Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Płacą fortunę za połamanie kości. Wszystko dla kilku dodatkowych centymetrów wzrostu

W niektórych przypadkach możliwe jest wydłużenie nóg nawet o 15 cm. Lekarze wykorzystują w tym celu metodę, która kiedyś pomagała leczyć m.in. nierówność kończyn.
Płacą fortunę za połamanie kości. Wszystko dla kilku dodatkowych centymetrów wzrostu

Autor: iStock / screen Twitter Medicos (Official Account)

W dzisiejszych czasach nikogo już nie dziwią powiększone piersi czy usta, doczepione włosy, permanentny makijaż ani twarz gładka od botoksu. Choć mogłoby się wydawać, że żadne modyfikacje ciała nie są już w stanie zszokować ludzi, okazuje się, że jest grupa osób, którzy dla wyglądu i własnego poczucia spełnienia są w stanie zrobić naprawdę niewyobrażalne rzeczy.

Na świecie raczkuje już nowa moda, która – choć jest naprawdę potężną i niebezpieczną ingerencją w ciało – przez niektórych traktowana jest jak zwykły zabieg kosmetyczny. Chodzi o wykorzystanie aparatu Lizarowa, który dotychczas pomagał pacjentom z nierównością kończyn. Teraz – za niemałą opłatą – ochotnicy zakładają go tylko po to, żeby „urosnąć” o kilka centymetrów wzrostu.

Dlaczego jest to tak bardzo kontrowersyjne? Metoda leczenia Lizarowa początkowo polegała na założeniu specjalnego przyrządu tam, gdzie doszło do złamania kości. Dzięki umocowanym na zewnątrz prętom, noga była ustabilizowana w sposób, który pozwalał na szybsze zrastanie się kości. Z czasem okazało się, że aparat może pełnić jeszcze jedną funkcję. Wyjaśniając w dużym skrócie, jeśli za jego pomocą kości będą się od siebie oddalały, pomiędzy nimi powstanie nowa tkanka kostna. Oznacza to, że kończyna stanie się dłuższa.

To odkrycie było prawdziwą rewolucją, bo choć wcześniej wydawało się to niemożliwe, pacjenci z karłowatością lub krótszą jedną z nóg dostali szansę na leczenie przypadłości. W ostatnim czasie działanie aparatu Lizarowa doceniły jednak również osoby całkowicie zdrowe, które po prostu chciałyby być wyższe. Żeby jednak mogło się tak stać, pacjenci-ochotnicy muszą najpierw poddać się kontrolowanemu łamaniu kości. Kolejne miesiące wiążą się z bolesnym i długotrwałym leczeniem. Mocowany jest również specjalny, magnetyczny system, który pozwala na regulowanie urządzenia.

Taką operację wykonuje m.in. dr Kevin Debiparshad z Instytutu LimbplastX w Las Vegas. Jak przyznał w wywiadzie dla czasopisma „GQ”, zdarza się, że przyjmuje w swoim gabinecie nawet 50 nowych pacjentów w ciągu miesiąca. Ludzie są gotowi zapłacić za wyższy wzrost fortunę.

„Większość pacjentów mieści się w przedziale od 70 do 150 tysięcy dolarów, w zależności od tego, ile centymetrów chcą zyskać. Większość wybiera standardowe trzy cale [ok. 7,5 cm – red.], czego można się spodziewać, jeśli wykonasz tylko kości udowe – proces, który trwa około roku – ale sześć cali [ok. 15 cm – przyp. red.] jest możliwe, jeśli lekarze później zrobią również twoje kości piszczelowe. Następnie musisz usunąć paznokcie chirurgicznie, co kosztuje dodatkowe 14-20  tys. dolarów” – czytamy w publikacji.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: LESNICZANKATreść komentarza: Kogo to spotkało? Bo nikt nic nie pisze to anonimowi to się spaliło?Data dodania komentarza: 29.01.2026, 20:01Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Stracili budynek, a wraz z nim bezcenny sprzęt. Społeczność gminy chce pomóc pogorzelcom z PoniatówkiAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Zrobią huczne otwarcie, będzie szpak i proboszcz!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 19:48Źródło komentarza: Krasnystaw. Mieszkania małe, duże i gotowe "pod klucz". Jest koncepcja spółki SIMAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Jak zwykle będę odosobniony w swym spojrzeniu na świat a także na powyższą sprawę. Co tam, to se będę. Uważam, że każdy ma prawo do dysponowania własną OSOBĄ, jeśli nie czyni szkody fizycznej drugiemu, w taki sposób jak Mu się podoba. Jeśli OSOBA uzna, że nie pasuje do otaczającego świata czy też społeczeństwa, to Państwo powinno Mu zapewnić możliwość zejścia z tego łez padołu w sposób możliwie bezproblemowy. Może to się odbyć np. poprzez samoobsługową gilotynę, przez uruchomienie KLIKACZA włączanego przez Usługobiorcę. Usługa oczywiście płatna. Opłata w odpowiedniej wysokości by posłużyła do odpowiedniego serwisowania urządzenia oraz opłacenia zagospodarowania doczesnych szczątków OSOBY. Zebranie opłaty mogło by też na OSOBIE wymusić, konieczność zastanowienie się nad celowością swojej decyzji. Państwo z ostatecznej decyzji OSOBY miało by stały dopływ gotówki a społeczeństwo zaś by uzyskało jednorodność genetyczną pod względem sposobu patrzenia na świat, bo przecież Szanownemu Państwu oto chodzi, prawda? To pytanie jest oczywiście skierowane do tych NAJPRAWDZIWSZYCH POLAKÓW. Z takiej ostatecznej decyzji danej Osoby, były by też oczywiście części zamienne. Same plusy. Żart? Wcale nie, dogłębnie przemyślana sprawa.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 19:08Źródło komentarza: Wciąż dramatycznie dużo prób samobójczych wśród dzieci i młodzieżyAutor komentarza: LoloTreść komentarza: Dom to był kiedyśData dodania komentarza: 29.01.2026, 17:36Źródło komentarza: O krok od tragedii w Ostrzycy. Dach runął pod ciężarem śniegu [ZDJĘCIA]Autor komentarza: RudyoszustTreść komentarza: Dali wam dostęp do internetu w psychiatryku to musisz sie wykazać pod każdym artykułemData dodania komentarza: 29.01.2026, 15:43Źródło komentarza: - Wszystko zależy teraz od Państwa – prezydent Chełma Jakub Banaszek rzuca wyzwanie ogólnopolskim mediom
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama