Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 5 października 2022 00:43
Reklama Reklama formy Pomix

Kraj. Przestępstwo jak z filmu. 48-latka udawała 85-latkę [ZDJĘCIA]

Chciała zagarnąć mieszkanie warte 4 miliony złotych. Miała misterny plan, który przypomina scenariusz filmu kryminalnego.
Kraj. Przestępstwo jak z filmu. 48-latka udawała 85-latkę [ZDJĘCIA]
Autor: Policja

48-latka już usłyszała zarzuty: wyłudzenie poświadczenia nieprawdy i posłużenie się podrobionym dokumentem. Jej 51-letni wspólnik ma odpowiadać za sprawstwo kierownicze w tym przestępstwie i pomoc w jego popełnieniu. Grozi za to 8 lat więzienia. Maksymalna kara przewidziana dla kobiety to 5 lat więzienia.

Taki jest – jak na razie – finał sprawy kryminalnej, do której doszło w Warszawie. Tam właśnie znajduje się warte 4 mln zł mieszkanie, które miało stać się łupem przestępców. Jak ukraść mieszkanie? Oni znaleźli na to sposób.

„W jednej z kancelarii notarialnych stawiła się kobieta podająca się za właścicielkę ponad 100-metrowego mieszkania w centrum Warszawy. Chciała podpisać pełnomocnictwo umożliwiające zbycie wartego 4 miliony złotych lokalu przez wskazaną w dokumencie osobę. 48-latka przedłożyła w tym celu w kancelarii dowód osobisty i to on właśnie wzbudził podejrzenia notariusza, który postanowił sprawdzić jego autentyczność” – relacjonuje policja.

Okazało się, że co prawda w przedstawionym dokumencie zgadzają się dane: seria i numer dowodu, ale zdjęcie nie wskazywało, że tym dowodem rzeczywiście posługuje się jego właścicielka.

„Zdjęcie w rejestrze w porównaniu do tego na przedłożonym dokumencie, a przede wszystkim rzeczywistego wyglądu kobiety, już wzbudziło sporo wątpliwości. Szybko wyszło na jaw, że dowód osobisty jest podrobiony, a 48-latka niezbyt udolnie ucharakteryzowana na 85-letnią, prawdziwą właścicielkę lokalu” – dodają policjanci.

Kiedy na miejsce przyjechała wezwana policja, zatrzymano nie tylko „staruszkę”, ale także jej znajomego, który nakłonił ją do popełnienia tego przestępstwa.

„Mężczyzna czekał na swoją wspólniczkę na pobliskim parkingu. Na widok radiowozu wystraszył się i – chcąc uniknąć zatrzymania – odjechał, porzucając później swój samochód w okolicy Nowego Światu. Policjanci bardzo szybko namierzyli toyotę i czekali cierpliwie, aż 51-latek wróci do swojego samochodu. Tak też się stało. Po kilkudziesięciu minutach mężczyzna z kajdankami na rękach siedział już w ich radiowozie” – podsumowuje policja.



Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
KOMENTARZE
Autor komentarza: Prawda w oczy koleTreść komentarza: Czyli dostaną biedni Ukraińcy i Polskie nie Roby..... A co z wycieczkami autokoraowymi w których jadą matki z dziećmi na jeden dzień do Polski z przewodnikiem który pomaga załatwić świadczenia socjalne... I kobiety z dziećmi jadą spowrotem na Ukrainę a po kilku miesiącach wracają po raz kolejny na 1 dzień żeby manna z nieba spadała przez kolejne miesiące......Data dodania komentarza: 04.10.2022, 09:02Źródło komentarza: 500 plus nie dla każdego? Rząd nie wyklucza progów dochodowychAutor komentarza: GohaTreść komentarza: Żydzi nie byli lubiani z powodu lichwy. To wszystko.Data dodania komentarza: 03.10.2022, 16:05Źródło komentarza: Wojsławice. KLĄTWA CZY ŹLI LUDZIE? Mord rytualny, czarna ospa, dziwna zbrodnia...Autor komentarza: ignacTreść komentarza: wszyscy byli trzeżwi -niesamowiteData dodania komentarza: 02.10.2022, 19:22Źródło komentarza: Karambol w Tytusinie. Jedna ranna osoba została w szpitaluAutor komentarza: FANPISTreść komentarza: Super brawo ChKS Arka Chełm ,oby tak do konca sezonu.Data dodania komentarza: 02.10.2022, 18:00Źródło komentarza: Zwycięstwo na początek sezonu. ChKS Arka Chełm pokonała AZS OlsztynAutor komentarza: andyTreść komentarza: chodziłem do "trójki" i tam był przystanek starego typu - może nie był przezroczysty ale spełniał swoją funkcję - można było się schronić przed wiatrem stając za wiatą niekoniecznie wewnątrz a tu? wystarczy sama ławka, bo ten dach to nic nie zasłoniData dodania komentarza: 02.10.2022, 10:50Źródło komentarza: Chełm: Błędy na przystankach wytykali mieszkańcy. Radni pytali też o rozmiary
Reklama
Reklama