Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama radio Bon Ton
Reklama baner reklamowy

Jedziesz na wakacje? Sprawdź, czy z samochodem jest wszystko w porządku

Jeżeli ktoś ma do pokonania setki, a może nawet tysiące kilometrów, to powinien przygotować do tego swój samochód. Jest kilka rzeczy, które trzeba sprawdzić przed podróżą.
Jedziesz na wakacje? Sprawdź, czy z samochodem jest wszystko w porządku

Autor: iStock

Nie chcemy chyba niemiłej niespodzianki na środku autostrady, kiedy nagle spod maski zaczyna wydobywać się dym. Chyba nikt nie chce złapać gumy, kiedy nie ma się w bagażniku koła zapasowego. To tragedia, kiedy utknie się na pustej trasie, gdzie sieć nie ma zasięgu i nie ma jak wezwać pomocy drogowej.

Na wiele takich zdarzeń kierowca nie ma wpływu, bo usterki i wypadki się zdarzają. Ale można zminimalizować ryzyko ich wystąpienia. Dlatego warto przed wakacyjną podróżą sprawdzić swoje auto. Co trzeba zrobić?

Olej silnikowy

Koniecznie trzeba sprawdzić poziom oleju i jeżeli ślad na „bagnecie” wskazuje, że jest go za mało, należy olej uzupełnić. Doświadczony kierowca wie, że odpowiedni poziom oleju sprawia, że silnik pracuje przy niższym obciążeniu. Nie wolno sądzić, że jeżeli podczas jazdy po mieście wszystko jest w porządku, to tak samo będzie w długiej trasie.

Nie ma nic bardziej stresującego niż zapalenie się kontrolki na desce rozdzielczej podczas jazdy.

Kiedy sprawdza się poziom oleju, trzeba to zrobić przy zimnym silniku. Po zakończonej jeździe należy poczekać, aż temperatura spadnie i wówczas wyciągnąć „bagnet”. Rozgrzany silnik sprawi, że oleju może wydawać się więcej, niż jest to w rzeczywistości.

Kiedy wyciągnie się „bagnet”, trzeba go wytrzeć i zanurzyć ponownie. Tylko wtedy wskazanie będzie odpowiadało rzeczywistemu stanowi. Właściwy poziom oleju jest zaznaczony nacięciami na „bagnecie”.

Chłodnica i reszta

Kolejny punkt to płyny eksploatacyjne. Do nich należy płyn chłodzący. Gdy jest go za mało, to może to być znak, że układ chłodzący jest nieszczelny i wówczas koniecznie trzeba jechać do mechanika.

Płyn hamulcowy. O jego niskim poziomie powinna wcześniej informować właściwa kontrolka. Ale przed podróżą można sprawdzić to naocznie. Tu też trzeba pamiętać, że niski poziom płynu może zwiastować kłopoty. Może oznaczać, że klocki i tarcze hamulcowe są już zużyte i trzeba jechać do warsztatu.

Płyn do spryskiwaczy. Najmniej ważny, ale warto to także sprawdzić. Wynika to z oszczędności. Kiedy trzeba będzie uzupełnić zbiornik na trasie, to na stacjach paliw płyny są droższe niż kupione przed wyjazdem w sklepie.

Opony

Zacząć trzeba od ich podpompowania. Doświadczeni kierowcy, jadąc, czują, że coś jest nie tak. Kiedy jest za mało powietrza, auta nie prowadzi się komfortowo, a z kół dochodzi nieprzyjemny hałas. Trzeba pamiętać, że na wakacje jedzie się z bagażami, zatem obciążenie auta jest większe niż normalnie.

Jakie powinno być ciśnienie w oponach? Najłatwiej to sprawdzić w instrukcji obsługi samochodu albo na naklejce umieszczonej po wewnętrznej stronie drzwi.

Wspomnieliśmy na początku o złapaniu „gumy” na trasie. W takich wypadkach najlepiej mieć w bagażniku koła zapasowe. Nawet tzw. dojazdówki, które zakłada się, żeby dotrzeć do najbliższego warsztatu. Konieczny jest oczywiście zestaw do wymiany koła: lewarek i klucz do kół. Bez tego „zapas” na nic się nie przyda.

Opony oczywiście powinny być w dobrym stanie. Ale jeżeli ktoś latem wymieniał komplet na letnie (a wulkanizator nie miał zastrzeżeń), to podczas wyjazdu wakacyjnego wszystko powinno być z nimi w porządku.

Hamulce

Tu już trzeba jechać do stacji diagnostycznej. Przed podróżą trzeba sprawdzić ich stan: grubość tarcz, stan klocków hamulcowych i zacisków oraz przewodów hamulcowych. Przy okazji mechanik może przyjrzeć się płynowi hamulcowemu.

Wycieraczki

Niby błahostka, ale podczas ulewy robi się to sprawa strategiczna. Zużyte, gumowe pióra wycieraczek nie zbierają dobrze wody i przez szybę kierowca nic nie zobaczy.

Światła

Wystarczy kilka minut, żeby sprawdzić, czy wszystkie działają. Jeżeli tak nie jest, to trzeba wymienić żarówkę. Jeżeli nawet ze światłami wszystko jest w porządku, to warto kupić na drogę komplet żarówek. Na pewno się nie zmarnują i kiedyś się przydadzą, bo jeżeli trzeba będzie kupić żarówkę na stacji paliw, to będzie ona kilka razy droższa niż w sklepie.

Warto zajechać do stacji kontroli pojazdów, żeby sprawdzić, czy światła są prawidłowo ustawione.

Akumulator

Poważna sprawa. Nawet jeżeli działa bez zarzutu, to nagle może paść lub auto będzie miało problem z odpaleniem. Wystarczy sobie wyobrazić sytuację, w której nad jeziorem, gdzie w okolicy nie ma żadnych domów, samochód rano nie odpalił. Co w takiej sytuacji robić? Dlatego przed wyjazdem trzeba sprawdzić akumulator.

Samemu nie da się tego zrobić. Trzeba jechać do warsztatu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Senior Treść komentarza: Największe skutki wykluczenia komunikacyjnego odczuwają mieszkańcy os. Dyrekcja Górna oraz Wolwinów. Warto zaznaczyć, że na tych osiedlach mieszka dużo seniorów, którzy z racji wieku lub stanu zdrowia świadomie rezygnują z prowadzenia pojazdów mechanicznych. Problem nie dotyczy tylko linii 11, ale też 13, która ma tylko 3 kursy w soboty i ani jednego w niedzielę, 6 która kursuje tylko od poniedziałku do piątku i jest tylko 5 kursów, niewiele lepiej wypada 7, gdzie jest aż 7 kursów. Niby jest jeszcze 10 i 12, tylko co z tego, skoro i tak nie można dojechać w te rejony miasta nawet po godzinie 17. Linie 1, 2, i 9 nie rozwiązują tego problemu. Starsze osoby często mają problem iść od górę spod Gmachu czy przejść duży kawałek piechotą od Fabryki Obuwia. Jak już to bardzo rzadko mogą liczyć na podwózkę zaproponowaną przez sąsiadów lub kogoś z rodziny. Natomiast skorzystanie z taksówki nie raz bywa poza zasięgiem finansowym przy niskiej emeryturze. Miasto powinno się dobrze zastanowić nad zamianą częstotliwości kursów 1 i 11. Drugą opcją byłoby poprowadzenie 2 ul. Hrubieszowską, Litewską Łowiecką aż do Jagiellońskiej. Przy okazji proszę pomyśleć o dodaniu obsługi przystanku na liniach 1, 6, 8, 9, 12, 14 jadących spod Gmachu w stronę Placu Gdańskiego Data dodania komentarza: 23.07.2026, 22:40 Źródło komentarza: Chełm. Autobus co dwie godziny, a po 16.34 już nic? Radny alarmuje, miasto problemu nie widzi Autor komentarza: Miki Treść komentarza: I po kontroli cyk magnes neodymowy na wodomierz. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 16:25 Źródło komentarza: Chełm. Ponad milion litrów różnicy w jednym budynku. Co się stało z wodą? Radny domaga się wyjaśnień Autor komentarza: franek Treść komentarza: Ciekawe, czy też tak dobrze by się bawił gdyby za przegrane procesy płacił z własnej kieszeni. Mógłby tak robić bo wykazuje całkiem niezłe dochody. A tak za nasze podatki bawi się w najlepsze. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 14:19 Źródło komentarza: Pomylił muzeum z „pomnikiem”? Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Ludzie na poziomie. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 14:08 Źródło komentarza: Chełmskie Morsy wsparły Szymona Zelenta Autor komentarza: m Treść komentarza: A kogo z władz obchodzi diabetyk. Jedyna potrzeba to wybory. Reszta jest milczeniem. Władza dochodzi do wniosku, że dobrze jest im w piwnicy, bo mogli by działać na dworze pod wiaduktem. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 14:05 Źródło komentarza: Siedem podmiotów dostanie biura w chełmskim hubie. Jedno zgłoszenie odrzucono
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama