Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

„Tani” węgiel? Pułapki w ustawie mogą uderzyć po kieszeni

Maksymalnie 2000 zł za tonę węgla – ta deklaracja rządu może okazać się mrzonką. To skutek haczyków w ustawie dającej możliwość sprzedaży opału przez samorządy.

Wraz ze zbliżającym się szczytem sezonu grzewczego rośnie zaniepokojenie wśród dużej części Polaków. Problemy z dostępnością węgla oraz jego wysokie ceny sprawiły, że wiele osób nadal nie ma czym ogrzewać domu zimą. Załagodzić kryzys mają dodatek węglowy i specjalna ustawa angażująca samorządy w proces dystrybucji opału. Niestety obietnice rządzących częściowo nie pokrywają się z rzeczywistością.

Kto zapłaci za transport?

„Zasady wskazują, że gminy, spółki gminne i związki gminne będą kupowały węgiel za maksymalnie 1500 zł. Mają go nabywać od dwóch spółek – PGE Paliwa i Węglokoksu. Następnie samorządy mają umożliwić zakup węgla mieszkańcom. Przepisy wskazują, że obywatele będą kupowali surowiec od gmin za nie więcej niż 2000 zł” – czytamy w INN Poland.

Gdy samorząd nie będzie chciał uczestniczyć w procesie, możliwe jest zlecenie zadania podmiotowi pośredniczącemu. Wówczas – zgodnie z deklaracją rządu – cena za tonę nie przekroczy 2200 zł.

Okazuje się jednak, że w ustawie węglowej są „pułapki”, które wygenerują kwotę wyższą niż wspomniane 2000. Tzw. cena maksymalna nie uwzględnia bowiem kosztów transportu, na co otwarcie wskazuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska. To poniekąd stoi w sprzeczności z zapewnieniami, że włączenie samorządów w proces dystrybucji pozwoli obywatelom zaoszczędzić na dojazdach do składów węgla w innych rejonach kraju. Kolejną wątpliwość budzi to, że nie wskazano maksymalnej kwoty, jaka może zostać pobrana za transport.

Pamiętajmy, że 2000 zł to w przypadku samorządu cena krańcowa, gdzieniegdzie może być taniej. Jednym z tego typu przykładów jest gmina Łęczna, która deklaruje sprzedaż węgla po 1800 zł. W Lubartowie zaś za tonę opału będzie trzeba zapłacić o 100 zł więcej.

Kto kupi węgiel po preferencyjnej cenie?

„Fakt” przypomniał, że do kupna węgla po preferencyjnej cenie będzie uprawniona osoba fizyczna z gospodarstwa domowego, której przysługuje dodatek węglowy. Surowiec można nabyć w dwóch transzach i w określonym limicie: 1500 kg (do 31 grudnia 2022 roku) i 1500 kg od 1 stycznia 2023 roku.

„Wniosek o preferencyjny zakup węgla od samorządów będzie zawierał oświadczenie, że ani wnioskodawca, ani członek gospodarstwa domowego nie kupił paliwa stałego na nadchodzący sezon grzewczy w cenie niższej niż 2000 zł za tonę w ilości, którą określa rozporządzenie ministra aktywów państwowych. W praktyce oznacza to, że po surowiec od gmin nie będą mogli zgłaszać się mieszkańcy, którzy wcześniej kupili tańszy węgiel, np. od Polskiej Grupy Górniczej (PGG)” – dodaje INN Poland.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama