Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 lutego 2026 01:30
Reklama emisje gratis
Reklama

Najtańszy market w Polsce to wcale nie Biedronka. Sprawdź, gdzie zapłacisz najmniej

Inflacja nie odpuszcza, co najlepiej potwierdzają ceny na sklepowych półkach. Jeśli chcesz zaoszczędzić, omijaj Lidl, Kaufland i Biedronkę. Zobacz, gdzie zakupy zrobisz najtaniej.
Najtańszy market w Polsce to wcale nie Biedronka. Sprawdź, gdzie zapłacisz najmniej

Autor: Canva

Według wstępnych danych w styczniu 2023 roku ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 17,2 proc. w porównaniu z analogicznym miesiącem roku ubiegłego. W relacji do grudnia 2022 średnio płacimy więcej o 2,4 proc. 

Jak podał Główny Urząd Statystyczny, żywność w styczniu podrożała o 20,7 proc. rok do roku, wydatki na mieszkanie zwiększyły się o 20,7 proc., natomiast transport podrożał o 16 proc. Średnia cena koszyka zakupowego w styczniu 2023 roku wyniosła 273,72 zł.

Ani Lidl, ani Biedronka

Według ASM Sales Force Agency w styczniu najtańszą siecią handlową w Polsce nie był Lidl, Biedronka czy Kaufland, w których chętnie robimy zakupy. Najtaniej było w Auchan – tu średnia wartość koszyka zakupowego wyniosła 233,15 zł. Na ten rachunek złożyły się ceny produktów z 10 kategorii:

  • chemia domowa i kosmetyki,
  • produkty tłuszczowe, 
  • mrożonki,
  • napoje,
  • nabiał,
  • używki i piwo,
  • mięso, wędliny i ryby,
  • produkty sypkie,
  • słodycze,
  • dodatki.

Przy sporządzaniu zestawienia porównywano np. ceny herbaty Lipton, ketchupu Pudliszki, dżemu Łowicz, serka Piątnica, żelu pod prysznic Nivea czy pasty Colgate.

Prawie 100 zł różnicy

Auchan to niekwestionowany lider, jeśli chodzi o market najbardziej przyjazny kieszeniom Polaków. Między nim a drugim w rankingu Lidlem jest prawie 20 zł różnicy, jeśli chodzi o średnią wartość koszyka zakupowego. Podium zamyka Kaufland, w którym przeciętnie za zakupy zapłacimy prawie 262 zł.

Między najtańszą siecią handlową a najdroższą – e-grocery, czyli usługą polegającą na zamawianiu produktów spożywczych online – różnica wynosi już ponad 82 zł. Sporo zapłacimy również w Polomarkecie (292,10) i Biedronce (279,95). Spośród sieci objętych badaniem największe podwyżki odnotowano właśnie w Biedronce – 6,59 proc. Minimalnie taniej było tylko w Dino i w sklepach internetowych. 

W ujęciu rocznym nie było sklepu, który nie podniósłby cen. Tylko w Biedronce wzrosły one o ponad 17 proc. – podobnie jak w Netto, Polomarkecie czy Intermarché. Największy wzrost – o prawie 19 proc. – odnotowano w przypadku kanału e-grocery.

To drożeje najbardziej

W porównaniu ze styczniem ubiegłego roku w styczniu 2023 przeciętnie bardzo zdrożały produkty tłuszczowe (56 proc.), a sporo mniej nabiał (19 proc.). Według najnowszego „Indeksu cen detalicznych” UCE Reasearch i WSB za ręczniki papierowe płacimy nawet 59 proc. więcej, za papier toaletowy – 47 proc., jajka – 41 proc., a około 40 proc. więcej – za proszek do prania, majonez, kaszę jęczmienną czy mydło w kostce.

Wyższe pensje tylko dla wybranych

Mimo drastycznego wzrostu cen nie wszyscy Polacy mogą liczyć na wyższe zarobki. Podwyżki dostało tylko 54 proc. osób – trzy czwarte otrzymało bonus w wysokości nieprzekraczającej 10 proc. dotychczasowej płacy.

Według agencji Randstad najbardziej hojni byli pracodawcy w województwach pomorskim i zachodniopomorskim. Tam wyższe pensje otrzymało 67 proc. pracowników. W województwach łódzkim, świętokrzyskim i mazowieckim zaledwie 44 proc.

Na większą pensję mogli liczyć najczęściej młodzi pracownicy, w wieku od 18 do 39 lat, z wykształceniem średnim lub niepełnym wyższym albo podstawowym lub zawodowym. Najmniejsze szanse na podwyżkę miały osoby po studiach.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Szanowne Ludziaki, wiem, że to co teraz napiszę, to bardzo wielu z Was się nie spodoba, ale niestety muszę, bo taki już jestem. Na co dzień jesteście bardzo zainteresowani wszechogarniającą brukselską głupotą, jaka medialnie do Polaków dochodzi. A to zakaz poruszania się PIERDZIWOZÓW w centrach miast, innym razem związki małżeńskie JEDNOPCIOWCÓW lub nawet te przysłowiowe PROSTOWANIE BANANÓW. Wszystko Was interesuje, w odróżnieniu od tej głupoty dziejącej się między Odrą a Bugiem. Dziś na warsztat biorę FEST DURNOTĘ poczynioną za czasów 100 procentowego władzowania PIS-u. Oto ONA, dawna 500+ a dziś zwana 800+. Krótka wyliczanka. Roczne rozdawnictwo dla ELEKTORATU to jakieś 65 mld złotych. Program obowiązuje od 1 kwietnia 2016. Niezły dowcip, względem obowiązku alimentacyjnego za POMIOT nie będący wynikiem własnej kopulacyji, czyli w tym roku przypada 10 rocznica, razy 65 mld, co daje 650 mld złotych. Efektywność produkcyjna powyższego programu gospodarczego wynosi ZERO a wręcz wartość ujemną, gdyż tak zwana dzietność spadła z 1,45 w 2017 r. do ok. 1,09–1,11 w 2024/2025 roku. Fakt, w roku 2016 lekko wzrosło, bo poniektórzy spożytkowali 500+ na zakup stosownych procentów i na chwilę się zapomnieli. Niestety, otrzeźwienie wróciło szybko. Dziś deficyt budżetowy wynosi ok. 300 mld złotych, czyli 650 minus 300 daje 350 mld na prawdziwym PLUSIE, w rozumieniu wyrównanego salda budżetowego, czyli wydatki są równe przychodom. I wcale nie jest to tylko wynikiem rządów obecnie WŁADZUJĄCYCH. Co można za taką kasę zrobić, jakie pożyteczne inwestycje? Na przykład, taka mała elektrownia atomowa kosztuje około 25 mld zł. To ile już dziś takich, by wypuszczało strumienie elektronów do sieci energetycznych? No tak, ale Hajery Przodowe mają coś do powiedzenia tym względzie. W innych miejscach GLOBU jakoś poradzono sobie także z tym problemem. Że co, pastwię się tylko na PIS-ie? Dobrze, PO-wcy też mają swój udział w tym, że Ludziakom się odechciewa żyć i rozmnażać w tym kraju. Już chociażby te rozwalone OFE. Jeśli jedni WŁADZUJĄCY nie dotrzymują obietnic to, czemu drudzy nie mogą majstrować przy stanowionym prawie? Co, zbyt duże uproszczenie? Mam inne zdanie, bo, po co komplikować coś, co jest zupełnie proste. Jeśli Ludziaki są nieszczęśliwe, to nawet im DUPCYĆ się nie chce. Polityka plus kopulacja, równa się depopulacja. Tym sposobem nominuję 800+, do pierwszego miejsca na PUDLE, w kategorii NADWIŚLAŃSKA DURNOTA.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 18:35Źródło komentarza: Trzy miasta, jeden problem. Demografia Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej w 2025 rokuAutor komentarza: JarosławTreść komentarza: Chełm wymieraData dodania komentarza: 8.02.2026, 12:56Źródło komentarza: Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [8-2-2026]Autor komentarza: MałgoTreść komentarza: Pomysł bardzo fajny, natomiast uważam, że powinien być przemyślany także pod kątem potencjalnej rozbudowy trasy wzdłuż wschodniej granicy aż do Białej Podlaskiej, więc raczej toru lepiej byłoby poprowadzić od zachodniej strony, żeby e przyszłości to pociągnąć dalej.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 10:27Źródło komentarza: Włodawa: Pociągiem do centrum miasta. Historyczna szansa czy inwestycja na wyrost?Autor komentarza: SOBOLTreść komentarza: CZY REDAKTOREK TEGO ARTYKUŁU ZAUWAŻYŁ TYLKO KAPTURData dodania komentarza: 7.02.2026, 07:45Źródło komentarza: 18-latka potrącona na pasach. Poszybowała w górę i upadła. Zobacz nagranie [FILM]Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Bardzo przepraszam Chełmian, że pozajączkowali mi się z Zamościakami i Panią Radną wcisnąłem do grona Mieszkańców zacnego Chełma. Swoją drogą, to czy taki CZARCI POMIOT w osobie Pana Maleńczuka miałby szansę na zrozumienie swojej twórczości wśród radnych Chełma?Data dodania komentarza: 6.02.2026, 19:36Źródło komentarza: Lubelskie. Radni PiS nie lubią Maleńczuka, a Maleńczuk ich. Odpłacił się na scenie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama