Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

BMW potrafi samo się zapalić. Lepiej zadzwonić do dilera

Właściciele BMW niedawno byli wzywani do wymiany jednej z części w swoich samochodach. Teraz operacja jest ponawiana, bo realna jest groźba, że auto się zapali.
BMW potrafi samo się zapalić. Lepiej zadzwonić do dilera

Autor: iStock

„O płonących modelach BMW zrobiło się głośno mniej więcej 5-6 lat temu, choć pierwsze przypadki miały miejsce już wcześniej. W BMW doszli do wniosku, że usterka dotyczy chłodniczek spalin układu EGR wersji z dieslami 2.0 i 3.0 (…), ale początkowo chyba nawet sam producent nie zdawał sobie sprawy z realnej skali problemu” – przypomina „Dziennik Gazeta Prawna”.

Chodzi o to, że po rozszczelnieniu się chłodniczki płyn miesza się z zalegającymi złogami i pod wpływem wysokiej temperatury spalin może zacząć się palić.

Kiedy BMW przeprowadzało akcję usuwania usterki i wzywało właścicieli samochodów do serwisów, to ich liczba była bardzo duża. Za duża. „W niektórych wypadkach samochody pakowano na lawetę i wywożono gdzieś na błotniste place. Byle tylko nie blokowały parkingu przed salonem” – donosi dziennik.

Teraz akcja znowu jest powtarzana, bo okazało się, że w nowych częściach także coś nie gra.

– Obecnie przeprowadzamy dalsze działania w tym zakresie. W zależności od silnika i modelu pojazdu, w samochodach uwzględnionych w ramach bieżącej akcji przywoławczej ogłoszonej w czerwcu 2022 roku, wykonany zostanie montaż zamiennego modułu EGR lub aktualizacja oprogramowania dla funkcji diagnostycznej i zapobiegawczej OBD – tłumaczą przedstawiciele marki. 

Oficjalnie nie wiadomo jeszcze, ilu kierowców zostanie wezwanych do warsztatów.

„Dla bezpieczeństwa radzimy jednak właścicielom/użytkownikom BMW, które brały udział w pierwszej części akcji naprawczej, żeby jednak w miarę szybko skontaktowali się z ASO – na podstawie numeru VIN pracownik nawet telefonicznie powinien udzielić każdemu zainteresowanemu informacji, czy dane auto pod nową kampanię podpada, czy jednak nie” – czytamy.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama