Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama radio Bon Ton
Reklama baner reklamowy

Dwa ciała, dwa strzały w głowę. Makabra w komisie samochodowym

Z kraju. Policja i prokuratura próbują ustalić, co się wydarzyło w komisie samochodowym. Znaleziono tam ciała dwóch mężczyzn z ranami postrzałowymi głowy.
Dwa ciała, dwa strzały w głowę. Makabra w komisie samochodowym

Autor: iStock

To ciała 48- i 50-latka. Policjanci znaleźli je w komisie samochodowym w Olsztynie. Ofiary miały rany postrzałowe. Na miejscu zdarzenia zabezpieczono broń. Mężczyźni byli kolegami.

- Cały czas trwają czynności śledcze, zmierzające do wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy. Prokurator powołał biegłego w celu przeprowadzenia sekcji zwłok, która też zostanie dzisiaj przeprowadzona - poinformowała prokuratura.

Policja zgłoszenie dotyczące zdarzenia w komisie otrzymała w środę około godziny 16. Nie było wówczas mowy o ofiarach, ale o agresywnie zachowującym się mężczyźnie w komisie przy ulicy Lubelskiej. Kiedy patrol dotarł na miejsce, nie namierzył agresora. Policjanci przeszukali także okoliczny teren i wtedy właśnie znaleźli ciała. Obaj mieli rany postrzałowe głowy.

Czytaj także: Horror na chrzcinach pod Krasnymstawem. Przeciągnął nożem po szyi żony

Niewykluczone, że jedną z ofiar jest agresywny mężczyzna ze zgłoszenia sąsiadów komisu.

- Samobójstwo rozszerzone (zachowanie złożone z zabójstwa (lub zabójstw) oraz samobójstwa - red.) to jedna z wersji zdarzenia przyjętą przez policję i prokuraturę. Nie można jednak wykluczyć także innych wersji - podkreśla prokuratura.

Na razie o ofiarach wiadomo tyle, że nie byli w przeszłości notowani przez policję. Śledczy sprawdzają m.in. do kogo należała broń i kto pierwszy jej użył. 

Czytaj także: „Cyrk na tesco”. Chcieli się ścigać, wpadli w banalny sposób


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama