Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

(Nie)bombowy początek października w podkrasnostawskich szkołach

Najpierw było zgłoszenie o podłożeniu ładunków wybuchowych w Szkole Podstawowej im. Batalionów Chłopskich w Jaślikowie. Dzień później podobna sytuacja – tym razem służby na nogi postawiła informacja o możliwym skażeniu trującym gazem w budynku Zespołu Przedszkola i Szkoły Podstawowej im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Krupem. Na szczęście obie te sytuacje okazały się ponurym i nieśmiesznym żartem...

W poniedziałek rano, przed godziną 9. do krasnostawskich funkcjonariuszy trafiło zawiadomienie od dyrekcji szkoły podstawowej w Jaślikowie o otrzymaniu podejrzanej wiadomości e-mail, w której autor ostrzegał, że w szkole może nastąpić eksplozja ładunków wybuchowych. W tym czasie w budynku znajdowało się około 80 osób, zarówno pracowników, jak i dzieci. Funkcjonariusze błyskawicznie przybyli na miejsce. Wspólnie z dyrekcją szkoły nie zdecydowali się jednak na ewakuację placówki. Po długotrwałych poszukiwaniach ewentualnego zagrożenia, w czasie których „przeczesano” cały teren szkoły okazało się, że alarm był fałszywy. Na szczęście...
Dzień później, scenariusz bardzo podobny. Do innej ze szkół gminy Krasnystaw, tym razem tej znajdującej się w Krupem, w godzinach nocnych wysłano maila z informacją o zagrożeniu. Ponownie został on odczytany następnego dnia rano przez administrację placówki oświatowej. Tym razem zagrożeniem nie była bomba, a trujący gaz

Szczegóły dalszej akcji ujawniła nam asp. Jolanta Babicz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie:

- Dyrekcja nie zarządziła ewakuacji szkoły głównie z uwagi na to, że budynek był zabezpieczony prawidłowo. Z pewnością nie doszło do żadnego wtargnięcia na teren szkoły. Ale oczywiście zgodnie z procedurami funkcjonariusze sprawdzili placówkę i wykonali wszystkie czynności przewidziane w takich sytuacjach.

Na szczęście więc podobnie jak w sprawie rzekomych ładunków wybuchowych, tak i drugie zgłoszenie okazało się ponurym i nieśmiesznym żartem. Nie zmienia to faktu, że na interwencję przyjechali funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie, strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej i dokładnie sprawdzili cały teren w poszukiwaniu potencjalnych zagrożeń. Policja rozpoczęła już czynności mające na celu ustalenie sprawcy. Nie jest wykluczone, że za oboma mailami stoi ta sama osoba.

Przypominamy, że za fałszywe zawiadomienie o zagrożeniu i bezpodstawne interwencje można zostać surowo ukaranym. Za zawiadomienie o więcej niż jednym takim zdarzeniu, minimalna kara wynosi dwa, a maksymalna 12 lat więzienia.

Jak wyliczają policyjni eksperci – koszty takich bezsensowych akcji mogą pojedynczo wynosić nawet kilkaset tysięcy złotych. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama