Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 9 października 2026 12:44
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama

Przełomowy wyrok: niedźwiedź Baloo, żółwie i krokodyl nie wrócą do cyrku

Takiego wyroku w Polsce jeszcze nie było. Sprawa trafiła do sądu po tym, jak Fundacja Viva z policją odebrali zwierzęta znęcającym się nad nimi treserom.
Przełomowy wyrok: niedźwiedź Baloo, żółwie i krokodyl nie wrócą do cyrku

Autor: screen / YouTube ZOO Poznań

Zwierzęta w cyrku cierpią, to pewne. Na szczęście świadomość ludzi w tej kwestii jest coraz większa, dzięki czemu powoli zaczynamy zapobiegać tego typu zjawiskom. Presja od lat wywierana na cyrkach sprawiła, że trudno dziś o przedstawienie z udziałem tresowanych zwierząt.

W dalszym ciągu powracają jednak sprawy sprzed lat – jak ta związana z misiem Baloo, trzema żółwiami i krokodylem. W 2016 roku zostały one odebrane właścicielom: Katerynie S. i Sebastianowi S. z Cyrku Vegas. Sąd Okręgowy w Rybniku skazał ich za znęcanie się nad zwierzętami i utrzymywanie w nieodpowiednich warunkach.

„Ich obojętność wobec cierpień zwierząt, do których sami swoją nieodpowiednią opieką doprowadzili wyczerpuje podmiotowe znamiona przestępstwa z art. 35 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt. Popełnili to przestępstwo umyślnie i z zamiarem bezpośrednim. Zamiar oskarżonych odnosił się więc do czynności sprawczych: zmuszania zwierząt do czynności, które sprawiały im ból, utrzymywania ich w niewłaściwych warunkach bytowania, w pomieszczeniach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji (krokodyl), utrzymywanie zwierząt bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku. (…)” – czytamy w uzasadnieniu wyroku cytowanym przez Fundację Viva, która we współpracy z policją doprowadziła do odebrania właścicielom krzywdzonych przez nich zwierząt.

„Oskarżeni nie wiedzieli czym karmili niedźwiedzia, a w przypadku pozostałych zwierząt te pokarmy, na które wskazywali nie zapewniały zwierzętom właściwej diety, co doprowadziło do zmian zwyrodnieniowych potwierdzonych w badaniach weterynaryjnych. Oskarżeni nie udowodnili też, że leczyli weterynaryjnie zatrzymane zwierzęta” – tłumaczył sąd.

Przełomowy moment

Takiego wyroku jeszcze nie było i – jak wyjaśnia mecenas Katarzyna Topczewska, która reprezentowała Fundację Viva w tej sprawie – całkowicie zmieniają się społecznie akceptowalne wartości w zakresie traktowania zwierząt.

– Sąd dostrzegł, że na przestrzeni lat zmieniły się wymogi postępowania w stosunku do zwierząt. A to, co było akceptowalne jeszcze 100 lat temu przez większość społeczeństwa, nie może mieć dziś miejsca. Argumentował, że rozwój ludzkości i uwrażliwienie na krzywdę słabszych jednostek wymaga uważnego i wnikliwego spojrzenia na krzywdę zwierząt. Zwłaszcza tych wykorzystywanych w cyrkach – przyznaje.

Nie będą już krzywdzić

Zgodnie z wyrokiem sądu Sebastian S. i Kateryna S. przez 5 lat nie będą mogli prowadzić działalności cyrkowej z udziałem zwierząt. Mężczyźnie zabroniono też wykonywania zawodu tresera. Wobec skazanych zastosowano również karę jednego roku pozbawienia wolności zawieszoną na trzy lata. Dodatkowo oboje zapłacą po 8 tys. zł grzywny oraz kolejne 8 tys. na rzecz oskarżyciela posiłkowego – Fundacji Viva. Co więcej – pokryją też wszystkie koszty procesu.

„Ich czyny i zachowanie po zatrzymaniu zwierząt wskazuje, że nie są osobami, które powinny i mogą mieć pod opieką zwierzęta w celu ich tresowania i wykorzystywania do występów cyrkowych. Ich czyny i warunki, jakie zdecydowali się zaoferować posiadanym zwierzętom, świadczą o tym, że są nieodpowiedzialni i zdolni do tego, aby w sposób lekkomyślny decydować się na przyjmowanie zwierząt, którym obiektywnie nie byli w stanie (bądź nie chcieli) zapewnić właściwiej opieki weterynaryjnej i prawidłowych warunków lokalowych oraz prawidłowej diety. Nadto niektóre z tych zwierząt zmuszali do występów przynoszących im cierpienie” – uzasadniał sąd.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: O znowu piąta kolumna Putina zabrała głos. Jak się miewa twój idol jak go nie dawno określiłeś Pan Putin????????? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 09:02 Źródło komentarza: Chełm się kurczy i starzeje. W rok ubyło ponad 770 mieszkańców. Na jedno urodzenie przypada ponad 2,5 zgonu Autor komentarza: CambodiaWellbeing Treść komentarza: Biedny uchodźca wojenny, zostanie deportowany i trafi na front a tam będzie musiał stosować przemoc fizyczna wobec ruskich a nie Polaków Data dodania komentarza: 9.10.2026, 09:02 Źródło komentarza: Kierowca tira deportowany z Polski. Podczas awantury w Wólce Okopskiej odepchnął policjanta Autor komentarza: Kapuczino Treść komentarza: Dokładnie, mieszkaniec od 50lat ma racje tereny są ładne jak wiele takich w Polsce ale żeby to był Cud to sporo brakuje serio. Data dodania komentarza: 9.10.2026, 07:45 Źródło komentarza: Krasnystaw. Kraszczady walczą o tytuł „Cudu Polski 2026”! Ostatnie dni na głosowanie! Autor komentarza: Jan Treść komentarza: A no właśnie ,wyjechali na wieś i pracują w Chełmie. Dlatego tyle aut zalega. Data dodania komentarza: 8.10.2026, 22:36 Źródło komentarza: Chełm się kurczy i starzeje. W rok ubyło ponad 770 mieszkańców. Na jedno urodzenie przypada ponad 2,5 zgonu Autor komentarza: Yellow dance Treść komentarza: Ludzie z chełmskich bloków wyprowadzają się do pięknych domów na Janów, Żółtańce czy inne Strupiny czy Stawy. Przedmieścia miast już dawno straciły swój wiejski charakter na rzecz typowych miejskich sypialni. Ot i cała historia. Data dodania komentarza: 8.10.2026, 19:40 Źródło komentarza: Chełm się kurczy i starzeje. W rok ubyło ponad 770 mieszkańców. Na jedno urodzenie przypada ponad 2,5 zgonu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama