Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy

Kierowca MPK jak policjant: uderzysz, pójdziesz siedzieć

Kierowca autobusu i motorniczy to zawody wysokiego ryzyka. Dlatego powinni być chronieni jak funkcjonariusze publiczni – uznała grupa posłów Lewicy. Ich projekt ustawy trafił niedawno do komisji sejmowych.
Kierowca MPK jak policjant: uderzysz, pójdziesz siedzieć

Autor: iStock

Gdyby to rozwiązanie zostało wprowadzone w życie, to osoba wykonująca przewozy w publicznym transporcie zbiorowym (autobusy miejskie, tramwaje, pociągi) byłaby chroniona tak jak urzędnik, policjant czy nauczyciel. A przedmiotem szczególnej ochrony prawnej staliby się – jak czytamy w uzasadnieniu – nietykalność cielesna, życie, zdrowie i godność osobista kierowców, motorniczych, maszynistów i innych osób wykonujących przewozy w publicznym transporcie zbiorowym.

Agresywni pijacy atakują

„Celem projektowanej ustawy – napisali autorzy projektu – jest zwiększenie poczucia bezpieczeństwa osób wykonujących przewozy osób w publicznym transporcie zbiorowym podczas kierowania środkami transportu i w związku z kierowaniem nimi”.

A powodów do niepokoju nie brakuje. Do napaści na kierowców autobusów miejskich dochodzi co jakiś czas, o czym głośno jest w mediach. 

We Wrocławiu mężczyzna w średnim wieku zaatakował kierowcę autobusu MPK, który trafił do szpitala. Bandyta został zatrzymany.

Dramat przeżył także kierowca MPK w Poznaniu. W trakcie jednego z kursów do autobusu wsiedli mężczyźni, którzy byli pijani i agresywni. Kierowca autobusu próbował ich uspokoić, ci jednak rzucili się na niego i pobili. Zdarzenie nagrały kamery wewnątrz pojazdu. 

Brutalnie zostali także pobici kierowcy autobusów w Jeleniej Górze i Bielsku-Białej.

Dlatego szefowie komunikacji miejskiej z wielu miast od dawna postulują, żeby kierowców autobusów i motorniczych objąć statusem funkcjonariusza publicznego. Bo – jak argumentują – „nie są to już przypadki odosobnione”.

Sprawa jest ścigana z urzędu

Obecnie „osoba wykonująca przewóz osób w publicznym transporcie zbiorowym podczas kierowania środkami transportu i w związku z kierowaniem nimi” – przypomina Interia – nie korzysta z ochrony przewidzianej dla funkcjonariusza publicznego. Taki jest stan prawny.

Co to oznacza w praktyce? Ano tyle, że co prawda za naruszenie nietykalności cielesnej jakiejkolwiek osoby grożą kary grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku. Takie przestępstwo jest jednak ścigane z powództwa cywilnego. Czyli sprawa rusza z miejsca dopiero wtedy, gdy pokrzywdzony złoży zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

Natomiast w przypadku funkcjonariuszy publicznych jest inaczej, bo sprawa jest ścigana z urzędu, a kara surowsza: oprócz grzywny, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.

A jeśli przestępstwa dokonano z użyciem niebezpiecznego narzędzia, to sprawcy grozi nawet 10 lat pozbawienia wolności.

Kto jest funkcjonariuszem publicznym?

Zgodnie z Kodeksem karnym – oprócz nauczycieli, policjantów i urzędników – są nimi między innymi:

  • prezydent RP,
  • posłowie,
  • senatorowie,
  • radni,
  • posłowie do Parlamentu Europejskiego,
  • sędziowie,
  • ławnicy,
  • prokuratorzy,
  • funkcjonariusze administracji skarbowej,
  • notariusze,
  • komornicy,
  • kuratorzy
  • sądowi,
  • syndycy,
  • nadzorcy sądowi.

Komisje już pracują

Projekt ustawy o kierujących pojazdami jest dopiero na początku ścieżki legislacyjnej. 11 stycznia trafił do dalszych prac w komisjach sejmowych.

Jeśli pomyślnie przejdzie całą drogę, a posłowie się ze sobą dogadają, to zaczęłaby obowiązywać w 14 dni od jej ogłoszenia.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Jan 30.01.2023 07:42
Diagnosta samochodowy też powinien zostać dopisany. Klienci notorycznie są wulgarni, chamscy i zdarzają się kozacy typu "kto to nie ja", że potrafią naruszyć nietykalność cielesną i wszystkim uchodzi to na sucho. Tylko nieuczciwi diagności mają się dobrze. Dasz komuś negatywa lub wspomnisz o usterkach w ich pojeździe to od razu się licz na wybuch emocji jakbyś komuś krzywdę zrobił.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner Monter
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Współczesne technologie pozwalają. Tylko jakim kosztem??????????? A może brodaty dorzuci trochę grosza z własnej kieszeni, a jak będzie mało to jego mamuśka pomoże. Wystarczy ciekawych pomysłów topiących publiczne pieniądze w błocie.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 12:05Źródło komentarza: Hala sportowa w Chełmie na terenie dawnego wysypiska? Radni mają poważne wątpliwościAutor komentarza: Yellow danceTreść komentarza: Zadziwiające jest to , że liczba głosów elektronicznych jest zbliżona do liczby głosów negatywnych...Data dodania komentarza: 26.03.2026, 11:38Źródło komentarza: Gmina Pokrówka zamiast Chełm?Autor komentarza: genialneTreść komentarza: To tylko Jakub mógł wymyśleć!!!!!!Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:52Źródło komentarza: Hala sportowa w Chełmie na terenie dawnego wysypiska? Radni mają poważne wątpliwościAutor komentarza: były mieszkaniecTreść komentarza: A ile ci "młodzi" z Liszna i Gołębia zarobią w tej kopalni i ilu ich tam pracę znajdzie ? Nie wiesz, to ja ci powiem - max 3500 na rekę i bedzie to max. 5 osób. Niech ci "młodzi" przyzwyczają się do myśli, że w takich małych miejscowościach dobrej najemnej pracy nie będzie. Natomiast wszechobecny wapienny pył będziesz wdychał i ty i twoje dzieci i wnuki.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 09:47Źródło komentarza: Gm. Rejowiec Fabryczny. Powstanie kopalni nieuniknione? Mieszkańcy Gołębia i Liszna chwytają się ostatnich desek ratunkuAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Łukasz ma rację. Prawo Budowlane jednakowe, a wymagania urzędników coraz dziwniejsze.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 09:46Źródło komentarza: Chełm się wyludnia. Prawie 3 razy więcej zgonów niż urodzeń
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama