Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Chełm: Za węgiel jak za złoto

Ceny węgla idą w górę w zastraszającym tempie. W chełmskich składach opałów wzrosły nawet o 1000 zł. Niestety, ale i dostępność węgla też jest coraz gorzej.

- To, co się dzieje z cenami węgla, to jakaś masakra! Niedługo ludzie wrócą do palenia, czym popadnie, bo zwyczajnie nie będzie ich stać na zakup opału. Mnie pociesza jedynie fakt, że wymieniłem okna i ociepliłem dom, to i węgla dużo nie muszę kupować - skomentował rosnące ceny pan Arek, który rocznie wydawał na węgiel około 3 tysięcy.

Ceny poszły w górę nawet o ponad 100 proc. w porównaniu do zeszłego roku. Niektórzy klienci kupują "na zapas", po aktualnej cenie. Mają świadomość tego, że węgiel może jeszcze bardziej podrożeć. Niestety, nie wszystkich na to stać.

- Węgiel bardzo podrożał. Wcześniej kosztował około 600 - 700 zł za tonę, a teraz 1700 - 1800 zł. Wszystko oczywiście uzależnione jest od tego, jaki to węgiel, ale generalnie ceny bardzo poszły w górę - potwierdziła nam Marzena Pawłowska, właścicielka składu opału przy ul. Piwnej. Dowiedzieliśmy się też, że aktualnie ekogroszek kosztuje nawet 2400 zł z tonę. 

Niestety, z dostępnością tego surowca też jest już problem:

- Tak jest odkąd wybuchła wojna w Ukrainie. Większość węgla idzie na potrzeby państwa, a dla prywatnych klientów często brakuje. Aktualnie orzech czy kostka kosztują 1700 zł brutto, a importowane z Kazachstanu - nawet 2000 zł. Jednak ten importowany węgiel nie jest zbyt często kupowany - skomentowała pracownica innego z chełmskich składów opału.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama