło z wiatrówki. Na początku twierdził, że do zdarzenia doszło podczas spaceru i nie wie, kto mógł go postrzelić. Po dochodzeniu okazało się, że do wypadku doszło na podwórku, a strzał oddał... ojciec chłopaka.
Strzelał z wiatrówki do drzewa. Trafił w czoło swojego syna
14-latek z raną głowy trafił do szpitala

Źródło: KMP w Białej Podlaskiej

Pod koniec maja dyżurny komisariatu w Wisznicach otrzymał informację, że do szpitala trafił nastolatek z raną głowy. 

Chłopiec został postrzelony z wiatrówki, a w ranie nadal znajdował się śrut. W rozmowie z policjantami 14-latek twierdził, że do zdarzenia doszło, gdy był na spacerze z psem. Oznajmił, że gdy był niedaleko lasu, nagle poczuł uderzenie w głowę. Nikogo jednak w pobliżu nie widział i nie wie, jak doszło do zdarzenia.

Sprawą zajęli się kryminalni wisznickiego komisariatu. 

– Policjanci szybko zauważyli nieścisłości w relacji członków rodziny. Ustalili też zgoła odmienny przebieg wydarzeń. Wynikało z nich, że udział w zdarzeniu może mieć 47-letni ojciec chłopca – informuje komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.

Mężczyzna w rozmowie z funkcjonariuszami przyznał, że strzelając do drzewa na terenie swojej posesji, po prostu... nie zauważył nastoletniego syna. 47-latek usłyszał zarzut nieumyślnego narażenia dziecka na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i przyznał się do winy. O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Zgodnie z obowiązującymi przepisami grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Czytaj też:

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama