Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 lutego 2026 04:42
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama

Praktyki i staże za głodową stawkę. Rynek pracy wymaga zmian

Pracodawcy próbujący zarobić jak najwięcej zwykle nie oszczędzają na sobie. Obietnice dobrze płatnej pracy po stażu często okazują się mrzonką.
Praktyki i staże za głodową stawkę. Rynek pracy wymaga zmian

Autor: Canva

Jeszcze kilka lat temu oferowanie bezpłatnych staży lub praktyk było normą. Dziś pokolenie, które dopiero rozpoczyna pracę, jest o wiele bardziej wymagające. Młodzi nie zamierzają pracować za „Bóg zapłać”.  

Za parę groszy

Jedną z osób, która omal nie padła ofiarą chciwości pracodawcy, był Łukasz Korzeniowski. Prezes Stowarzyszenia Umarłych Statutów jako finalista konkursu stypendialnego organizowanego przez jedną z kancelarii i Wydział Prawa i Administracji UJ miał okazję skorzystać z odpłatnego stażu.

Jak wyjaśnił, wynagrodzenie zależało od liczby dni, jaką w tygodniu i przez cały miesiąc zadeklarował przepracować. Za 3 dni pracy w każdym tygodniu proponowano 600 zł netto za miesiąc, za 4 dni – 750 zł/mies., a 5 dni – 900 zł/mies. Konkurs był kierowany tylko do studentów IV i V roku, a więc osób na końcu procesu edukacji.

Łukasz odrzucił propozycję stażu, na którym zarabiałby niecałe 6 zł za godzinę, i – jak stwierdził – nie był jedyny. Warto dodać, że stawka nawet na umowie zleceniu od stycznia 2023 roku wynosi 22,8 zł za godzinę, a od lipca wzrośnie do 23,5 zł.

Prawo sprzyja cwaniakom

O tym, co go spotkało, poinformował w mediach społecznościowych. Jego posty zyskały bardzo duże zasięgi. Tym samym Łukasz nieświadomie wniósł do debaty publicznej poważny i uniwersalny problem polskiego rynku pracy.

Choć ofert praktyk za referencje jest mniej niż kiedyś, nadal nie trzeba specjalnie szukać, żeby znaleźć w internecie tego typu ogłoszenia. Rynkowej patologii sprzyjają przepisy traktujące stażystę po macoszemu. W świetle prawa nie jest on pracownikiem, dlatego nie przysługuje mu prawo do pełnego urlopu wypoczynkowego ani minimalnego wynagrodzenia.

Obietnice lepszych warunków zatrudnienia i szybszych podwyżek po odbyciu stażu służącego przyuczeniu do zawodu zwykle są mrzonką. Szefowie firm wykorzystują przepisy wyłącznie po to, żeby nieco zaoszczędzić, zastępując stażystami pełnoprawnych pracowników.

Związkowa Alternatywa (to nazwa związku zawodowego – red.) – zamiast przepisów sprzyjających wyzyskowi i dyskryminacji, a tym samym obniżających standardy rynku pracy – proponuje potraktowanie stażu tak jak okresu próbnego w ramach umowy o pracę. To czas, który pozwoli pracownikowi zaznajomić się z kulturą organizacyjną firmy, a pracodawcy zobaczyć, jak pracownik wykonuje swoje obowiązki i ewentualnie przedłużyć z nim umowę. W ramach okresu próbnego firma ma obowiązek wypłacać pracownikowi co miesiąc przynajmniej minimalne wynagrodzenie.

Chytry traci dwa razy

Oszczędność wynikająca z przyjęcia stażysty może drogo kosztować. Zwłaszcza w czasach wysokiej inflacji bezpłatna praktyka czy staż to najlepsza droga do utraty dobrego wizerunku firmy. Ten często jest wart o wiele więcej niż godna pensja.

Milenialsi doskonale poruszający się w środowisku cyfrowym są świadomi licznych możliwości i z łatwością wybierają te miejsca, w których będą mogli lepiej zarobić i rozwinąć swoje umiejętności. Wraz z rozwojem kompetencji pracownicy podnoszą swoje oczekiwania, zwłaszcza finansowe. Tym samym staże za głodową stawkę w zamian za doświadczenie z roku na rok będą traciły dla nich na atrakcyjności.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Szanowne Ludziaki, wiem, że to co teraz napiszę, to bardzo wielu z Was się nie spodoba, ale niestety muszę, bo taki już jestem. Na co dzień jesteście bardzo zainteresowani wszechogarniającą brukselską głupotą, jaka medialnie do Polaków dochodzi. A to zakaz poruszania się PIERDZIWOZÓW w centrach miast, innym razem związki małżeńskie JEDNOPCIOWCÓW lub nawet te przysłowiowe PROSTOWANIE BANANÓW. Wszystko Was interesuje, w odróżnieniu od tej głupoty dziejącej się między Odrą a Bugiem. Dziś na warsztat biorę FEST DURNOTĘ poczynioną za czasów 100 procentowego władzowania PIS-u. Oto ONA, dawna 500+ a dziś zwana 800+. Krótka wyliczanka. Roczne rozdawnictwo dla ELEKTORATU to jakieś 65 mld złotych. Program obowiązuje od 1 kwietnia 2016. Niezły dowcip, względem obowiązku alimentacyjnego za POMIOT nie będący wynikiem własnej kopulacyji, czyli w tym roku przypada 10 rocznica, razy 65 mld, co daje 650 mld złotych. Efektywność produkcyjna powyższego programu gospodarczego wynosi ZERO a wręcz wartość ujemną, gdyż tak zwana dzietność spadła z 1,45 w 2017 r. do ok. 1,09–1,11 w 2024/2025 roku. Fakt, w roku 2016 lekko wzrosło, bo poniektórzy spożytkowali 500+ na zakup stosownych procentów i na chwilę się zapomnieli. Niestety, otrzeźwienie wróciło szybko. Dziś deficyt budżetowy wynosi ok. 300 mld złotych, czyli 650 minus 300 daje 350 mld na prawdziwym PLUSIE, w rozumieniu wyrównanego salda budżetowego, czyli wydatki są równe przychodom. I wcale nie jest to tylko wynikiem rządów obecnie WŁADZUJĄCYCH. Co można za taką kasę zrobić, jakie pożyteczne inwestycje? Na przykład, taka mała elektrownia atomowa kosztuje około 25 mld zł. To ile już dziś takich, by wypuszczało strumienie elektronów do sieci energetycznych? No tak, ale Hajery Przodowe mają coś do powiedzenia tym względzie. W innych miejscach GLOBU jakoś poradzono sobie także z tym problemem. Że co, pastwię się tylko na PIS-ie? Dobrze, PO-wcy też mają swój udział w tym, że Ludziakom się odechciewa żyć i rozmnażać w tym kraju. Już chociażby te rozwalone OFE. Jeśli jedni WŁADZUJĄCY nie dotrzymują obietnic to, czemu drudzy nie mogą majstrować przy stanowionym prawie? Co, zbyt duże uproszczenie? Mam inne zdanie, bo, po co komplikować coś, co jest zupełnie proste. Jeśli Ludziaki są nieszczęśliwe, to nawet im DUPCYĆ się nie chce. Polityka plus kopulacja, równa się depopulacja. Tym sposobem nominuję 800+, do pierwszego miejsca na PUDLE, w kategorii NADWIŚLAŃSKA DURNOTA.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 18:35Źródło komentarza: Trzy miasta, jeden problem. Demografia Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej w 2025 rokuAutor komentarza: JarosławTreść komentarza: Chełm wymieraData dodania komentarza: 8.02.2026, 12:56Źródło komentarza: Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [8-2-2026]Autor komentarza: MałgoTreść komentarza: Pomysł bardzo fajny, natomiast uważam, że powinien być przemyślany także pod kątem potencjalnej rozbudowy trasy wzdłuż wschodniej granicy aż do Białej Podlaskiej, więc raczej toru lepiej byłoby poprowadzić od zachodniej strony, żeby e przyszłości to pociągnąć dalej.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 10:27Źródło komentarza: Włodawa: Pociągiem do centrum miasta. Historyczna szansa czy inwestycja na wyrost?Autor komentarza: SOBOLTreść komentarza: CZY REDAKTOREK TEGO ARTYKUŁU ZAUWAŻYŁ TYLKO KAPTURData dodania komentarza: 7.02.2026, 07:45Źródło komentarza: 18-latka potrącona na pasach. Poszybowała w górę i upadła. Zobacz nagranie [FILM]Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Bardzo przepraszam Chełmian, że pozajączkowali mi się z Zamościakami i Panią Radną wcisnąłem do grona Mieszkańców zacnego Chełma. Swoją drogą, to czy taki CZARCI POMIOT w osobie Pana Maleńczuka miałby szansę na zrozumienie swojej twórczości wśród radnych Chełma?Data dodania komentarza: 6.02.2026, 19:36Źródło komentarza: Lubelskie. Radni PiS nie lubią Maleńczuka, a Maleńczuk ich. Odpłacił się na scenie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama