Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Węglokoks zaczął sprzedawać węgiel z importu. Po ile?

Państwowa spółka Węglokoks wypuściła na rynek węgiel kupiony w krajach zamorskich. Na razie można go kupić tylko w jednym miejscu w Polsce. Dowóz jest po stronie klienta.
Węglokoks zaczął sprzedawać węgiel z importu. Po ile?

Autor: iStock

W lipcu premier polecił państwowym firmom węglowym kupować surowiec za granicą. Jedną z tych spółek jest Węglokoks, który do tej pory obracał opałem krajowym. Wszyscy czekali, kiedy zakupiony w Kolumbii, Kazachstanie i RPA węgiel trafi do sprzedaży. I w końcu trafił, ale...

Z opublikowanych w internecie filmów wynika, że do Polski mógł dotrzeć surowiec kiepskiej jakości, który dopiero po obróbce będzie nadawał się do palenia w piecach. Czy tak jest? O tym przekonają się pierwsi klienci. 

3 miliony ton węgla z Węglokoksu

– 11 statków rozładowanych, 3 są właśnie rozładowywane, kolejne 3 czekają na wejście do portu. I tak będzie cały czas. Dystrybuujemy tylko węgiel premium – poinformował kilka dni temu na Twitterze Węglokoks.

Łącznie firma dysponuje 300 tys. ton różnego rodzaju węgla. Do końca roku mają to być w sumie ponad 3 mln ton.

Jego sprzedaż właśnie się rozpoczęła. Węgiel można kupić tylko w jednym miejscu w Polsce. To Centrala Zbytu Węgla Węglozbyt w Ostrowie Wielkopolskim. Spółka pracuje jednak nad rozszerzeniem sieci sprzedaży. 

Ile trzeba zapłacić za towar? 2900 złotych za tonę. Zgodnie z regulaminem sprzedaży jeden klient może kupić tylko 3 tony.

Kolejny regulaminowy warunek brzmi: „Posiadanie w jednym gospodarstwie domowym więcej niż 1 jednego źródła ciepła nie uprawnia do zakupu większej ilości węgla”.

Węglokoks Kraj nadal prowadzi także sprzedaż polskiego węgla. Tu też jest limit 3 ton. Tak samo jak w sklepie Polskiej Grupy Górniczej. Przypomnijmy, że ta spółka w lipcu i wrześniu podniosła ceny towaru. Ostatnio o ok. 20 procent. Nieoficjalnie mówi się, że PGG zrobi to po raz kolejny.

– Na tę chwilę nie wprowadzamy zmian w e-sklepie – zapewnia rzecznik prasowy spółki. – To są publicystyczne dywagacje, nie mamy na to wpływu. Koncentrujemy się na tym, żeby zapewnić klientom jak najlepszą obsługę i węgiel w cenach producenta.  


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama