W poniedziałek, 31 stycznia, w kawiarni La Cafe skradziono słoik z napiwkami. Mogło być w nim nawet 400 zł. Podejrzenia padły na dwóch nastolatków, którzy wcześniej w kawiarni zamówili sobie dania i napoje, zjedli, zapłacili, a potem opuścili lokal. Postanowili jednak wrócić. Zagadnęli kelnerkę, która wyszła do kuchni, by ich sprawę wyjaśnić. W tym czasie zabrali słoik z baru i uciekli. Widziała to jedna ze stałych klientek. Była zszokowana. Przed kawiarnią na złodziejaszków czekało jeszcze dwoje nastolatków: chłopak i dziewczyna.
- Na barze stała też puszka Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, ale tej nie zabrali - mówi Michał Bartoszuk, właściciel La Cafe.
Niedługo potem na stronie Facebook La Cafe zamieścił on ogłoszenie, w którym poinformował o zdarzeniu i zaapelował, by sprawcy oddali, co ukradli i przekazali minimum 50 zł na cel charytatywny.
"W kawiarni, jak i przed lokalem, mamy monitoring. Wasze twarze są doskonale widoczne. Znamy Waszą tożsamość" - napisał.
Uczciwie zaoferował złodziejaszkom, że jeżeli są w trudnej sytuacji, to zrozumie, różnie bywa, chętnie pomoże im znaleźć pracę. Nie zgłosili się do niego sprawcy, ale - inni poszkodowani.
- Dawaliśmy im szansę, bo kojarzyliśmy tych młodych ludzi, to nasi klienci. Postanowiliśmy sprawę załatwić polubownie. Niestety żadna refleksja ich nie naszła. Gdybyśmy nic z tym nie zrobili, później nie powstrzymają się przed niczym - mówi właściciel kawiarni.
Sprawa szybko poszła w eter. Do właściciela kawiarni docierały kolejne informacje dotyczące drobnych kradzieży na terenie Chełma. Jak się okazało, jakaś szajka młodych ludzi, być może tych samych, którzy okradli kawiarnię, szabrowała w sklepach w okolicy. Działała w podobny sposób. Jedna osoba odwracała uwagę osoby przy ladzie, a druga zabierała, co było pod ręką. W takich okolicznościach zaginęła podobno puszka, do której zbierano pieniądze na chore dziecko. Mogło być w niej ok. tysiąca złotych. Poszkodowani, gdy już wiedzą, że nie są jedynymi okradzionymi - mogą chcieć to ujawnić. Na razie sprawa jest wyjaśniana.
- Zaprzyjaźnione osoby podały nam nazwiska tych osób, które mamy na monitoringu, a potem też dostaliśmy ich adresy. Cała czwórka to osoby w wieku od 13 do 16 lat. Jest wśród nich też dziewczyna - mówi Bartoszuk o swoich nieoficjalnych ustaleniach. - Będziemy to jeszcze wyjaśniać. W poniedziałek jesteśmy umówieni z policjantką, która prowadzi tę sprawę - zapewnia Baroszuk
Policja zabezpieczyła monitoring kawiarni.
- Zawiadomienie zostało przyjęte. Ponieważ strata jest poniżej 500 zł, będzie prowadzona w kierunku wykroczenia. Nikt jeszcze zarzutów nie usłyszał - mówi Ewa Czyż, rzeczniczka chełmskiej policji.
Czytaj także: Nielegalny hazard na jednym z chełmskich osiedli





![Rolnik wypadł przez szybę ciągnika. Interweniowało LPR [ZDJĘCIA]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-powazny-wypadek-w-witoldowie-rolnik-wypadl-przez-szybe-ciagnika-interweniowalo-lpr-zdjecia-1775576528.jpg)




![Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [5-4-2026] W ubiegłym tygodniu odeszli do wieczności. Ostatnie pożegnanie naszych bliskich. Nekrologi z Chełma i powiatu chełmskiego.](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-chelm-w-ubieglym-tygodniu-odeszli-od-nas-29-3-2026-1775341777.jpg)
![Krajobraz po burzy. Zerwane dachy, powalone drzewa. Strażacy w akcji [ZDJĘCIA] Krajobraz po burzy. Zerwane dachy, powalone drzewa. Strażacy w akcji [ZDJĘCIA]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-krajobraz-po-burzy-zerwane-dachy-powalone-drzewa-strazacy-w-akcji-zdjecia-1775473061.jpg)
![Krasnystaw. Auto stanęło w płomieniach. Interweniowała straż pożarna [FILM] Krasnystaw. Auto stanęło w płomieniach. Interweniowała straż pożarna [FILM]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-krasnystaw-auto-stanelo-w-plomieniach-interweniowala-straz-pozarna-film-1775502379.jpg)



Napisz komentarz
Komentarze