Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Gm. Wojsławice. Dziś nowoczesny MAN, kiedyś ręczne sikawki i wiadra...

W miniony piątek, 17 lutego, druhowie z wojsławickiej jednostki OSP otrzymali od jednostki Państwowej Straży Pożarnej w Chełmie ciężkiego, pożarniczego MAN-a. Ten nowoczesny i dobrze wyposażony wóz pozwala na wypełnianie strażackich zadań na najwyższym poziomie. Wójt Henryk Gołębiowski przypomina jednak, że wówczas, kiedy jednostka dopiero się rodziła, a więc w 1918 roku, strażacka służba wyglądała zupełnie inaczej...
Gm. Wojsławice. Dziś nowoczesny MAN, kiedyś ręczne sikawki i wiadra...

Autor: profil Facebook Łukasz Boguta

- To był naprawdę zupełnie inny świat. Na miejsce pożaru ochotnicy docierali zazwyczaj konnym zaprzęgiem, a na wozie mieli przygotowane beczki z wodą. Strumień wody trafiał na źródło ognia przy pomocy prymitywnej, ręcznej sikawki, a mimo to pomagali najlepiej, jak umieli – mówi o początkach jednostki wójt Henryk Gołębiowski.

Z biegiem lat wyposażenie i przyjęte praktyki zmieniały się. Zmieniało się również wyobrażenie o służbie i kompetencjach strażaków ochotników.

- Na początku lat 30. w jednostce pojawiła się już spalinowa motopompa typu „Leopold”, która dla wielu była rozwiązaniem wręcz przełomowym. Pierwszy bojowy samochód gaśniczy trafił do Wojsławic w 1957 roku. Stara 20 przekazała wówczas jednostka Państwowej Straży Pożarnej w Chełmie – wyjaśnia dalej wójt Gołębiowski.

Następowały po sobie kolejne dekady. Strażakom zaczęły służyć coraz nowocześniejsze i coraz lepiej wyposażone samochody – Star 25 oraz Star 244.

- W 2017 roku udało się nam zakupić ze środków własnych samochód średni marki Renault G270. Znacznym przeobrażeniom uległa również baza sprzętowa i logistyczna naszych ochotników. Ciekawą formą współpracy była ta podjęta wspólnie z samorządami Białorusi i Ukrainy, w ramach Stowarzyszenia Samorządów Euroregionu Bug. Dzięki niej strażacy pozyskali wyposażenie, którego wartość opiewała na ok. 60 tys. złotych. Dodatkową korzyścią wyniesioną z programu była możliwość uczestniczenia druhów w bezpłatnych szkoleniach ratowniczych – wymienia włodarz gminy.

 

Każda jednostka OSP, działająca na terenie gminy, może się poszczycić odnowioną remizą. Budynki udało się doprowadzić do zadowalającego stanu dzięki środkom zewnętrznym oraz dzięki zaangażowaniu samych gospodarzy tych miejsc.

- Najnowszą chlubą wojsławickiej jednostki jest samochód pożarniczy typu ciężkiego marki MAN. Pojazd zastąpi używanego do tej pory renault, który trafi z kolei do jednostki OSP w Hucie. O jego walorach można powiedzieć naprawdę wiele. Posiada zbiornik na wodę o pojemności 5000 l oraz zbiornik na środek pianotwórczy o pojemności 500 l. Ma również maszt oświetleniowy, który pozwala dokładnie oświetlić miejsce działań w porze nocnej. Za niezwykle pomocny element uznać można również wyciągarkę, choć w tego typu samochodach to pewien standard – mówi wójt Gołębiowski.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KumatyTreść komentarza: Mieszkańcy Chełma chyba wybrali jak mieszkańcy USA. To przecież instytucja miejska , a więc odpowiedzialne jest miasto. Dyrektor Zakładu podobnie jak Dyrektorzy szkół nie odpowiada za politykę finansową Państwa. Czy były takie problemy gdy Państwo ustalało podwyżki dla nauczycieli. Nie, Miasto dołożyło. Podobnie w tym przypadku tak samo powinien postąpić samorząd. Ktoś powie że trzeba zrobić Zakład Niepubliczny. To podpowiadamy szkoły też można zrobić niepubliczne. Przykład Leśniowice.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 19:04Źródło komentarza: Czy miejska przychodnia przetrwa? MSP ZOZ w Chełmie przed poważnym wyzwaniem finansowymAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak dziś pamiętam piękny lipcowy dzień 80 roku. W sklepach ocet i denaturat. Czasami była musztarda. Przy bazarku na Lwowskiej stoi duży Fiat, otwarty bagażnik, z którego pani w brudnym niby białym fartuchu sprzedaje wędliny własnego wyrobu. Jedna starsza pani zwraca uwagę sprzedającej, że w takiej temperaturze niebezpieczne jest przechowywanie i sprzedawanie wędlin. Szybko otrzymała odpowiedź. "Jeszcze nasze krowy będą nosiły na rogach wasze pierścionki". Jakoś nigdy nie słyszałem o rogach z pierścionkami. Natomiast lamenty i ciągłe narzekania o biedzie rolników tak.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:37Źródło komentarza: Czy da się podnieść ceny skupu zbóż na ziemi włodawskiej?Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: JagnaTreść komentarza: Zmniejsz dawkowanie Ignac!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 12:33Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama