Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Czy chełmianie czytają książki? Czy odwiedzają biblioteki i księgarnie?

Coraz rzadziej sięgamy po książki. Jak wynika z raportu czytelnictwa Biblioteki Narodowej, przeprowadzonego w marcu tego roku, tylko 38 proc. pytanych przeczytało w ciągu 12 miesięcy jedną książkę. Sprawdziliśmy, jak sytuacja wygląda w Chełmie.
Czy chełmianie czytają książki? Czy odwiedzają biblioteki i księgarnie?

Autor: pixabay

Wzrost czytelnictwa przypadł na początek pandemii. Ale już w 2021 r. można było zauważyć jego spadek. Aktualnie sytuacja wróciła do czasu przedpandemicznego. Nie nie można więc mówić o rozkwicie czytelnictwa. Wiele osób woli sięgnąć po wydania internetowe, niż kupować książki w księgarni albo wypożyczać je w bibliotekach. 

- Moim zdaniem sytuacja nie wygląda dobrze. Owszem, mamy klientów, ale nie szturmują nas drzwiami i oknami. Niestety... - przekazała pracownica księgarni Lectura.

Podobne zdanie na temat czytelnictwa usłyszeliśmy z księgarni Basia:

- Moja księgarnia znajduje się w takim miejscu, że przychodzą do mnie raczej stali klienci. Ale mam wrażenie, że w większych księgarniach jest sporo. Wydaje mi się, że czytelnictwo w Chełmie jest na dobrym poziomie. U mnie zazwyczaj klienci kupują książki sensacyjne albo obyczajowe. Oczywiście także książki dla dzieci - mówiła właścicielka.

W Chełmskiej Bibliotece Publicznej spadek statystyk bibliotecznych przypadł na 2020 rok. Według aktualnych danych w I półroczu tego roku biblioteka miała 7004 czytelników aktywnych, 40038 odwiedzin czytelników i 82713 wypożyczeń książek (poza bibliotekę). Jest to niewielki spadek w stosunku do roku ubiegłego. 

- Jeśli chodzi o upodobania czytelnicze, są one niezmienne od kilkunastu lat. Czytelnicy chętnie czytają literaturę gatunkową, głównie kryminały i literaturę obyczajową. Dużym zainteresowaniem cieszą się historyczne książki popularnonaukowe, ostatnio szczególnie poszukiwane są pozycje dotyczące Wołynia. Użytkownicy biblioteki są zainteresowani wypożyczaniem nowości wydawniczych, zwłaszcza tych o statusie bestsellerów. Często wypożyczane są także powieści naszej noblistki Olgi Tokarczuk. Chętnie wypożyczana jest również literatura wspomnieniowa i biografie - przekazała Anna Pietuch, kierownik działu instrukcyjno-metodycznego biblioteki. 

Większy dostęp do książek w Internecie sprawia, że mniej osób wypożycza je z bibliotek. Niestety, rosnąca inflacja nie zachęca też do kupowania ich w księgarniach. Jednak, na szczęście, są jeszcze miłośnicy drukowanych książek i często odwiedzają księgarnie i biblioteki. Miejmy nadzieję, że to się nie zmieni...

Krajowy Instytut Mediów od lipca 2021 do marca 2022 roku prowadził badanie, którego celem było zdiagnozowanie stanu czytelnictwa w Polsce. Przepytano łącznie 32 tysiące osób powyżej 16 roku życia. Efekt jest zatrważający: ponad połowa Polaków (56 proc.) nie przeczytała w ciągu ostatnich 12 miesięcy ani jednej książki – chodzi tu zarówno o wersje papierowe, jak i elektroniczne.

Pozostali respondenci (44 proc.) podzieleni zostali na trzy grupy:

- 16,4 proc. z nich przeczytało jedną lub dwie książki,
- 10 proc. sięgnęło po trzy lub cztery pozycje,
- 17,5 proc. badanych wskazało, że czytali w tym czasie pięć lub więcej książek.


Kto czyta najczęściej?

Z zebranych przez KIM danych wynika, że najczęściej po lekturę sięgały osoby w przedziale wiekowym 16-24 lata (63,9 proc.). Chętniej książki czytają kobiety (51,2 proc.) niż mężczyźni (36 proc.).

Wyraźne różnice w zainteresowaniu literaturą widać również w odniesieniu do wykształcenia: podczas gdy osoby czytające z wykształceniem podstawowym stanowiły 33 proc. respondentów, czytelnicy z wykształceniem wyższym to aż 69,4 proc. ankietowanych.

Najczęściej w lekturę zagłębiali się też mieszkańcy miast powyżej 500 tys. mieszkańców, spośród których 61,6 proc. udzieliło odpowiedzi twierdzącej. W przypadku mieszkańców wsi, odsetek ten wyniósł 34,7 proc.

Książka jest lekarstwem dla ciała i duszy

Dlaczego warto czytać? Odpowiedź na to pytanie wydaje się oczywista, jednak pomimo wielu korzyści z obcowania z literaturą nadal wielu z nas po nią nie sięga. Zanim skażemy książki na kurzenie się na półce, warto przypomnieć sobie, że czytanie m.in.:

- poprawia pracę i wydajność mózgu,
- uspokaja, wycisza i pozwala zapomnieć na moment o kłopotach,
- rozwija wiedzę,
- pozwala na lepszy sen,
- korzystnie wpływa na pamięć i koncentrację,
- poszerza zasób słownictwa,
- wspólne – pozwala pielęgnować więzi...

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama