Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 05:09
Przeczytaj!
Reklama radio Bon Ton
Reklama

Odeszła prof. Alina Kowalczykowa, honorowa obywatelka gminy Sawin

W wieku 86 lat zmarła w Warszawie wybitna historyk literatury, profesor Alina Kowalczykowa. Od 2002 roku posiadała zaszczytny tytuł „honorowej obywatelki gminy Sawin”. Mieszkańców miejscowości i jej zakątki polubiła w sposób szczególny. Odeszła 13 sierpnia. Ostatnie pożegnanie 26 sierpnia...
Odeszła prof. Alina Kowalczykowa, honorowa obywatelka gminy Sawin

Autor: Uniwersytet w Białymstoku

Profesor Kowalczykowa urodziła się 19 lutego 1936 roku w Warszawie. Była córką prof. Stanisława Lorentza (1899-1991), dyrektora Muzeum Narodowego, który funkcję tę pełnił w latach 1936-1982. Ukończyła Uniwersytet Warszawski. Początkowo uczęszczała na zajęcia na wydziale fizyki, na następnie przeniosła się na kierunek filologia polska. 

W 1957 roku podjęła pracę w Pracowni Bibliografii Retrospektywnej Instytutu Badań Literackich PAN. Pierwsze teksty Kowalczykowej zostały opublikowane w 1959 roku na łamach jednego z najsłynniejszych w Polsce periodyków naukowych o profilu humanistycznym - „Przeglądu Humanistycznego”. Studia doktoranckie odbywała w Instytucie Badań Literackich pod kierunkiem wybitnego znawcy twórczości Krzysztofa Kamla Baczyńskiego, prof. Kazimierza Wyki.

Rozprawa doktorska Kowalczykowej traktowała o rozwoju twórczości lirycznej Antoniego Słonimskiego w latach 1918-1935. W okresie pisania rozprawy doktorskiej nawiązała bliską współpracę z „Pamiętnikiem Literackim”. W latach 1973-1982 pracowała w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Kielcach, skąd zwolniono ją z powodów politycznych. W 1976 roku uzyskała habilitację w Instytucie Badań Literackich za pracę „Romantyczni szaleńcy”, wydaną rok później nakładem Państwowego Wydawnictwa Naukowego. 

Od 1982 do 1997 roku roku profesor Kowalczykowa wykładała na Uniwersytecie Łódzkim. Tytuł profesora zwyczajnego uzyskała w 1991 roku. Przedmiotem jej badań była twórczość Juliusza Słowackiego, Stefana Żeromskiego i Antoniego Słonimskiego. W roku 2018 Uniwersytet w Białymstoku przyznał jej doktorat honoris causa. Kowalczykowa była członkinią Komitetu Nauk o Literaturze PAN , a także Polskiego PEN Clubu.

- To Ona właśnie zwróciła uwagę na naszą miejscowość. W podręczniku języka polskiego do klasy III gimnazjum zamieściła informację o Regionalnym Towarzystwie Gminy Sawin. W publikacjach, które rozchodzą się na terenie całej Polski, zaznacza uczuciowy związek z naszą miejscowością i mieszkańcami – pisała przed laty o Kowalczykowej Elżbieta Steć.

- Niewielu z nas miało zaszczyt i przyjemność znać osobiście Panią Profesor, lecz niektórych z nas poznała. Szczyciła się tym, że jest jedną z nas. Przy każdej okazji podkreślała związek z naszą gminą. Na poczesnym miejscu na biurku, przy którym pracowała, znajdował się herb gminy i obraz podarowany przez Regionalne Towarzystwo Gminy Sawin Dom Pani Aliny był zawsze dla nas, członków Stowarzyszenia Nauczycieli Humanistów "Prowincja”, otwarty. Mieszkanie było skromne, ale pełne bezcennych książek. Każdy z nas, wyjeżdżając, był wyposażany w pełen ich zestaw, czasem tak wielki, że trudno było zmieścić do bagażnika samochodu, z zadaniem przekazania naszym bibliotekom. Ja dzięki Pani Alinie dostawałem szczególnie te poświęcone powstaniu styczniowemu, ale także bezcenną dla nas Sawiniaków powieść „Krewni” Józefa Korzeniowskiego, która znajduje się w zasobach Gminnej Biblioteki w Sawinie. Nasze spotkania, u Pani Profesor zawsze były pełne ciepła i życzliwości i kończyły się obiadem. W moich wspomnieniach pozostanie zawsze uśmiech, wielkie zaufanie do ludzi – opisuje swój stosunek do profesor Kowalczykowej Hubert Wiciński, jeden z nauczycieli należących do Stowarzyszenia Nauczycieli Humanistów „Prowincja”.

Okazuje się, że profesor Kowalczykowa z ogromnym zaangażowaniem podchodziła do kwestii podnoszenia kwalifikacji zawodowych nauczycieli z prowincji. Uważała, że zintensyfikowane działania na rzecz ich wiedzy i umiejętności zaprocentują w przyszłości wyższym poziomem wiedzy i obycia ich wychowanków. By osiągnąć zakładane cele, zorganizowała w 1996 roku specjalne kursy. Program szkoleń weryfikował wiedzę wyniesioną z podstawowego kursu języka i literatury i rozszerzał ją o elementy najnowszych badań humanistycznych. Należały do nich m.in. nowe metody interpretacji dzieł sztuki, literatura i sztuka współczesna oraz przedmioty przygotowujące do działań na rzecz lokalnej społeczności: sprawy mniejszości, kultura regionu itp. Kursowe zajęcia prowadzone były przez wybitnych wykładowców m.in.: Jerzego Święcha, Ryszarda Nycza, Adama Karpińskiego, Krzysztofa Kłosińskiego, Jerzego Snopka, Ewę Paczoską, Bogdana Wojciszke, Jacka Leociaka, Janusza Tazbira, Przemysława Czaplińskiego i innych. Absolwentami kursów prowadzonych przez zespół prof. Kowalczykowej są m.in. Elżbieta Steć, Beata Uhruska, Krzysztof Opas czy Hubert Wiciński.

Pożegnanie doczesnych szczątków prof. Kowalczykowej odbędzie się 26 sierpnia (piątek) o godzinie 12 na cmentarzu Ewangelicko- Augsburskim (ul. Młynarska 54/56/58 w Warszawie). Pani Profesor spocznie w grobie rodzinnym Lorentzów i Kowalczyków.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowczyni krasnostawskaTreść komentarza: Żadne oświetlenie nie pomoże, jeśli piesi nadal będą się zachowywać, jak nieśmiertelni wchodząc z biegu pod auta... Jak już koniecznie ktoś chce pieniądze wydawać, to proponuję szykany dla pieszych wymuszające rozejrzenie się w obie strony, dające kierowcom szansę dostrzeżenia pieszych, którzy za nic mają swoje życie i chodzą ubrani na czarno i bez odblasków utrudniając kierowcom zobaczenie ich nawet w dobrze doświetlonych miejscach. To nie brak oświetlenia stanowi największy problem, a mentalność pieszych. Tu jest pole do popisu dla policji, która powinna nauczyć krasnostawskich pieszych prawidłowego zachowania w obrębie przejścia (z pozdrowieniami dla starych bab trajkoczących przy samym przejściu, bez zamiaru przejścia). Kierowcy przewrażliwieni na zachowanie nieprzytomnych pieszych nadużywają już hamulca przed przejściami, więc czas wziąć się za prawdziwe źródło problemu, zamiast marnować publiczne pieniądze na kolejne oświetlenie, które nic nie zmieni.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 16:06Źródło komentarza: Krasnystaw. Bezpieczeństwo na zebrach. Burmistrz odpowiada na interpelację radnejAutor komentarza: Oze SrozeTreść komentarza: Wpływy do budżetu gminy to jedno, a czynsz za dzierżawę to druga strona medalu, chyba ważniejsza niż te wpływy do budżetu... Ciekawe kto na tym tak naprawdę skorzysta, bo na pewno nie zwykli mieszkańcy...Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:28Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: Aj WajTreść komentarza: To ta na której sklep ma być?Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:18Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Co trolu???? Nie pasuje ci, że posłanka dorwała się do łopaty???? Widocznie lubi kopać dołki.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:31Źródło komentarza: Wbili pierwszą łopatę pod rewitalizację Młyna Michalenki. Powstanie nowe centrum kultury w Chełmie [ZDJĘCIA]Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A dziura po PKS dalej straszy.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:14Źródło komentarza: Spór o 180 mln zł na Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie. Prezydent Banaszek odpowiada na medialne zarzuty
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama