Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy

Gm. Dubienka. Nie chcą się podpiąć do gminnej kanalizacji. Obowiązek jest czy go nie ma?

Nie jest do końca jasne, na podstawie jakich przepisów gmina może zobowiązać mieszkańca do podłączenia własnej nieruchomości do istniejącej sieci kanalizacyjnej. Nie ulega jednak wątpliwości, że taka potrzeba istnieje. Gmina zainwestowała bowiem znaczne środki w kanalizację, do której wciąż część mieszkańców nie chce się podpiąć.
Gm. Dubienka. Nie chcą się podpiąć do gminnej kanalizacji. Obowiązek jest czy go nie ma?
zdjęcie ilustracyjne

Autor: Freepik

Problem podłączenia do sieci kanalizacyjnej pojawił się na ostatniej sesji rady gminy w kontekście aktualnej strategii gospodarowania odpadami komunalnymi. Jak informowała na ten temat wójt Krystyna Deniusz-Rosiak, usługę wywozu nieczystości będzie realizowało w bieżącym roku Przedsiębiorstwo Usług Produkcyjnych z Dubienki.

- Wszelkie odpady typu gabaryty, stare opony czy baterie będą musiały być dostarczane przez państwa do miejscowego PSZOK-u. Szczegółowe informacje związane z realizacją usługi wywozu zostaną dostarczone mieszkańcom w najbliższych dniach – informowała wójt.

Włodarz gminy przypomniała, że w każdej gminie – również w Dubience – obowiązują zapisy ustawy zobowiązujące do utrzymania na terenie samorządu czystości i porządku. Wiąże się z tym obowiązek prowadzenia przez urząd ewidencji zbiorników bezodpływowych na nieczystości płynne oraz ewidencję tzw. przydomowych oczyszczalni ścieków.

- Sprawozdanie związane z tą ewidencją zobowiązani jesteśmy sporządzić do końca kwietnia, dlatego proszę wszystkich radnych i sołtysów, aby już w najbliższym czasie pobrali stosowne dokumenty i udali się do mieszkańców. Każdy właściciel posesji powinien opisać, czy jest podłączony do sieci, czy też korzysta z domowej oczyszczalni, czy w końcu ze zbiornika na szambo – wyjaśniała wójt.

Jako pierwszy głos w dyskusji na ten temat zabrał radny Andrzej Kiriew:

- Analizuję treść pisma informacyjnego i znajduje się tam dosyć ciekawy zapis. Otóż pani wójt stwierdza, że na podstawie zapisów ustawy (stanowiącej o obowiązku zachowania porządku i czystości na terenie gminy – przyp. red.) dany mieszkaniec jest zobowiązany do podłączenia własnej posesji do istniejącej sieci kanalizacyjnej. Mamy przecież w Dubience nową oczyszczalnię ścieków, nową sieć kanalizacyjną i o ile mi wiadomo, wielu mieszkańców wciąż się do niej nie podłączyło. Pamiętam, że poprzedni wójt argumentował to w ten sposób, że nie ma możliwości, aby wymóc na danym właścicielu posesji decyzję o podłączeniu. Tutaj natomiast pani wójt stwierdza, że taka podstawa istnieje – zauważył radny Kiriew.

Radny zasygnalizował, że na funkcjonowanie sieci i budowę oczyszczalni gmina wydała znaczne środki w wysokości ponad 3 mln złotych i za zwykłą niegospodarność można byłoby uznać fakt, że część mieszkańców z tej sieci wciąż nie korzysta.

- Pamiętam, że decyzja o możliwości wybudowania szamba czy przydomowej oczyszczalni była wydawana z naszej strony za każdym razem, kiedy występowała jakaś obiektywna trudność w podłączeniu do sieci. Obecnie musielibyśmy raz jeszcze przeanalizować wszystkie takie przypadki – wyjaśniała wójt Deniusz-Rosiak.

Radny Kiriew zaznaczył, że jego postulat dotyczył zgoła innej sytuacji. Takiej, w której dana posesja posiada już wszystkie niezbędne instalacje, w tym odpowiednią studzienkę, a mimo to właściciel nie wykonał podłączenia.

Przewodniczący Mieczysław Neczaj zaproponował, aby opinię w sprawie wydał gminny radca prawny. Jego opinia natomiast mogłaby stanowić podstawę do dalszego rozpatrywania sprawy przez komisje.

- Prawo musi być jednakowe dla wszystkich. Każdy musi zostać zobligowany do tego, aby z tej sieci korzystać, jeśli tylko ma taką możliwość – mówił przewodniczący Neczaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Mieszkaniec 12.01.2023 07:16
Szkoda że w całej Dubience nie ma kanalizacji mieszkam przy głównej ulicy i bym się z chęcią podłączył ale poprzedni wójt nie chciał tego zrobić

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KumatyTreść komentarza: Mieszkańcy Chełma chyba wybrali jak mieszkańcy USA. To przecież instytucja miejska , a więc odpowiedzialne jest miasto. Dyrektor Zakładu podobnie jak Dyrektorzy szkół nie odpowiada za politykę finansową Państwa. Czy były takie problemy gdy Państwo ustalało podwyżki dla nauczycieli. Nie, Miasto dołożyło. Podobnie w tym przypadku tak samo powinien postąpić samorząd. Ktoś powie że trzeba zrobić Zakład Niepubliczny. To podpowiadamy szkoły też można zrobić niepubliczne. Przykład Leśniowice.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 19:04Źródło komentarza: Czy miejska przychodnia przetrwa? MSP ZOZ w Chełmie przed poważnym wyzwaniem finansowymAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak dziś pamiętam piękny lipcowy dzień 80 roku. W sklepach ocet i denaturat. Czasami była musztarda. Przy bazarku na Lwowskiej stoi duży Fiat, otwarty bagażnik, z którego pani w brudnym niby białym fartuchu sprzedaje wędliny własnego wyrobu. Jedna starsza pani zwraca uwagę sprzedającej, że w takiej temperaturze niebezpieczne jest przechowywanie i sprzedawanie wędlin. Szybko otrzymała odpowiedź. "Jeszcze nasze krowy będą nosiły na rogach wasze pierścionki". Jakoś nigdy nie słyszałem o rogach z pierścionkami. Natomiast lamenty i ciągłe narzekania o biedzie rolników tak.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:37Źródło komentarza: Czy da się podnieść ceny skupu zbóż na ziemi włodawskiej?Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: JagnaTreść komentarza: Zmniejsz dawkowanie Ignac!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 12:33Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama