Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 9 października 2026 05:52
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama baner reklamowy

Wjechała do stawu. Tłumaczyła, że "skończyły jej się hamulce"…

53-latka kierująca fordem wjechała do stawu. Jak się okazało była nietrzeźwa, miała blisko półtora promila alkoholu w organizmie. Miała szczęście, że nie odniosła żadnych obrażeń.
Wjechała do stawu. Tłumaczyła, że "skończyły jej się hamulce"…

Źródło: KPP Janów Lubelski

W sobotę (8 kwietnia) przed godziną 19 doszło do zdarzenia drogowego w miejscowości Wierzchowiska Pierwsze. Kierująca fordem wjechała do stawu.  

Jak się okazało 53-letnia kierująca, była nietrzeźwa. W wydychanym powietrzu miała blisko półtora promila alkoholu. 

- Nie odniosła obrażeń, jak tłumaczyła wjechała do stawu bo skończyły jej się hamulce. Wkrótce odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości, za co grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności i utrata uprawnień do kierowania nawet na 10 lat – informuje aspirant sztabowa Faustyna Łazur z KPP Janów Lubelski.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama