Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Czemu jest tak drogo? Prezes Orlenu Daniel Obajtek tłumaczy ceny paliw na stacjach

Czy największy w Polsce koncern paliwowy zarabia na kierowcach ponad miarę? Na to pytanie odpowiada prezes PKN Orlen Daniel Obajtek.
Czemu jest tak drogo? Prezes Orlenu Daniel Obajtek tłumaczy ceny paliw na stacjach

Autor: iStock

Analitycy z e-petrol.pl przewidują, że w tym tygodniu cena litra benzyny Pb 95 wyniesie od 6,47 zł do 6,59 zł. Diesel – a zdarza się to rzadko – ma kosztować od 7,21 do 7,37. Autogaz może podrożeć do 3,73 zł za litr.

Gdzie te czasy, kiedy kierowcy obwiali się cen z cyfrą 5 z przodu? Jeszcze niedawno zmotoryzowani klienci stacji paliw ze strachem patrzyli na pylony przy stacjach, mając nadzieję, że nie zobaczą ceny 6 złotych. Tymczasem eksperci rynku paliw ostrzegają, że powoli powinniśmy oswajać się z myślą o cenie 8 złotych za litr paliwa.

Dlaczego jest ta drogo?

To oczywiście wina polityki cenowej Rosji i wojny w Ukrainie. O tę kwestię został także zapytany Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen.

– Wszyscy ponosimy konsekwencje wojny. Mamy sytuację nadzwyczajną. Trwa agresja Rosji na Ukrainę. Obecnie dyferencjał Ural-Brent wynosi 35 dol., ale to jest zdarzenie krótkotrwałe. W normalnych, niewojennych okolicznościach różnica cen jest niewielka. Sytuacja dla koncernu jest trudna, ale w podobnej znaleźli się wszyscy europejscy producenci. Proszę pamiętać, że Orlen stał się firmą multienergetyczną i zarabiamy również na innych segmentach działalności. To nie jest ślepy traf. To efekt naszych decyzji z ostatnich 4 lat, żeby mocno postawić na perspektywiczną petrochemię i energetykę.

Za baryłkę ropy Brent trzeba dziś zapłacić ok. 105 dol. Kiedy wzrośnie światowe wydobycie, ceny spadną. Uważam, że ropa będzie tańsza niż obecnie. Niemniej musimy też pamiętać, że na poziom cen wpływa również kurs dolara, w którym rozliczamy się na rynku. Dziś dolar jest drogi, a to także przekłada się wprost na ceny paliw – mówi w wywiadzie udzielonym serwisowi businessinsider.com.pl.

Prezes Orlenu zapewnia, że firma nie żeruje na kierowcach. Nie nalicza sobie gigantycznych marż, przez co ceny na stacjach są jeszcze wyższe. Obajtek tłumaczy, że marże, o których ostatnio jest głośno, nie przekładają się na ceny dla kierowców. Są to dane ekonomiczne potrzebne do analiz finansowych.

Obajtek przyznaje, że nie jest w stanie przewidzieć, jak w najbliższym czasie będą kształtowały się ceny. Wszystko zależy od rozwoju działań wojennych, polityki Rosji oraz innych państw, które sprzedają i kupują ropę.

– Tak więc nie będę bawić się we wróżenie z fusów. Sytuacja wojenna powoduje niepewność na rynku. Otoczenie makro, różnego rodzaju sytuacje losowe mogą zmienić diametralnie sytuację nawet w ciągu jednego dnia – zaznacza Obajtek.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

edward 13.05.2022 22:53
No czasy te minęły, jednak w całej europie kupuje się ropę za dolary w podobnej kwocie, a po przerobieniu na paliwa, to jednak u nas mamy wciąż jedne z najlepszych cen przy dystrybutorach.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KumatyTreść komentarza: Mieszkańcy Chełma chyba wybrali jak mieszkańcy USA. To przecież instytucja miejska , a więc odpowiedzialne jest miasto. Dyrektor Zakładu podobnie jak Dyrektorzy szkół nie odpowiada za politykę finansową Państwa. Czy były takie problemy gdy Państwo ustalało podwyżki dla nauczycieli. Nie, Miasto dołożyło. Podobnie w tym przypadku tak samo powinien postąpić samorząd. Ktoś powie że trzeba zrobić Zakład Niepubliczny. To podpowiadamy szkoły też można zrobić niepubliczne. Przykład Leśniowice.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 19:04Źródło komentarza: Czy miejska przychodnia przetrwa? MSP ZOZ w Chełmie przed poważnym wyzwaniem finansowymAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak dziś pamiętam piękny lipcowy dzień 80 roku. W sklepach ocet i denaturat. Czasami była musztarda. Przy bazarku na Lwowskiej stoi duży Fiat, otwarty bagażnik, z którego pani w brudnym niby białym fartuchu sprzedaje wędliny własnego wyrobu. Jedna starsza pani zwraca uwagę sprzedającej, że w takiej temperaturze niebezpieczne jest przechowywanie i sprzedawanie wędlin. Szybko otrzymała odpowiedź. "Jeszcze nasze krowy będą nosiły na rogach wasze pierścionki". Jakoś nigdy nie słyszałem o rogach z pierścionkami. Natomiast lamenty i ciągłe narzekania o biedzie rolników tak.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:37Źródło komentarza: Czy da się podnieść ceny skupu zbóż na ziemi włodawskiej?Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: JagnaTreść komentarza: Zmniejsz dawkowanie Ignac!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 12:33Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama