Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 06:58
Reklama
Reklama

Małżeństwo to bajka nie dla mnie

Wiktoria bardzo szybko chciała stać się dorosła i niezależna. Chęć wyrwania się spod skrzydeł rodziców pchnęła ją do poszukiwania pracy aż do Krakowa. Chciała uciec od rodzinnych problemów. Rodzice ciągle się kłócili, w domu było istne piekło, więc wolała być z daleka od tego. A ponieważ nie umiała żyć sama, zawsze miała kogoś przy sobie, bardzo szybko postanowiła wyjść za mąż. Była to jednak największa pomyłka w jej życiu.

Skończyła studia, zrobiła kurs komputerowy i załapała się do poważnej firmy na stanowisko sekretarki. Była z siebie dumna. W końcu stała się samodzielna. Doskwierała jej jedynie samotność i trudność zaaklimatyzowania się w dużym mieście. Ale dość szybko poznała Roberta...

Spotkała go na przyjęciu zorganizowanym przez firmę. Okazał się jej współwłaścicielem. Był miłym, przystojnym panem w dość dojrzałym wieku.

– Zaimponował mi dojrzałością emocjonalną i mądrością. Wiedział o tylu rzeczach, o których ja nie miałam pojęcia. Mogłam go słuchać godzinami. I był taki troskliwy. Zawsze odwoził mnie do domu, okrywał płaszczem czy swetrem i całował w policzek na pożegnanie. Początkowo nawet nie pomyślałam, że kiedyś możemy być kochankami...

  Nikt się nie domyślał

Przez dwa miesiące było jak w bajce. Wiktoria miała tylko czasami wyrzuty sumienia, że rozbija jego rodzinę.

- Uspokajał mnie, że jego małżeństwo i tak nie miało sensu i że jest z żoną w separacji, więc mu zaufałam. – Ale nic nikomu o swoim związku nie powiedziałam. Nie wiem, może bałam się złośliwych uwag rodziców, którym wiodło się nie najlepiej, więc kąsali przy byle okazji.

Wiktoria nie wiedziała, jak zaanonsować swojego chłopaka. - Widać było, że jest ode mnie dużo starszy. Ale mi jego wiek nie przeszkadzał. Wręcz przeciwnie. Czułam się pewnie i bezpiecznie ze starszym mężczyzną, który zna życie na wylot i jest w stanie zapewnić mi to, co najlepsze.

 Koleżanki jednak zazdrościły

W końcu się wydało. Koleżanka z pracy spotkała ich w restauracji i po firmie zaczęły krążyć plotki. - Koleżanki były po prostu zazdrosne. Nie mogły znieść moich nowych ciuchów, eleganckiej biżuterii i wyjazdów za granicę. – A ja przecież o nic go nie prosiłam. Miał pieniądze, to wydawał je na mnie. W końcu przecież mnie kochał.

– Dał słowo, że odejdzie od żony i ze mną założy nową rodzinę. Niestety, czasami wydawało mi się, że to tylko czcze gadanie. W rzeczywistości odwlekał tę decyzję, jak tylko się dało. Wiktoria wymusiła to małżeństwo. I co najgorsze - sama sobie z tego zdawała sprawę. - Nie wiem, co się ze mną stało. Chciałam sobie coś udowodnić? Namówiłam dojrzałego mężczyznę, by stanął ze mną przed ołtarzem. A co najgorsze, nie byłam pewna, czy tego chcę.

 On jednak za mną szalał

- I postanowił zrobić wszystko, by mnie nie stracić. Przyspieszył swoją sprawę rozwodową. Zorganizował nasz ślub. Zapewniał mnie każdego dnia, że jestem wyjątkowa. Więc tak też się poczułam.

Sielanka jednak nie trwała zbyt długo.

- Któregoś dnia obudziłam się obok niego i zobaczyłam, że jest bardzo stary. Jak mogłabym spędzić resztę życia z kimś, kto za kilkanaście lat będzie staruszkiem. Jak obiecywać mu wierność do grobowej deski?

Ślubu nie było. - Natychmiast się z nim rozstałam. Nie chciałam dawać mu nadziei, nie chciałam uzależniać się od niego. Ja dopiero zaczynałam żyć...


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Tak MATURZYŚCI, uczcie się pilnie języków obcych i chłońcie wszelaką wiedzę a w szczególności matematykę i fizykę. Potem zastanówcie się, czy warto sobie marnować życie w Polsce. Znając języki macie cały świat przed sobą, świat KOLOROWY. Są jeszcze na GLOBIE miejsca, gdzie nie ma zawiści, zazdrości, zemsty, wzajemnego obrzygactwa, wzajemnego zaglądania do kieszeni itp. negatywów. Musicie wiedzieć, że POLSKA to jest dziwny kraj. Kraj, w którym naprawdę ciężko jest żyć a WY macie tylko jedno życie. Zastanówcie się, czy warto je tu marnować? Wielu wyjechało i nie wszystkim się udało. Trzeba spróbować. Tu nie ma przyszłości.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 22:09Źródło komentarza: Chełm. Dzień Języków Obcych i Stosunków Międzynarodowych w PANSAutor komentarza: KontrowersjeTreść komentarza: Przegląd od AI 35Awards (International Photography Awards) to duży, międzynarodowy konkurs fotograficzny, który został założony w 2015 roku przez grupę entuzjastów i profesjonalistów. Kluczowe informacje o organizatorze: Fundacja/Pochodzenie: Konkurs jest mocno powiązany z rosyjskimi korzeniami, a projekt wywodzi się z platformy społecznościowej dla fotografów. Charakter konkursu: Choć ma zasięg międzynarodowy (biorą w nim udział setki tysięcy osób z ponad 100 krajów), w kontekście geopolitycznym po 2022 roku był bojkotowany przez część twórców ze względu na rosyjskie pochodzenie organizatorów.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 20:22Źródło komentarza: Niezwykły kadr z Okuninki doceniony w międzynarodowym konkursie [ZDJĘCIA]Autor komentarza: lokalsTreść komentarza: Utrzymają mieszkańcy z podatków!Data dodania komentarza: 22.03.2026, 13:32Źródło komentarza: Nowy dom Chełmianki rośnie na oczach mieszkańców. "To będzie serce sportowego Chełma"Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Takie samo pytanie wielu zadawało, gdy budowano halę sportową. I co????????? I nic. Nie chyli się ku upadkowi przez tyle lat. Wtedy Kwaśniewski był Prezydentem. Łatwo policzyć.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 09:31Źródło komentarza: Nowy dom Chełmianki rośnie na oczach mieszkańców. "To będzie serce sportowego Chełma"Autor komentarza: OjjTreść komentarza: Patrzcie i podziwiajcie😂Data dodania komentarza: 22.03.2026, 07:23Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Rzymskie wakacje samorządowców. Kto za to zapłacił? - pytają mieszkańcy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama