Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Kłopoty z odpaleniem nowego CEPiK-u

Już teraz pojawiają się nieoficjalne doniesienia, że wdrożenie nowej wersji systemu Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców 2.0 po raz kolejny zostanie odłożone w czasie.

Pierwotnie system miał funkcjonować od stycznia br., ale z uwagi na opóźnienia w przygotowaniu jego działania, uruchomienie przesunięto na styczeń 2017 r. Jednak ministerstwo cyfryzacji przeprowadziło audyt stanu prac nad systemem i wynika z niego, że najprawdopodobniej i ten termin nie zostanie dotrzymany.

Wychodzi na to, że skala przedsięwzięcia przerasta możliwości podwykonawców, którzy budują system, i odbiorców, czyli instytucji, które mają go współtworzyć. Do zmian nie są jeszcze gotowe powiaty, ośrodki szkolenia kierowców i stacje diagnostyczne.

Jak na razie nie otrzymałam żadnych oficjalnych informacji świadczących o problemach z wdrożeniem systemu CEPiK 2.0 od nowego roku, ale z tego co wiem, ewentualne zmiany w harmonogramie wdrożenia mają być znane i przedstawione przez ministerstwo cyfryzacji w październiku. Natomiast na początku września otrzymaliśmy informacje o szkoleniach dotyczących przygotowań do wdrożenia systemu oraz zmian przepisów z tym związanych, które rozesłaliśmy do wszystkich przedsiębiorców prowadzących stacje kontroli pojazdów (SKP) w Chełmie. Szkolenia organizowane będą we wrześniu i październiku przez Polską Izbę Stacji Kontroli Pojazdów dla diagnostów i przedstawicieli starostw powiatowych – powiedziała Monika Zaborek-Turewicz, dyrektor Wydziału Komunikacji Urzędu Miasta Chełm.

Nie wszystkim zależy

Główny cel projektu to poprawa jakości gromadzonych danych, które nadal będą wprowadzane przez uprawnione podmioty z wykorzystaniem sieci teleinformatycznej, ale ma być ich więcej. Pojawią się informacje o istotnych szkodach pojazdu (głównie w wyniku wypadku), wprowadzane do systemu przez ubezpieczycieli. Dodatkowo diagności będą przekazywać dane już podczas badania – zarejestrują w systemie istotne wady pojazdu i drobne usterki.

Każdy zyska szerszą informację o przeszłości auta w usłudze "Historia pojazdu" – datę rejestracji, przeglądy, polisy ubezpieczeniowe, wzmianki o poważnych uszkodzeniach itp.

Eksperci podkreślają, że podniesie to jakość obrotu pojazdami na rynku wtórnym i zwiększy bezpieczeństwo na polskich drogach.
CEPiK 2.0 to także więcej E-usług. Już funkcjonujące "Bezpieczny Autobus" i "Historia Pojazdu" cieszą się ogromną popularnością. Wraz ze zmodernizowaną wersją systemu zyskamy dostęp do danych dotyczących posiadanych uprawnień do kierowania pojazdami, liczby punktów karnych czy mandatów oraz przypominające o zbliżających się terminach badania technicznego i końcu polisy OC. Dla kandydatów na kierowców przydatna będzie usługa "Sprawdź szkołę jazdy", która umożliwi sprawdzenie wybranej szkoły np. pod kątem poziomu zdawalności egzaminów, liczby osób przeszkolonych czy średniego czasu, jaki w danej szkole upływa od rozpoczęcia szkolenia do zdania egzaminu. Z kolei dla przedsiębiorców przygotowywana jest zakładka "Udostępnij dane pracodawcy", która pozwoli na weryfikację uprawnień zatrudnianych kierowców.

Wszystko to brzmi atrakcyjnie, ale na podstawie ostatnich doniesień z ministerstwa cyfryzacji sceptycy twierdzą, że na te dobrodziejstwa będzie trzeba poczekać minimum do 2018 roku, a może dłużej. Z pewnością części zainteresowanych zależy na tym, aby wdrożenie CEPiK-u 2.0 jak najbardziej odwlec w czasie. Jego uruchomienie jest przecież powiązane z rygorystycznymi przepisami dla młodych kierowców, upublicznieniem wszelkich danych obnażających ułomności szkół jazdy czy koniecznością maglowania klientów przez diagnostów podczas obowiązkowych badań technicznych...


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Sobiborski Park Narodowy - inicjatywaTreść komentarza: Ciekawe na czym Izba opiera swoje obawy dotyczące wpływu na gospodarstwa rolne, skoro propozycja parku nie obejmuje ŻADNYCH gruntów ornych? O ile właściciele wyrażą zainteresowanie do parku włączonych byłoby zaledwie kilkaset hektarów podmokłych łąk w 5 różnych lokalizacjach. "Obawy o dziedziczenie" to już zupełna abstrakcja. W jaki sposób park miałby wpływać na dziedziczenie czegokolwiek poza swoim obszarem? Z faktyczną koncepcją parku zapoznać można się pod adresem https://tiny.pl/v_k0tj03gData dodania komentarza: 28.04.2026, 17:41Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacjiAutor komentarza: AjTreść komentarza: Chełmski powrót do korzeni w strojach krzczonowskich? PozdrawiamData dodania komentarza: 28.04.2026, 10:57Źródło komentarza: Muzyczna podróż do korzeni. Powiatowy Konkurs Piosenki Ludowej w Lisznie [GALERIA ZDJĘĆ]Autor komentarza: stop obłudzieTreść komentarza: za tyle kasy wydanej mamy im jeszcze płacić gruby hajs na "technologię dronową"Data dodania komentarza: 27.04.2026, 23:06Źródło komentarza: 40 lat po Czarnobylu. Pamięć czy produkt popkultury?Autor komentarza: polonistkaTreść komentarza: Jest dokładnie odwrotnie. To Rosjanie mówią "w". Dlatego zawsze "na" UKrainie!Data dodania komentarza: 27.04.2026, 20:07Źródło komentarza: 40 lat po Czarnobylu. Pamięć czy produkt popkultury?Autor komentarza: PodopTreść komentarza: „W Ukrainie i na Białorusi” - zdecydujcie się na coś w końcu, albo ruskie „na”, albo nasze „w”.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:00Źródło komentarza: 40 lat po Czarnobylu. Pamięć czy produkt popkultury?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama