Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy

Dziura w drodze uszkodziła twój samochód. Jak starać się o odszkodowanie?

Jeżeli do uszkodzenia doszło na dziurawej drodze, to kierowca może liczyć na pieniądze od jej zarządcy. Co zrobić, żeby dostać pieniądze?
Dziura w drodze uszkodziła twój samochód. Jak starać się o odszkodowanie?

Autor: iStock

Sposób na dziurawe drogi? W dzień – dodatnie temperatury, w nocy – mróz. To prosty . W dzień woda z topniejącego śniegu i lodu wdziera się w szczeliny nawierzchni, a po zmroku – zamarza. Wystarczy przypomnieć sobie lekcje fizyki, żeby wiedzie, że woda zamieniając się w lód zwiększa swoją objętość i rozsadza szczeliny w drodze. Jeżdżące po małej dziurze samochody kruszą warstwę bitumiczną i często niewielki ubytek urasta do całkiem pokaźnych rozmiarów.

Widać to zwłaszcza teraz, kiedy stopniał śnieg, a równe do niedawna drogi zamieniły się w najeżone dziurami trasy. Ubytki są tak duże, że łatwo w nich stracić koło.

Właśnie, co zrobić, gdy na dziurze kierowca uszkodzi swoje auto? Starać się o odszkodowanie od zarządcy drogi czy może jednak sobie odpuścić, bo pogoda to siła wyższa? Polskie przepisy jasno precyzują, że każdy kierowca, który uszkodził auto na drodze, może starać się pieniądze. Jak to zrobić?

„Jeśli posiadasz ubezpieczenie autocasco, to szkodę możesz zgłosić do swojego zakładu ubezpieczeń i w ten sposób zostanie ona naprawiona. Wtedy jednak musisz się liczyć z tym, że w kolejnym roku koszt twojego ubezpieczenia AC wzrośnie. Lepszym rozwiązaniem jest ubieganie się o odszkodowanie od tego, kto jest odpowiedzialny za szkodę” – radzi jedna z wiodących na polskim rynku firm ubezpieczeniowych.

Pierwszy krok

Trzeba zacząć od ustalenia, do kogo należy droga. Często nie jest to takie oczywiste. Nie każda ulica w mieście jest administrowana przez miejscowy ratusz, bo może być to trasa krajowa. Nie każda droga w powiecie jest trasą powiatową. Może się także zdarzyć, że do uszkodzenia dojdzie na terenie np. spółdzielni mieszkaniowej.

Można to sprawdzić na mapach, bo każda z dróg ma swoje oznaczenie.

  • Drogi krajowe – A, S, E, DK,
  • Drogi wojewódzkie – DW
  • Drogi powiatowe – zróżnicowanie oznaczenie zależy od województwa.

Jednak odszukanie oznaczeń na mapie lub w terenie może być trudne. Jak wybrnąć z takiej sytuacji? Najprościej zwrócić się do samorządu, na terenie którego jest droga. Do urzędu gminy luub miasta. W odpowiedzi kierowca powinien otrzymać odpowiedź zarządcy.

Procedury

Kiedy już się dopełni punkt pierwszy i wiadomo, czy o sprawie powiadomić gminę czy może Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, należy udowodnić, gdzie doszło do szkody. „Nie wystarczy sam opis sytuacji. Bardzo ważna jest dokumentacja fotograficzna. Jeśli doszło do uszkodzenia felgi na drodze czy innej szkody, to powinieneś to pokazać na zdjęciach. Fotografie mają ukazywać dziury na drodze, ale też umożliwić identyfikację miejsca. Ubezpieczyciel musi zweryfikować, czy rzeczywiście do szkody doszło na skutek zaniechania zarządcy, czy kierowca zastosował się do znaków drogowych i przestrzegał przepisów” – informuje firma ubezpieczeniowa.

Dlatego trzeba udowodnić, że:

  • do zdarzenia doszło na konkretnej drodze,
  • przyczyną zdarzenia był stan nawierzchni,
  • istnieje związek pomiędzy działaniem lub zaniechaniem zarządcy a szkodą.

Najlepiej jest w chwili uszkodzenia wezwać na miejsce policję, która sporządzi stosowną notatkę. Warto także zadbać o relację świadków.

„Z naprawą nie musisz czekać, aż otrzymasz odszkodowanie za dziurę w drodze. Możesz sam zlikwidować szkodę i dopiero wtedy ją zgłosić. Jeśli jednak zdecydujesz się na samodzielne zorganizowanie naprawy, to pamiętaj o zachowaniu rachunków, które będą stanowić potwierdzenie wykonanych prac” – proponuje ubezpieczyciel.

Sprawa w sądzie

I jeszcze jedno. Kiedy wypełni się już wnioski o wypłatę odszkodowania i złoży się je w urzędzie,  zarządca drogi może od razu skierować kierowcę do zakładu ubezpieczeń, z którym ma zawartą umowę. Ten z kolei może przysłać rzeczoznawcę, aby obejrzał pojazd. Nie jest jednak pewne, że roszczenie zostanie uznane. W takiej sytuacji o pieniądze można walczyć w sądzie z powództwa cywilnego.

Jak uniknąć kłopotów

  • Kiedy samochód zbliża się do pokaźnej dziury, trzeba zdjąć nogę z hamulca, bo pozwala to odciążyć przód samochodu.
  • Przed wjechaniem w dziurę, można wcisnąć sprzęgło, bo tak chroni się skrzynię biegów i silnik przed energią uderzenia.
  • Dziury zawsze trzeba pokonywać wyprostowanymi kołami.
  • Na dziurę znajdującą się na zakręcie dobrze jest najechać kołem od wewnętrznej strony zakrętu. Wówczas są mniejsze obciążenia.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KumatyTreść komentarza: Mieszkańcy Chełma chyba wybrali jak mieszkańcy USA. To przecież instytucja miejska , a więc odpowiedzialne jest miasto. Dyrektor Zakładu podobnie jak Dyrektorzy szkół nie odpowiada za politykę finansową Państwa. Czy były takie problemy gdy Państwo ustalało podwyżki dla nauczycieli. Nie, Miasto dołożyło. Podobnie w tym przypadku tak samo powinien postąpić samorząd. Ktoś powie że trzeba zrobić Zakład Niepubliczny. To podpowiadamy szkoły też można zrobić niepubliczne. Przykład Leśniowice.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 19:04Źródło komentarza: Czy miejska przychodnia przetrwa? MSP ZOZ w Chełmie przed poważnym wyzwaniem finansowymAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak dziś pamiętam piękny lipcowy dzień 80 roku. W sklepach ocet i denaturat. Czasami była musztarda. Przy bazarku na Lwowskiej stoi duży Fiat, otwarty bagażnik, z którego pani w brudnym niby białym fartuchu sprzedaje wędliny własnego wyrobu. Jedna starsza pani zwraca uwagę sprzedającej, że w takiej temperaturze niebezpieczne jest przechowywanie i sprzedawanie wędlin. Szybko otrzymała odpowiedź. "Jeszcze nasze krowy będą nosiły na rogach wasze pierścionki". Jakoś nigdy nie słyszałem o rogach z pierścionkami. Natomiast lamenty i ciągłe narzekania o biedzie rolników tak.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:37Źródło komentarza: Czy da się podnieść ceny skupu zbóż na ziemi włodawskiej?Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: JagnaTreść komentarza: Zmniejsz dawkowanie Ignac!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 12:33Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama